• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 18 kwiecień 2016 09:14

Gabinet krzywych mózgów

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Polska debata publiczna ma właściwość jarmarcznego gabinetu krzywych zwierciadeł. Cokolwiek się w niej odbija, odbija się zdeformowane w kształt groteskowy, karykaturalny, pokręcony. Z najpoważniejszej nawet sprawy w przekazie medialnym mamy tylko jazgot przekupek i nawalankę. Nie jest tak, oczywiście, by nie było osób, pism, portali starających się traktować i swoje stanowisko i polemistów poważnie. Ale niestety najsilniejszy głos to głos permanentnie rozkojarzonych z podniecenia idiotów, wprawionych propagandą w stan nieustającego szczytowania w oburzeniu, względnie w zachwycie.

[...]

Trzeba być naprawdę cyniczną, załganą szują, by pod pretekstem projektu, który w ogóle nie ma z obozem władzy ani hierarchią kościelną nic wspólnego rozpętywać propagandową histerię, że „PiS na żądanie biskupów chce zmuszać kobiety do rodzenia”, żeby uruchamiać chorych z nienawiści do Kościoła i religii maniaków i jeszcze dla spotęgowania absurdu kolportować kłamstwa o rzekomym zakazie badań prenatalnych czy prokuratorskich postępowaniach za poronienie. Trzeba naprawdę – nie będę przepraszał za to określenie – mieć kompletnie nasrane w głowie, by wymachiwać wieszakiem i odwoływać się do stereotypów z czasów Boya Żeleńskiego, powszechnej nędzy, gruźlicy i bezwzględnych paniczów uwodzących dziewki służebne.

[...]

Bo, dla uczciwości trzeba też dodać, trzeba być fujarą nie politykiem, żeby prowokujących „indukowanego niusa” funkcjonariuszom agitpropu nie umieć odpowiedzieć prosto i jasno. Czekałem, czy znajdzie się bodaj jeden pisowiec, który na głupie pytania „a gdyby panu córkę zgwałcono, to by jej pan kazał urodzić?!” będzie umiał odpalić – jak na przykład jak ja bym to zrobił na ich miejscu – „a gdyby tu nagle przedszkole było w przyszłości i waszego wnuczka którego jeszcze nie macie z grupą pięćdziesięcioosobową by terroryści wzięli za zakładników i powiedzieli że zabiją jak pan redaktor sobie nie obetnie jaj to pan by pozwolił niewinne dzieci wymordować?!”. Gdzie, tam każdy oczywiście brnął ochoczo w oczekiwane dywagacje. A potem jeden z drugim narzeka na „wrogie media”.

[...]

„Dobra zmiana” jak na razie nie idzie dobrze, co żelazny pisowski elektorat wprawia w coraz głębszą frustrację. W ostatnich dniach znalazła ta frustracja – przynajmniej na moich tajmlajnach, ale zweryfikowałem tę obserwację także w zdeklarowanych po stronie PiS portalach – ujście w fali bluzgów na Kukiza i wszystkich nie chcących się dopisać do orkiestry ogłaszającej zdradę, opadnięcie maski, dogadywanie się z Targowicą i w ogóle że od początku przecież wszyscy prawdziwi patrioci wiedzieli że Kukiz, Korwin, KNP, narodowcy i tak dalej to wszystko WSI.

Czytaj Subotnik Ziemkiewicza: Gabinet krzywych mózgów na stronie DoRzeczy.pl

Czytany 4907 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?