• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

niedziela, 14 luty 2016 11:18

Cała Polska Trybunałem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Sędziemu Wojciechowi Łączewskiemu, jak wszyscy wiedzą, wybaczenie przez establishment III RP win (przedłużenia śledztwa smoleńskiego i skazania tajniaka za pobicie uczestnika Marszu Niepodleglości), awans, rozgłos oraz środowiskową nagrodę dla „sędziego roku” zapewniło skazanie Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników za rzekome nadużycie prawa podczas „afery gruntowej”. Ten wyrok śmierdział mi z wielu różnych powodów, o których pisałem, ale przypomnę pokrótce.

Sędzia Łączewski wydał wyrok sprzeczny z dwoma innymi, wydanymi wcześniej w tej samej sprawie, na podstawie tego samego materiału, przez innych sędziów z tego samego sądu. Samo w sobie skompromitowało to wymiar sprawiedliwości jako swego rodzaju loterię. Absurd pogłębiał fakt, że Łączewski nieprawomocnie uznał za nielegalnie zdobyte przez CBA dowody na podstawie których prawomocnie skazano już uczestników afery. Przysolił przy tym wyrok, jak za przestępstwo urzędnicze, które stwierdził, bezprecedensowo wysoki, pokazowy – trzy lata bez zawiasów (w porównywalnej sprawie o nadużycie władzy przez bezprawne aresztowanie prezesa „Orlenu” Zbigniew Siemiątkowski dostał rok w zawieszeniu). I wreszcie, dostał Łączewski od prezesa swego sądu na przedstawienie pisemnego uzasadnienia tego wyroku (które ustawowo powinno być gotowe w dwa tygodnie) aż pół roku, co oznaczało, że jego ogłoszenie przypadnie akurat na szczytowy punkt kampanii wyborczej do Sejmu.

(...)

Całość subotnika na doreczy.pl

Czytany 4905 razy

Artykuły powiązane

  • Samobójcza salwa Samobójcza salwa

    Trudno sprawę streścić krótko, ale spróbuję. Pamiętają Państwo jeszcze tzw. aferę gruntową?

  • Przesłuchanie kodomity - Chłodnym Okiem Przesłuchanie kodomity - Chłodnym Okiem

    Są dwie metody robienia propagandy. Albo robi się jakąś logiczną narrację, albo zarzuca się ofiarę mnóstwem rozmaitych faktów mających ją emocjonalnie poruszyć, które to zbijają się w kupę i się ze sobą nie wiążą. Jakbyśmy wzięli jakiegoś kodomitę na przesłuchanie i zaczęli od początku wyjaśniać to mniej więcej mówiłby, że "ten prezydent to niewłaściwy prezydent!". A dlaczego? "Bo łamie konstytucję!". A gdzie ją złamał? Zaczęłoby się, że rzekomo złamał konstytucję jak uniewinnił Mariusza Kamińskiego, którego miał prawo uniewinnić. "No nie miał prawa, bo pisali, że nie miał prawa". Ale miał prawo, źle pisali, nawet sąd stwierdził, że miał prawo. "Ale i tak łamie konstytucję!".

  • Oda do KOD-a Oda do KOD-a

    Nie można, zastanawiając się nad perspektywami nadchodzącego roku, nie zauważyć, że wchodzimy weń ubogaceni. Mamy w Polsce coś, czego dotąd nie było – Komitet Obrony Demokracji. Oddolny, spontaniczny, obywatelski ruch, który skrzyknął się po to, żeby bronić wolności. Mojej między innymi.

  • Ta okropna niepodległość Ta okropna niepodległość

    Okazało się w tym roku, że jest coś gorszego od Święta Niepodległości z zamieszkami, bijatykami i zniszczeniami – Święto Niepodległości bez zamieszek, bijatyk i zniszczeń. Mam na myśli oczywiście punkt widzenia tzw. elit opiniotwórczych.

  • Duda między Kwaśniewskim a Reaganem Duda między Kwaśniewskim a Reaganem

    Nie jestem prawnikiem, więc nie będę komentował prawnych aspektów decyzji prezydenta o ułaskawieniu nieprawomocnie skazanego Mariusza Kamińskiego. Przekonują mnie opnie, iż prezydent miał pełne prawo taką decyzje podjąć.