• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

piątek, 09 listopad 2018 14:04

Niepodległość w czasach obłudy Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)
Niepodległość w czasach obłudy fot. Wikimedia Commons

Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

U nas natomiast, w Polsce, kraju postkolonialnym i chylącym się ku ponownemu popadnięciu w kolonialną zależność, polityką rządzi logika boksu.

Różnica? W piłce nożnej gra idzie o pewne stałe punkty - nasza i ich połowa, bramka, której bronimy, bramka, do której strzelamy. W boksie chodzi wyłącznie o to, żeby przeciwnikowi, za przeproszeniem, dać w mordę.

(...)

Oczywiście, nie należy tej metafory traktować jako dokładnego opisu sytuacji - polska polityka to nie uregulowany ścisłym regulaminem i obiektywnie sędziowany mecz, tylko raczej bijatyka w knajpie, do której oprócz dwóch głównych osiłków stale usiłuje się wcisnąć ktoś trzeci i coś tam urwać dla siebie. 

(...)

Można więc wygrać wybory, głosząc, że się powstrzyma imigrację i oskarżając przeciwników, że ściągają imigrantów a wraz z nimi wszelkie zagrożenia, od gwałtów i "sharia zone", po chorobotwórcze drobnoustroje - a potem przez trzy lata ściągać więcej imigrantów, niż jakikolwiek inny kraj w Europie (polecam dane Eurostatu - dowodzące, jak wirtualna jest cała polityka, także europejska, bo przecież rzekoma antyimigranckość jest jednym z pretekstów do postawienia się nad Polską przez eurokrację i lewicowe eurosalony). A potem na następne wybory wyszyć spot straszący, że jakby tamci wygrali, to będą wpuszczać imigrantów, gwałcących i roznoszących epidemie.

Żeby było jasne: nie ma tu symetrii. W hipokryzji PiS jest malutkim misiem wobec heroldów "obrony konstytucji".

(...)

Bezprawna, bezczelna i prowokacyjna decyzja Hanny Gronkiewicz Waltz o prewencyjnym zakazie Marszu Niepodległości jest przecież skrajnym atakiem na gwarantowaną konstytucyjnie wolność - dokonanym krótko po tym, jak "opozycja totalna" zatrudniła usłużną lewaczkę z Amnesty International do wmawiania światu, że PiS narusza w Polsce wolność zgromadzeń.

(...)

A przecież nie był to jakiś zawieszony w próżni wyskok znajdującej się "na wylocie" prezydent Warszawy, do zakazania patriotycznej manifestacji wezwał ją w liście otwartym szereg hipokrytów "broniących konstytucji". 

(...)

Ideologia pajaców nawlekających na co się da koszulki z napisem "Konstytucja" daje się streścić parafrazą złowrogiego hasła, z którym uzasadniła swe zbrodnie Rewolucja Francuska: nie ma konstytucji dla wrogów konstytucji - a wrogami konstytucji są nasi wrogowie. Pan Schetyna zapowiada - powtórzył to już wielokrotnie - że "zdelegalizuje PiS". Jakim prawem?

(...)

W logice boksu można wszystko - aby tylko sięgnąć, aby mu dać w mordę. Można oskarżać PiS, że "robi politykę na trumnach" i samemu wywijać trumną nieszczęsnej ofiary propagandowego judzenia i depresji.

(...)

PiS rozchwiał w Polsce rządy prawa i podważył szacunek dla niego? Tak, bez wątpienia. 

(...)

Symbolem totalnej zlewki, jaką mają dla prawa totalsi jest zachwyt, że Wałęsa dwukrotnie bezczelnie złamał ciszę wyborczą, paradując na wybory w koszulce z charakterystycznym logo "konstytucja" będącym symbolem opozycyjnych manifestacji. 

(...)

Bokserzy przynajmniej nie niszczą ringu. Bijatyka w knajpie, jaką jest polska polityka, to coraz nowe połamane stoły i krzesła, potłuczone szkło, demolka, o guzach i siniakach przypadkowych ofiar już nie wspominając.

(...)

Rozumiem to piękne marzenie, żeby "wszyscy Polacy", ale nie ma czegoś takiego, jak "wszyscy Polacy". 

(...)


Jeszcze się te obchody nie zaczęły, a już mnie wkurzają. Wkurzają mnie te wezwania polityków, żebym był "radosny". Click to Tweet

Ze wszystkich cytatów wyprodukowanych przez polską literaturę najgłośniej mi dźwięczą w uszach wcale nie strofy o Ojczyźnie, bliźnie, krwi i honorze, których mamy całą bibliotekę - tylko słowa Felicjana Dulskiego: "a niech was wszyscy diabli!"

Czytaj cały felieton "Niepodległość w czasach obłudy" na fakty.interia.pl.

Czytany 2289 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.