• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 14 marzec 2016 12:28

Zdrada Wenecka

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Zdrada Wenecka fot. www.coe.int

Moją pierwszą reakcją na komunikat Komisji Weneckiej był tłit następującej treści: w sporze pomiędzy PO, Nowoczesną, KOD i Gazetą Wyborczą z jednej, a Prawem i Sprawiedliwością z drugiej strony, Komisja Wenecka poparła Kukiza.

[...]

Komisja nie rekomenduje „bezwarunkowego wykonania przez prezydenta i rząd” wyroku trybunału i przyjęcia ślubowania od trzech sędziów wybranych przez PO i PSL – ale wypracowanie kompromisu. Czyli de facto przyznaje TK rację tym, którzy, jak niżej podpisany, od początku twierdzą, że spór dawno już wykroczył poza obszary regulowane prawem i rozwiązanie go musi mieć charakter polityczny – należy po prostu uzgodnić taką zmianę Konstytucji, która nadąży za faktami stworzonymi przez obie skłócone strony.

[...]

Odbyta według zawczasu przygotowanych planów kolejna manifestacja KOD stała się, de facto, manifestacją przeciwko orzeczeniu Komisji, na którą tak bardzo opozycja oczekiwała i w której pokładała tak wielkie nadzieje. Opozycja przecież twardo domaga się, i nic mniej jej nie interesuje, żeby prezydent tych trzech nadmiarowych sędziów zaprzysiągł, choć to właśnie stworzyłoby sytuację w oczywisty sposób niekonstytucyjną.

[...]

Dlatego zamiast o tym, jak wygasić trybunalski rokosz i wybrnąć z tego, w co wdepnął – a przynajmniej jak rozegrać przed Polakami i światem komedię „owszem, zbłądziliśmy, ale teraz robimy wszystko by doprowadzić do kompromis, ale tamci zaparli się jak osioł” – kombinuje raczej, jak by tu wyprowadzić na ulicę milion zwolenników, żeby wizerunkowo nakrył marsze PO-Nowoczesnej, KOD i „Bolka” czapkami.

Czytaj cały Subotnik Ziemkiewicza: Zdrada Wenecka

Czytany 3923 razy

Artykuły powiązane

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.

  • Poświąteczny skurcz elit Poświąteczny skurcz elit

    Krzysztof Łoziński, lider KOD, zechciał wreszcie wyartykułować jasno to, co od dawna powtarza się w deklaracjach, apelach i jeremiadach obrońców Konstytucji i Wolności, ale dotąd zawsze "implicite", nie wprost.

  • To się dzieje To się dzieje

    Państwo mają prawo mi nie wierzyć. Sam czasem myślę: nie, to się nie dzieje. To niemożliwe. Zawsze żyliśmy w „najweselszym baraku w obozie socjalistycznym”, zawsze sprawy publiczne miały tendencję do stania na głowie – ale aż tak?