• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

piątek, 07 grudzień 2018 15:48

Bezradne literki

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Bezradne literki Mateusz Kijowski i część liderów opozycji podczas marszu Jesteśmy i będziemy w Europie współorganizowanym przez Komitet Obrony Demokracji 7 maja 2016 fot. Wikipedia.org

Niepostrzeżenie przeszła trzecia rocznica powstania Komitetu Obrony Demokracji. Jedyne obchody zwołał Mateusz Kijowski, a jedyny dziennikarz, jaki się na nich pojawił, był z programu "W tyle wizji".

(...)

Starożytni mawiali - "sic transit gloria mundi". Pojawiło się tylko trochę starszych pań, które wciąż wierzą "w naszego Mateusza" i na jego wezwanie regularnie, podobno, przychodzą pod Pałac Prezydencki walczyć o demokrację poprzez pokazywanie literek, wypisanych na kartonach po butach, i układanych w napisy w rodzaju "konstytucja". 

(...)

"Nowy Wałęsa", krzyczały wtedy nagłówki gazet "totalnej opozycji" i jej programy telewizyjne - faktycznie, jedyne co okazało się łączyć los Kijowskiego z losem Wałęsy to te literki.

(...)

Przedziwna sprawa zresztą: gromko popierając "odwagę" Wałęsy, jaką miało stanowić zaprotestowanie na pogrzebie amerykańskiego prezydenta przeciwko... cholera już wie zresztą, przeciwko właściwie czemu protestem mają być te literki "konstytucja", zwłaszcza, kiedy spod niedopinającej się marynareczki z pedetu widać z nich tylko OSUA - jednocześnie "wypinkowały" jego protest ze świadomości lemingów, konsekwentnie ilustrując materiały o pogrzebie Busha zdjęciami z archiwum, głównie z pogrzebu Jaruzelskiego, na którym Wałęsa ubrany był i zachowywał się z należnym dla zmarłego szacunkiem.

(...)

Śmieliście się z "polityki orderowej" śp. Lecha Kaczyńskiego? To macie "politykę pogrzebową" europejskiego mędrca, który wie wszystko ze źródeł pozarozumowych - tak przynajmniej wynika z procesu, który właśnie się w pierwszej instancji zakończył, a na którym Wałęsa wyjaśnił, że wie, że to Jarosław Kaczyński zabił brata, bo wie. 

(...)

Historia bardzo śmieszna i ogromnie przez to smutna, jak to by ujął klasyk. Click to Tweet

W każdym razie, literki B, O, L, E i K, wypisane własną ręką u dołu pożółkłych już donosów to literki złe, w przeciwieństwie do tych, które składają się na słowo "konstytucja’" wypisywane na koszulkach i kartonach.

Literkami w PiS uderza także opozycja parlamentarna.

(...)

Znając niezależność i rzetelność instytucji robiących sondaże dla polskich gazet, jestem pewien, że nie miał z tym nic wspólnego sondaż poprzedzający ową, chyba nie do końca udaną, akcję, która, jak powiedział Grzegorz Schetyna, nie była wcale "wrogim przejęciem" koalicyjnej partii. Sondaż, z którego wynikało, że jak policzyć razem SLD, PSL, Nowoczesną, Razem i Teraz i bodaj jeszcze Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, to wygrają z PiS. Tak przypadkiem jednak zgrał się on z płomienną argumentacją pani Pihowicz, że kto nie chce się podporządkować Schetynie, ten z PiS.

Słusznie zauważył Leszek Miller, że gdyby w takim sondażu doliczyć jeszcze PiS, to byłoby 88 proc.

(...)

A ludzie... chyba by się nawet ucieszyli, że ci tam na górze się dogadali. Oczywiście, w imię odpowiedzialności za Ojczyznę, dla dobra wspólnego i w ogóle. Jakieś literki na to też by się znalazły, jeśli nazwa FJN jest już zarezerwowana.

Zresztą nie, literki zostawcie nam. Będziemy dalej się o nie kłócić i na nie głosować. W końcu, w planie szerszym, wszyscy jesteśmy jak te starsze panie uwiedzione przez "Mateusza" i wypisujące dla niego literki na kartonach po butach. 

Przeczytaj cały felieton "Bezradne literki" na fakty.interia.pl


Czytany 261 razy

Artykuły powiązane

  • To się dzieje To się dzieje

    Państwo mają prawo mi nie wierzyć. Sam czasem myślę: nie, to się nie dzieje. To niemożliwe. Zawsze żyliśmy w „najweselszym baraku w obozie socjalistycznym”, zawsze sprawy publiczne miały tendencję do stania na głowie – ale aż tak?

  • Akcja arogancja Akcja arogancja

    Nad sejmowymi pracami coraz wyraźniej unosi się duch Stefana Niesiołowskiego, z jego butnym „wygrajcie wybory, to sobie przegłosujecie co będziecie chcieli”. Te słowa padły w czasach, gdy wybory wygrywała sitwa pana Niesiołowskiego i wydawało się jej – ba, było tego pewna – że tak pozostanie już zawsze. Wyborcy pokarali ją za tę butę bardzo surowo.

  • Bolek i inni Bolek i inni

    "Panie premierze, więcej zdecydowania! Dość takiej zabawy! Władzę trzeba szanować, to są przedstawiciele narodu, nie można pozwolić na opluwanie i bijatykę" - tak wołał swego czasu Lech Wałęsa do premiera Tuska o spacyfikowanie siłą związkowców z "Solidarności", gdy ci zapowiadali, że usiądą politykom na drodze i zablokują im dostęp do Sejmu.

  • W co gra Tusk? W co gra Tusk?

    Trudno o tym wyrokować bez dostępu do badań, ale nie wydaje mi się, żeby Donald Tusk wygrał na zamianie swego przesłuchania w cyrk.

  • Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste

    Nie jest prawdą, że bez Lecha Wałęsy nie upadłby komunizm, jak głosi propaganda "opozycji totalnej" - ale nie ulega wątpliwości, że bez Lecha Wałęsy trudniej byłoby o temat na felieton. Były prezydent jest po prostu kopalnią różnych śmiesznych głupstw, wystarczy tylko zajrzeć co i raz na jego konta w mediach społecznościowych albo przebiec wzrokiem cytaty z mądrości, którymi sypie na spotkaniach z kodowskim ludem (podobno zresztą, zgodnie z nową świecką tradycją tej organizacji, spotykając się z nim nie za darmo).