• Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 26 listopad 2018 14:11

Prawdziwe wybory Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Arłukowicz, Borusewicz, Hubner, Kamiński (Michał), Kluzik-Rostkowska, Mężydło, Pitera, Rosati, Sikorski, Ujazdowski, Zalewski... Kogo pominąłem ze sławnych "perekińczyków", którzy przeszli z opozycji do PO za czasów, gdy rządziła ona, rozdawała na prawo i lewo konfitury, i wydawało się wielu, że będzie rządzić wiecznie? 

(...)

Na tym tle postępek pana Kałuży, który wszedł do Sejmiku Śląskiego jako lider listy antypisowskiej, by teraz, za powierzenie mu stanowiska wicemarszałka, przejść do PiS i w ten sposób dać partii rządzącej władzę w peowskim mateczniku, jakoś mniej mnie oburza. Click to Tweet

Jedyna różnica, że drogą wyżej wymienionych poszedł w przeciwną stronę, niż oni.

(...)

W "Panu Wołodyjowskim" - nie wiem, czy to jeszcze jest w lekturach szkolnych - dowódcy tępiącemu kozacką rebelię pojawił się w widzeniu Chrystus i powiedział: "warciście siebie nawzajem, wy i hultajstwo". I to są właściwe słowa dla opisania tej sytuacji.

(...)

Tym bardziej, że hejt, jaki spadł na Kałużę, jest jednak bezprecedensowy.

(...)

Mówiąc nawiasem, cały ten repertuar obelg i pogróżek został już wcześniej użyty przez zwolenników PO wobec przedstawicieli ugrupowania "Bezpartyjni Samorządowcy", którzy weszli w koalicję z PiS w Dolnośląskiem. Jak podał w ubiegłym tygodniu "Wprost", są oni też nachodzeni, nękani i zastraszani przez pikiety tzw. "Obywateli RP".

(...)

Ponieważ każda okazja jest dobra, żeby się wygłupić, pan Schetyna (były minister spraw wewnętrznych) i pan Budka (były minister sprawiedliwości!) zapowiedzieli, że na marszałka Kałużę złożą za zmianę barw partyjnych doniesienie do prokuratury (którą skądinąd deprecjonują jako "pisowską"). To innowacyjne stosowanie prawa, ale po tym, jak lider PO zapowiedział - i kilkakrotnie to podtrzymał - że po dojściu do władzy powsadza posłów PiS (który zresztą wcześniej zdelegalizuje) do więzienia za to, że głosowali za reformą sądów, nic już nie dziwi.

(...)

W sejmiku mazowieckim, gdzie większość PO-PSL opiera się na jednym głosie, do prezydium sejmiku nie dopuszczono ani jednego przedstawiciela PiS, choć to PiS ma tam największy klub. W łódzkim z kolei PiS demonstracyjnie olał procedury, wybierając swoich nawet bez możliwości zadawania im pytań. Taka to i "demokracja" - zwycięzca bierze wszystko.

(...)

Krótko mówiąc, wybory odbywają się nie w momencie, kiedy my wybieramy - tylko wtedy, gdy wybrani przez nas wybierają, do której sitwy się ostatecznie przyłączą. Zdaje się, że obiecywał z tym walczyć Paweł Kukiz, do znudzenia powtarzając "precz z partiokracją". Właśnie usunął z komisji śledczej VAT Marka Jakubiaka, bez żadnych merytorycznych zarzutów do jego pracy, tylko w ramach dostosowywania składu komisji do partyjnego parytetu. Tak, że tego...

Cały felieton "Prawdziwe wybory" do przeczytania na fakty.interia.pl.

Czytany 626 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Między Legionowem a Łomiankami Między Legionowem a Łomiankami

    Od pewnego czasu nikt już nie powtarza modnego kiedyś w mediach frazesu, że „reforma samorządowa była najbardziej udaną zmianą po roku 1989”.

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.