• Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 21 październik 2016 11:01

Bunt średniaków

Napisał

W jutrzejszej "Rzeczpospolitej" (jutrzejszej dla kupujących w kiosku, prenumeratorzy i redakcje dostają weekendowe wydanie już w piątek, stąd piszę ten tekst) ukaże się artykulik Krzysztofa Ziemca. Prosty i dobitny, pod nieco przydługim, ale od razu wyjaśniającym intencje autora tytułem: „Dobra zmiana hoduje tępych koniunkturalistów”.

piątek, 14 październik 2016 10:48

Czy Kaczyński wie, co mówi?

Napisał

Na zadane w tytule pytanie nie umiem odpowiedzieć ze stuprocentową pewnością. Ale zwykłem zakładać, iż ludzie, także politycy, działają racjonalnie (co niekoniecznie znaczy, że mądrze). Sądzę więc, że wie. Myślę oczywiście o kwestii aborcji. PiS nie przeciwdziałał, kiedy propagandowa orkiestra obozu pomagdalenkowego przypisywała mu zamiar drastycznego zaostrzenia zakazu aborcji, nawet więcej, kilkoma ostrymi wypowiedziami swych prominentnych działaczy oskarżenia te spotęgował i podgrzał atmosferę. Większość komentatorów uznała to za kolejny przejaw typowej dla tej partii pijarowskiej nieporadności. Tę opinię wydawał się potwierdzać fakt, że zaraz po fali protestów PiS, jakby się ich przestraszył, przegłosował w sejmowej komisji odrzucenie restrykcyjnego projektu ustawy, za którego skierowaniem tam sam wcześniej w większości głosował (zabawne zresztą, ale i zrozumiałe, że wywołało to nieskrywaną wściekłość PO i Nowoczesnej, które starały się kruczkami prawnymi przedłużyć procedowanie projektu do stycznia).

piątek, 07 październik 2016 11:04

Kobiety, które kochają nienawidzić

Napisał

Jest coś bardziej odrażającego niż prymitywny, prostacki mężczyzna: prymitywna, prostacka kobieta. Niestety, w ramach ciągłego obniżania się poziomu polskiej polityki i debaty publicznej musimy się przygotować, że nadszedł ich czas. Nie PO, wciąż silna organizacyjnie i zasobna, ale nie potrafiąca wyartykułować niczego logicznie spójnego i z nieporadnym medialnie Schetyną, nie pozbawiona kasy Nowoczesna z sadzącym coraz to śmieszniejsze kocopały Petru, ale właśnie wulgarne i prymitywne feministki będą przez jakiś czas nadawać ton życiu politycznemu.

piątek, 30 wrzesień 2016 11:02

Tęczowe pęknięcie

Napisał

Nie wiem, czy zwrócili Państwo uwagę na swoisty "coming out" Krystiana Legierskiego. Jeden z najbardziej znanych aktywistów ruchów "gejowskich", opowiedział mediom o tym, że w dzieciństwie molestowany był przez zboczonego księdza. Pomijam dość, delikatnie mówiąc, odrażającą otoczkę tego wyznania - bo wyrażanie radości z czyjejś śmierci zawsze jest odrażające, a Legierski uzasadnił swą przeszłością wyrazy zadowolenia z powodu śmierci brazylijskiego duchownego, oskarżanego o takie same czyny - by zwrócić uwagę na fakt, na który ani sam Legierski, ani nagłaśniające ochoczo jego słowa media uwagi najwyraźniej nie zwróciły.

piątek, 23 wrzesień 2016 12:59

Teatr, cyrk i małpy Mieszkowskiego

Napisał

Sprawa Teatru Polskiego we Wrocławiu to wyjątkowa hucpa. Najtęższy prawniczy łeb nie znajdzie w niej żadnego naruszenia obowiązujących zasad. Dyrektorowi teatru skończył się kontrakt i nie ubiegał się o jego przedłużenie, właściciel teatru, czyli zarząd województwa, ogłosił konkurs, zgłosiło się dwóch kandydatów, wygrał ten, który miał większe kwalifikacje. I nagle część zespołu aktorskiego zrobiła zadymę, że to oni powinni sobie wybrać nowego dyrektora, a nie województwo. Jakim prawem? A takim.

piątek, 16 wrzesień 2016 10:34

PiS krwawi

Napisał

Gdybym był wyborcą PiS, to podczas konferencji, na której stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" prezentowało "mapę" warszawskiej mafii reprywatyzacyjnej, chyba by mnie szlag trafił. A w każdym razie kląłbym, na czym świat stoi.

piątek, 09 wrzesień 2016 10:49

Druga młodość Marychy

Napisał

Co by państwo powiedzieli na takie coś - "karta narkomana"? Podpisując ją, zyskujesz prawo do legalnego zakupu na własny użytek narkotyków na zamkniętym, ale wolnym rynku. Ale jednocześnie zrzekasz się prawa do finansowanej ze środków publicznych opieki medycznej i społecznej. Oczywiście opcja taka dotyczyłaby tylko pełnoletnich, za udostępnianie substancji psychoaktywnych dzieciom powinny być wymierzane surowe kary; najlepiej polegające na amputacji istotnych części ciała. Oczywiście karać powinno się także przyłapanych na ćpaniu "bez książeczki".

piątek, 02 wrzesień 2016 11:09

Pisowski szabas

Napisał

Każda władzunia ma swojego bziczka – że tak sparafrazuję słynne zdanie Irzykowskiego o "epoczkach literackich". Bziczkiem władzuni poprzedniej było – i pozostaje, choć teraz już tylko na poziomie samorządowym - "in vitro".

piątek, 26 sierpień 2016 15:24

Mówcie mi "Janusz"

Napisał

Dobiega końca doroczny sezon wakacyjnego hejtu na Polaków, w jaki tzw. elity opiniotwórcze i medialne zmieniły od pewnego czasu wakacyjne miesiące. Właściwie wszystko, co Polacy robią na wakacjach jest okropne.

piątek, 05 sierpień 2016 11:19

Pułapka 44

Napisał

W roku 1944, po konferencji i układzie w Teheranie, sprawa Polska była już przegrana definitywnie, a utrata suwerenności na rzecz ZSSR – przesądzona.

piątek, 29 lipiec 2016 12:04

Polska-bis i Powstanie-bis

Napisał

Elity III RP, jej salony, michnikowszczyznę - jakkolwiek to nazywać - cechuje mentalność totalniacka. Objaśniam ją zwykle (przepraszam, jeśli już Państwu ten przykład podawałem, ale jest klarowny i najlepszy) przypomnieniem tego, co się działo ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich. Kiedy do zarządów zaczęto wybierać "oszołomów", dziennikarze oddani establishmentowi, a często do niego należący, przyjęli to marszczeniem nosa, wyznaniami w typie "wstyd", ale jakoś znieśli. Jedna Lichocka w kilkuosobowym zarządzie była jeszcze do wytrzymania, bo się ją zawsze przegłosowywało i mogła co najwyżej zgłaszać zdania odrębne. Nawet, gdy doszlusowali do niej Wolski albo Czabański, prorządowa większość utrzymywała wokół niesłusznej części zarządu, a poniekąd i wokół części członków, swoisty kordon sanitarny. Byli, ale cokolwiek próbowali, większość uniemożliwiała. 

piątek, 22 lipiec 2016 12:16

Pała zwana Putinem

Napisał

​Próbowałem policzyć, ile razy ostatnio słyszałem, że "PiS działa w interesie Putina", ale w końcu pogubiłem się w rachunku. Tym bardziej, że PiS nie pozostaje dłużny i równie chętnie wskazuje jako wspólników Władimira Władimirowicza PO i Nowoczesną. A jeszcze chętniej - i w tej sprawie zgodnie z "opozycją totalną" - partie działające na prawo od PiS. Można wręcz powiedzieć, że insynuowanie, jeśli nie świadomych związków z Putinem, to przynajmniej "działania w jego interesie" było zawsze pisowską "specialite de maison", którą antypis dopiero niedawno ukradł i obraca przeciwko twórcom tego sformułowania.

piątek, 15 lipiec 2016 13:40

​Zmęczona epoka

Napisał

Dzieliłem się już z czytelnikami tą zuchwale, a nawet zarozumiale brzmiącą refleksją - czuję się, jakbym czytał własne powieści i opowiadania sprzed 20 lat. Jest wszystko to, z czego konstruowałem przyszłościowe (wtedy) fabuły - i państwo islamskie, i "zielone ludziki" na Ukrainie, i Europy powolne się rozpadanie, i hybrydowy wymiar nowoczesnych wojen... Cóż, nie było trudno tego wszystkiego przewidzieć, wystarczyło tylko nie pozwolić sobie nałożyć na oczy, jak miliony przeżuwaczy, końskich klapek i różowych okularów. Bardzo celnie ktoś to ujął w twitcie podrzuconym mi przez znajomych na tajmlajn: zamordowani w Nicei są późnymi ofiarami tej właśnie rewolucji, której rocznicę obchodzili.

piątek, 08 lipiec 2016 11:03

Zaułek byłych ludzi

Napisał

Mateusz Kijowski napisał do swych kodomitów list pasterski. Nie odezwę, nie apel, tylko właśnie tak jak to określiłem: list pasterski, w którym kilkakrotnie powołuje się na Jana Pawła II i jego nauczanie. Ciekawie rymuje się to z wystąpieniem Grzegorza Schetyny na sobotnim kongresie PO, gdzie również przewodnim motywem było oskarżanie PiS o to, że odeszło od nauczania Jana Pawła II. Wiadomo, że kiedy trwoga to do Boga - ale czy dla elektoratu jaki jeszcze pozostał partii, która w ubiegłym roku osią dwóch kolejnych kampanii wyborczych uczyniła straszenie "państwem wyznaniowym", a potem regularnie kpiła z religijności prezydenta i z uratowanej przez niego hostii, i czy dla organizacji, której marsze są głównie dziełem weteranów palikociarskiego szczania na smoleńskie znicze, właściwym autorytetem jest akurat św. Jan Paweł II - to ja "przypuszczam że wątpię".

piątek, 01 lipiec 2016 10:43

Totalna paranoja totalnej opozycji

Napisał

Już się kiedyś tym spostrzeżeniem z Państwem dzieliłem, ale że ważne i niestety bardzo – coraz bardziej – na czasie, powtórzę. Mieć złą władzę to w demokracji tylko połowa problemu. Prawdziwa tragedia to mieć do tego złą opozycję. A najgorsza opozycja to taka, która zamiast odnosić się do rzeczywistości, żyje w świecie własnych urojeń i fantazmatów i wciąga w ten świat swoich stronników.

piątek, 24 czerwiec 2016 10:25

Życie z exitem, czyli druga szansa Bismarcka

Napisał

Problemy, jakie ściąga na Polskę brytyjskie referendum, nie są warte satysfakcji, jaką niesie ze sobą kopniak wymierzony przez wyspiarzy w tyłek różnych Junckerów, Timmermansów i Schulzów. Tym bardziej, że ci ostatni raczej nie nabiorą po nim rozumu, nie uderzą się w pierś, że wkurzenie brytyjskich, i przecież nie tylko brytyjskich wyborców na Unię (sondaże pokazują na przykład, że za wyjściem z UE zagłosowaliby też dziś, gdyby mogli, Francuzi) to owoc ich polityki.

sobota, 18 czerwiec 2016 12:58

Nagły atak idiotek

Napisał

Życie polityczne lat dziewięćdziesiątych, kto jeszcze dziś pamięta, zdominowane było przez wojny o aborcję i - szerzej - "państwo wyznaniowe", którego głównymi atrybutami miały być zakaz aborcji i konkordat. Potem jakoś powoli się to rozeszło. Konkordat przyjęła i wcieliła w życie postkomunistyczna lewica, która wcześniej, w opozycji przodowała w nakręcaniu antyklerykalnej histerii - a w sprawie aborcji wypracowano, także z jej udziałem, kompromis. Trochę oparty na zasadzie "nie mów - nie pytaj", trochę korzystający z łatwości, z jaką wyrodna matka-Polska może legalnie zabić swe nienarodzone dziecko w którymś z krajów ościennych za prywatne pieniądze, słowem - jak to z kompromisami, cokolwiek szemrany. Ale skuteczny.

piątek, 10 czerwiec 2016 14:58

Chamy miód piją!

Napisał

To jest rewolucja - głoszą politycy i propagandyści garnący się pod skrzydła KOD-u. Będziemy jak Hamas. Zrobimy tu majdan, jak w Kijowie, tylko bardziej krwawy. Miliony wyjdą na ulice i już z nich nie zejdą. A jeśli tych milionów będzie dwa, to sam Wałęsa obiecał, że wtedy łaskawie stanie na ich czele (wcześniej nie, dla roboty detalicznej nie będzie sobie przecież przerywał nieustającego tournée pomiędzy Chile, Florydą a Emiratami). I tak dalej...

piątek, 03 czerwiec 2016 12:36

Co tu świętować?

Napisał

Czwarty czerwca, rocznica tak zwanych "kontraktowych" wyborów i udaremnienia próby lustracji, podjętej przez rząd Jana Olszewskiego, to data wyjątkowo nie nadająca się do świętowania. A już szczególnie do świętowania wolności czy demokracji.

wtorek, 24 maj 2016 11:33

Na lewo i na prawo od PiS

Napisał

Trudno o coś głupszego niż "opozycja totalna". Totalna - znaczy w tym wypadku "totalnie bezmózga". Cała jej mądrość w tym, że jak PiS powie tak, to my powiemy nie - nawet jeśli akurat PiS powie coś słusznego, co się przecież od czasu do czasu musi zdarzyć choćby na mocy statystyki. Ba, nawet jeśli PiS powie to samo, co wcześniej mówiła czy zgoła robiła "totalna" opozycja. Niemal każdy dzień przynosi kolejne dowody na to, że cokolwiek jest akurat pretekstem do sporu - ustawa antyterrorystyczna, Trybunał Konstytucyjny, Unia Europejska - Platformie i Nowoczesnej chodzi tylko i wyłącznie o zadymę.

piątek, 13 maj 2016 13:49

Sekta Rozdartej Mordy

Napisał

Opozycja zastanawia się teraz zapewne, pod jakim by tu hasłem urządzić następną antypisowską manifestację, zapowiadaną na 4 czerwca. To ja chętnie podpowiem: zróbcie manifestację przeciwko wysyłaniu przez PiS polskich żołnierzy do Syrii. To na pewno chwyci! Polacy nie chcą, żeby nasi chłopcy ginęli gdzieś na zadupiu świata w imię nie wiadomo czego, za imperialistyczne matactwa, za ropę naftową i rozgrywki Putina z państwem islamskim. Szczególnie nie chcą tego artyści, których pacyfistyczne hasła na pewno przyciągną na wieńczący marsz koncert.

piątek, 06 maj 2016 13:10

Prezes jak z koziej skóry toga

Napisał

To, że Andrzej Rzepliński wbrew wymogom piastowanej funkcji poczuł się politykiem i zachowuje jakby Trybunał Konstytucyjny, którym kieruje, był partią, i to jego prywatną partią, samo w sobie jest już wystarczająco złe. Ale najgorsze, że polityk z niego nieudolny, miotany emocjami, a zwłaszcza rozpierającym go poczuciem własnej ważności.

czwartek, 05 maj 2016 11:10

Mułłowie kartofelnlandu

Napisał

Zmarły niedawno sędzia Antonin Scalia był kiedyś w Polsce, by z rąk Rzecznika Praw Obywatelskich, śp. Janusza Kochanowskiego, odebrać nagrodę im. Pawła Włodkowica. Scalia wygłosił podczas tego pobytu niezwykle ciekawy wykład o filozofii prawa, odpowiedzialności sędziów oraz ich skłonności do wykraczania poza należny im zakres władzy. Wykład zatytułowany znacząco: „Mułłowie Zachodu”.

piątek, 22 kwiecień 2016 11:41

Ten straszny ONR

Napisał

Sławna transmisja TVN 24 z jednego z Marszów Niepodległości chyba jest jeszcze dostępna w internecie; ja jej tam szukać nie muszę, bo pamiętam. „Wykrzykują tu faszystowskie hasła!” – oznajmia widzom tej stacji, przejętym do granic śmieszności tonem, „lajfująca” z manifestacji reporterka. Na co prezenter ze studia dopytuje: „Jakie to hasła?” „Przede wszystkim: Bóg, Honor i Ojczyzna”! Tadaaam!

piątek, 15 kwiecień 2016 12:09

Globalny szwindel w cieniu małpiarni

Napisał

Wczoraj w Sejmie działy się rzeczy interesujące, ale media ich nie pokazały. Skupiły się bez reszty na cyrku wokół przyspieszonego przez PiS (żeby pokazać Parlamentowi Europejskiemu, gdzie go ma) wyboru kolejnego sędziego do Trybunału Konstytucyjnego.

piątek, 08 kwiecień 2016 14:31

"Mojość" macic

Napisał

Od pierwszych dni wirtualnego powstania przeciwko rządom PiS największą jego słabością był deficyt młodych. Wbrew stereotypom, które media III RP powtarzały tak usilnie, że aż same we własną propagandę uwierzyły, młodzież jakoś nie chciała stanąć na pierwszej linii walki o postęp. Ani nawet na trzeciej. Nie kwapiła się oburzać ułaskawieniem funkcjonariuszy CBA, brakiem unijnych flag ani kwestionowaniem prawnej omnipotencji prezesa Rzeplińskiego.

piątek, 01 kwiecień 2016 11:18

Naturalna elita i nowy mit

Napisał

Dzisiejszy felieton wypada zacząć od informacji, że nie zawiera on lokowania żadnego primaaprilisowego produktu. W dziedzinie zmyślania rzucam od razu biały ręcznik na podłogę, nie mam śmiałości nawet próbować rywalizowania z takimi tuzami newsów z de wziętych, jak media Agory, Ringera Springera czy grupy ITI. Ot, choćby cała wielotygodniowa ich narracja o wizycie Andrzeja Dudy w USA i stawanie na głowie, by wmówić lemingowi, że będzie ona całkowitą klęską i dowodem izolacji Polski...

piątek, 25 marzec 2016 14:18

Poker z Targowicą

Napisał

„Patrz na przedstawienie, ale myśl, jak się ono ma do samej rzeczy” – uczył młodego karciarza Wielki Szu, brawurowo zagrany przed laty przez Jana Nowickiego. Poker to przedstawienie, w którym należy zyskać przewagę nad przeciwnikiem – w ten czy inny sposób. Albo grając znaczonymi kartami, albo je chowając po rękawach, albo, jeśli sposoby „techniczne” i „iluzyjne” zawiodą, wyprowadzając przeciwnika z równowagi, „zabierając mu nerwy”.

piątek, 18 marzec 2016 11:05

Zakochajcie się w Kaczyńskim

Napisał

Cokolwiek złego myślicie o Prawie i Sprawiedliwości, radzę o tym zapomnieć i czym prędzej je polubić, a co najmniej się do jego rządów przyzwyczaić. Bo cokolwiek PiS zrobi - i tak mu to w najbliższych latach nie zaszkodzi. Działa bowiem na rzecz partii Jarosława Kaczyńskiego ten sam mechanizm, który zapewnił bardzo długie rządy Platformie. Tylko teraz, oczywiście, działa w odwrotną stronę. Ale tak samo: PiS jest silny słabością opozycji. W najbliższym czasie nie ma z kim przegrać.

piątek, 04 marzec 2016 11:38

Wielki odlot anty-PiSu

Napisał

Gdyby ścisnąć mocno komentarze rozmaitych autorytetów, ekspertów i mędrków, o politykach już nie wspominając, wypowiadających się o rządach PiS, to poza jednym wielkim „precz z kurduplem” pozostałoby z nich może jedno zdanie: „zupełnie nie rozumiemy, czego ten Kaczyński chce i o co mu chodzi!” A raczej – skoro my nie rozumiemy, to jego postępowanie nie może być racjonalne!

piątek, 26 luty 2016 11:37

Młody starego nie zrozumie

Napisał

Pisałem już chyba w tych tutaj felietonach, i to jeszcze w czasie kampanii prezydenckiej, że autorytety III RP do złudzenia przypominają mi różnych „weteranów walk o wyzwolenie narodowe i społeczne”, z którymi za czasów mej młodości organizowano nam obowiązkowe spotkania w szkołach i do znudzenia pokazywano w telewizji.

piątek, 19 luty 2016 14:24

Wałęsa: od zera do bohatera i z powrotem

Napisał

Dla każdego, kto choćby pobieżnie zna sprawę tajnego współpracownika o pseudonimie "Bolek", dokumenty z szafy pani Kiszczakowej są tylko ostatnim, brakującym elementem układanki – która i bez tego ostatniego elementu była od dawna wystarczająco kompletna, żeby odczytać z niej wszystko, co było do odczytania. Obieg papierów w SB był taki, że nie dało się w żaden sposób usunąć z nich śladów po kapusiu, nawet gdy robiono to tak starannie, jak za czasów prezydentury Wałęsy.

piątek, 12 luty 2016 17:43

PiS w krainie niemożności

Napisał

Motto na dziś dla Prawa i Sprawiedliwości: "Żarty się skończyły, zaczęły się schody" - gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego?

piątek, 15 styczeń 2016 13:38

Lament pryszczatych

Napisał

Tak po ludzku, zupełnie na bok odkładając politykę, to zwalniani z państwowych mediów - nie wszystkich to dotyczy, ale tych najbardziej "frontowych" - okazują się dziś skończonymi, przepraszam za ten fachowy termin, dupkami. Kiedyś używałem takiego porównania: jak bokser wychodzi na ring, to nie ma prawa potem płakać i skarżyć się, że w mordę dostał.

piątek, 08 styczeń 2016 12:25

Wymacane Niemcy, wymacana wolność słowa

Napisał

Trudno się nie zgodzić z opinią kanclerz Angeli Merkel, że napaści na kobiety w Kolonii i innych niemieckich miastach były „wstrętne, odrażające i całkowicie nieakceptowalne”. Ale co bez wątpienia jest w tej sprawie najwstrętniejsze i najbardziej odrażające, to zachowanie niemieckich mediów elektronicznych i drukowanych, które przez kilka dni trzymały wokół sprawy ścisłą zmowę milczenia.

środa, 30 grudzień 2015 11:35

Precz z przyzwoitością

Napisał

Jest taka gazeta, która dodała niedawno do nakładu pocztówkę z Władysławem Bartoszewskim i cytatem "warto być przyzwoitym", sugerując, aby czytelnicy wysyłali ją konkretnym osobom, wskazanym przez gazetę jako "nieprzyzwoite". Paręnaście dni później ta świętoje... ta pouczająca o przyzwoitości gazeta zamieściła wśród innych antypisowskich gramot felieton Ewy Wanat "Mężczyzna niewspółżyjący".

Strona 4 z 5