• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 30 listopad 2018 15:09

Wszyscy ubabrani Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować.

Media, na przykład.

(...)

Bertold Kittel to człowiek, który powinien być w tym zawodzie otoczony ostracyzmem, uznawany za trędowatego. 

(...)

Teraz Kittel został uhonorowany dziennikarską nagrodą za telewizyjny reportaż o "wafel SS", czyli kilku neonazistach celebrujących urodziny Hitlera swastyką z wafelków w dolnośląskim lesie.

Wiele wskazuje, iż rzekomy reportaż był ustawką - a najbardziej to, że sensacyjny materiał trzymał TVN w szafie przez całe pół roku, by "odpalić go" w odpowiednim momencie, jako element politycznej nagonki na Polskę po przyjęciu nieszczęsnej nowelizacji ustawy o IPN. 

(...)

Niestety, nagrodzenie tak żałosnego paszkwilanta nie jest tu odosobnionym przypadkiem. Tomasz Piątek, autor książki o Antonim Macierewiczu, sprawiającej wrażenie parodii, też otrzymał nagrodę. 

(...)

Zresztą oprócz Niemców swoją nagrodę Piątkowi wręczyli także "studenci wydziałów dziennikarstwa ze wszystkich polskich uczelni". 

(...)

Jeśli tak rozumieć dziennikarstwo, to mistrzem nad mistrze, który powinien pośmiertnie patronować wszystkim naszym środowiskowym nagrodom, jest autor "Protokołów Mędrców Syjonu" - gdzieś w archiwach "Ochrany" powinno być jego nazwisko. 

(...)

Nie ma kogo szanować. Drugi obok "wolnych mediów" filar demokracji ze snów ojców założycieli - prawo.

(...)

Dla "mataczaków" prawo jest tylko zbiorem kruczków i sztuczek, umożliwiających im robienie różnych "myków" - dzięki tym "mykom" różne wynajmujące mataczaka koncerny mogą doić i kroić na grubą kasę leszczy, taki leszcz "umrze, a pieniędzy nie zobaczy", choćby mu się nie wiem jak należały, a mataczaki dostają w nagrodę taaaaką kasę, i chwalą się tym z poczuciem nieskończonej wyższości. 

(...)

Naprawdę nie jest tak, żebym miał jakiś problem z tym, że ktoś siedzi na kasie.

(...)

Niemniej jednak, gdy mi takie mataczaki zaczynają się stręczyć na autorytety od praworządności, konstytucjonalizmu i innych spraw, którym służyli ci dawni prawnicy w typie Wendego, to mogę tylko odpowiedzieć  po inteligencku Gombrowiczem: "rzyg, rzyg!".

Weź tu, kurde, szanuj sędziów, którzy pajacują w koszulkach "konstytucja", i z mataczakowym uśmieszkiem rżną głupa, powiadając - no co, ma władza coś przeciwko konstytucji?

(...)

Weź tu kurde szanuj prawo i sądy. O "autorytetach" moralnych i intelektualnych to już mi się nawet nie chce wspominać, tyle razy o nich pisałem. 

(...)

Chciałby człowiek, wierny tatowym naukom, uszanować przynajmniej Kościół i jego hierarchię. Taa, akurat. 

(...)

Nie ma kogo szanować, kurde. Jak nie ma kogo szanować, to w co wierzyć, gdzie iść, na kogo głosować? Click to Tweet

Biedna ta nasza Polska. Jedyna pointa jaka mi przychodzi do głowy, naruszałaby ustawę antyalkoholową - więc zostawię to tak, bez pointy, mimo że to piątek.

Cały artykuł "Wszyscy ubabrani" do przeczytania fakty.interia.pl.

Czytany 873 razy

Artykuły powiązane

  • Macierewicz musi odejść Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot.

  • Wojna na górze: reaktywacja Wojna na górze: reaktywacja

    A więc mamy kolejną "wojnę na górze". Dla dziennikarza to w sumie dobrze: za długo już było nudy.

  • Misiewicz na „Misia” Misiewicz na „Misia”

    Nagły zwrot w sprawie Bartłomieja Misiewicza: po długotrwałym upieraniu się, że młody człowiek bez studiów położył wielkie zasługi dla obronności kraju, a ataki na niego to podła nagonka i wymierzony przeciwko odzyskiwaniu przez Polskę siły zbrojnej spisek WSI, a może nawet wprost FSB

  • My z podpalanych wsi i miast My z podpalanych wsi i miast

    „Czyja Polska?” – rzucił z sejmowej trybuny Jan Olszewski podczas pamiętnej nocy, na której do czasu tragedii w Smoleńsku budowana była tożsamościowa narracja prawicy.

  • Na własne życzenie Na własne życzenie

    W ramach prezentu od wielkanocnego zajączka sprawił PiS swoim przeciwnikom radość, której ci zresztą po chwilowym osłabieniu w sondażach, wywołanym nieskuteczną próbą ściągnięcia Donalda Tuska z europejskiego świecznika, bardzo potrzebowali.