• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

piątek, 22 luty 2019 16:29

Strategia tysiąca kozich bobków Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Strategia tysiąca kozich bobków Donald Tusk podczas przemówienia w ukraińskim parlamencie fot. Wikipedia.org

Donald Tusk to wytrawny uwodziciel, istny Kalibabka polskiej polityki - ale, jak się zdaje, długie pławienie się w europejskich luksusach stępiło jego talent bajeranta. O Jarosławie Kaczyńskim można prędzej powiedzieć wszystko, niż to, że "ma obsesję na punkcie pieniędzy".

I wcale nie dlatego tak nie można powiedzieć, że to nieprawda.

(...)

Sztuka pijaru - także czarnego pijaru - ma swoje prawa.

Prawda nie zobowiązuje do niczego, ale jednak się liczy, w tym sensie, że wizerunek, który dla propagandowych celów budujemy, musi się jakoś mieć do tego, co poddany pijarowskim zabiegom odbiorca widzi i słyszy. 

(...)

Czy ludzie, którzy tę "aferę" ogłosili i grzeją wbrew wszelkiemu rozumowi, ogłaszając groteskowe "dowody" tego rodzaju, że ktoś podjął z własnego konta 50 tysięcy złotych, nie rozumieją tego? No dobrze, Jarosław Kurski, nie mówiąc o jego podwładnych, może nie rozumieć. Ale Tusk?

Czy ludzie, którzy tę "aferę" ogłosili i grzeją wbrew wszelkiemu rozumowi, ogłaszając groteskowe "dowody" tego rodzaju, że ktoś podjął z własnego konta 50 tysięcy złotych, nie rozumieją tego? No dobrze, Jarosław Kurski, nie mówiąc o jego podwładnych, może nie rozumieć. Ale Tusk? Click to Tweet

Oczywiście, że rozumieją. Brną w to, bo popadli w desperację.

(...)

Lamenty nad końmi, drzewami, dzikami, konstytucją, sądami, straszenie, że Ziobro internet zabierze, że będą kobiety wsadzać za każde poronienie, że nas Niemcy z Europy wyrzucą i Putin zje, szczucie na miesięcznice smoleńskie i państwowe media, obiecanki, że skończymy z tym socjalnym rozdawnictwem, i że rozdamy jeszcze dwa razy więcej niż Kaczyński - wszystko [---], by zacytować Kubę Sienkiewicza.

Desperacja.

(...)

Ta metafora jest o tyle zwodnicza, że w istocie oskarżenia, którymi bezustannie i ze wszystkich stron obrzucają PiS media i politycy "opozycji totalnej" to nie tyle kamienie, co jakieś pecyny - grudy błocka, krowie kupy i kozie bobki. Owszem, brudzą one wizerunek partii rządzącej, ale go nie uszkadzają.

(...)

Pijar, powtórzę, także ten "czarny", ma swoje zasady.

(...)

Oczywiście, żelazny elektorat PO ma charakter tożsamościowy i łyka wszystko - dyżurne lemingi, opaskudzające mi media społecznościowe swoimi głupimi komentarzami, nie widzą sprzeczności, pisząc na jednym oddechu, że Kaczyński kręci miliardowe biznesy w rajach podatkowych, i że wstyd by go było posłać za granicę, bo zgubiłby się na lotnisku (może to zresztą nie lemingi, tylko zwykłe płatne zombie z peowskiego agitpropu, tego w internecie nigdy nie wiesz).

(...)

Stąd ta desperacka wiara w powrót Tuska. Wiara, którą sam Tusk rozgrywa we właściwy sobie sposób, cynicznie i po cwaniacku - może wrócę, jak mnie będziecie błagać, ale nie wiem, najpierw wygrajcie wybory, to zobaczę, czy mi się opłaca.

(...)

Ta ostatnia zapowiedź Tuska szczególnie pobudziła mą wyobraźnię. Tak, widzę oczyma ducha taką listę autorytetów, od razu zacząłem ją w myślach układać: Daniel Olbrychski, Krystyna Janda, Agnieszka Holland, Jerzy Stuhr z synem, Wojciech Sadurski, Maria Nurowska, Waldemar Kuczyński, Eliza Michalik, Marcin Matczak... Widzę to. Ludzie kultury, nauki, autorytety moralne, niekwestionowane, ponad podziałami, bezstronne... Kandydatur jest więcej, kto chce pomóc w dziele budowania nowego, ponadpartyjnego ruchu, może zgłaszać swoje propozycje - najlepiej na poste-restante: "Donald Tusk, Bruksela, Komisja Europejska, szatnia". 

Cały artykuł "strategia tysiąca kozich bobków" na fakty.interia.pl

 

Czytany 2923 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Wieczny Smoleńsk Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią.

  • Demokracji mówimy: pa pa! Demokracji mówimy: pa pa!

    Trudno mi pojąć, po kiego diabła rząd skompromitował się w sprawie podwyżek cen prądu i zamiast powiedzieć, jak jest, odtańcował groteskowego kadryla z przytupami.