• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

piątek, 30 listopad 2018 15:09

Wszyscy ubabrani Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować.

Media, na przykład.

(...)

Bertold Kittel to człowiek, który powinien być w tym zawodzie otoczony ostracyzmem, uznawany za trędowatego. 

(...)

Teraz Kittel został uhonorowany dziennikarską nagrodą za telewizyjny reportaż o "wafel SS", czyli kilku neonazistach celebrujących urodziny Hitlera swastyką z wafelków w dolnośląskim lesie.

Wiele wskazuje, iż rzekomy reportaż był ustawką - a najbardziej to, że sensacyjny materiał trzymał TVN w szafie przez całe pół roku, by "odpalić go" w odpowiednim momencie, jako element politycznej nagonki na Polskę po przyjęciu nieszczęsnej nowelizacji ustawy o IPN. 

(...)

Niestety, nagrodzenie tak żałosnego paszkwilanta nie jest tu odosobnionym przypadkiem. Tomasz Piątek, autor książki o Antonim Macierewiczu, sprawiającej wrażenie parodii, też otrzymał nagrodę. 

(...)

Zresztą oprócz Niemców swoją nagrodę Piątkowi wręczyli także "studenci wydziałów dziennikarstwa ze wszystkich polskich uczelni". 

(...)

Jeśli tak rozumieć dziennikarstwo, to mistrzem nad mistrze, który powinien pośmiertnie patronować wszystkim naszym środowiskowym nagrodom, jest autor "Protokołów Mędrców Syjonu" - gdzieś w archiwach "Ochrany" powinno być jego nazwisko. 

(...)

 

Nie ma kogo szanować. Drugi obok "wolnych mediów" filar demokracji ze snów ojców założycieli - prawo.

(...)

Dla "mataczaków" prawo jest tylko zbiorem kruczków i sztuczek, umożliwiających im robienie różnych "myków" - dzięki tym "mykom" różne wynajmujące mataczaka koncerny mogą doić i kroić na grubą kasę leszczy, taki leszcz "umrze, a pieniędzy nie zobaczy", choćby mu się nie wiem jak należały, a mataczaki dostają w nagrodę taaaaką kasę, i chwalą się tym z poczuciem nieskończonej wyższości. 

(...)

Naprawdę nie jest tak, żebym miał jakiś problem z tym, że ktoś siedzi na kasie.

(...)

Niemniej jednak, gdy mi takie mataczaki zaczynają się stręczyć na autorytety od praworządności, konstytucjonalizmu i innych spraw, którym służyli ci dawni prawnicy w typie Wendego, to mogę tylko odpowiedzieć  po inteligencku Gombrowiczem: "rzyg, rzyg!".

Weź tu, kurde, szanuj sędziów, którzy pajacują w koszulkach "konstytucja", i z mataczakowym uśmieszkiem rżną głupa, powiadając - no co, ma władza coś przeciwko konstytucji?

(...)

Weź tu kurde szanuj prawo i sądy. O "autorytetach" moralnych i intelektualnych to już mi się nawet nie chce wspominać, tyle razy o nich pisałem. 

(...)

Chciałby człowiek, wierny tatowym naukom, uszanować przynajmniej Kościół i jego hierarchię. Taa, akurat. 

(...)

Nie ma kogo szanować, kurde. Jak nie ma kogo szanować, to w co wierzyć, gdzie iść, na kogo głosować? Click to Tweet

Biedna ta nasza Polska. Jedyna pointa jaka mi przychodzi do głowy, naruszałaby ustawę antyalkoholową - więc zostawię to tak, bez pointy, mimo że to piątek.

Cały artykuł "Wszyscy ubabrani" do przeczytania fakty.interia.pl.

Czytany 2000 razy

Artykuły powiązane

  • Macierewicz musi odejść Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot.

  • Wojna na górze: reaktywacja Wojna na górze: reaktywacja

    A więc mamy kolejną "wojnę na górze". Dla dziennikarza to w sumie dobrze: za długo już było nudy.

  • Misiewicz na „Misia” Misiewicz na „Misia”

    Nagły zwrot w sprawie Bartłomieja Misiewicza: po długotrwałym upieraniu się, że młody człowiek bez studiów położył wielkie zasługi dla obronności kraju, a ataki na niego to podła nagonka i wymierzony przeciwko odzyskiwaniu przez Polskę siły zbrojnej spisek WSI, a może nawet wprost FSB

  • My z podpalanych wsi i miast My z podpalanych wsi i miast

    „Czyja Polska?” – rzucił z sejmowej trybuny Jan Olszewski podczas pamiętnej nocy, na której do czasu tragedii w Smoleńsku budowana była tożsamościowa narracja prawicy.

  • Na własne życzenie Na własne życzenie

    W ramach prezentu od wielkanocnego zajączka sprawił PiS swoim przeciwnikom radość, której ci zresztą po chwilowym osłabieniu w sondażach, wywołanym nieskuteczną próbą ściągnięcia Donalda Tuska z europejskiego świecznika, bardzo potrzebowali.