• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 16 marzec 2018 14:30

I ty zostaniesz antysemitą Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(42 głosów)
I ty zostaniesz antysemitą fot. Wikipedia

Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć czegoś o Marcu 1968 od muzeum "Polin" - a obawiam się, że wśród nie znających miejscowych stosunków, naiwnych cudzoziemców, sporo takich jest - dowie się czegoś takiego: Polacy, antysemici od urodzenia, nienawidzą w swoim kraju "obcych".

(...)

I dziś, pół wieku po tych strasznych wydarzeniach, znowu się one powtarzają - rząd PiS rozpętuje "antysemicką nagonkę" i "budzi demony", czego dowodem jest to, że "toleruje antysemitów", na przykład w mediach tzw. publicznych. Click to Tweet

Ukoronowaniem tych obchodów był wykład prof. Bilewicza (dostępny w internecie - polecam jako fantastyczne egzemplum lewicowego judzenia na Polskę), który brawurowo wyszedł z największego problemu, jaki mają z Polakami środowiska, których mentalność określa działalność Polin. Tym problemem jest brak w Polsce antysemityzmu.

(...)

We wzorcowych, postępowych demokracjach zachodnioeuropejskich policyjne statystyki odnotowują po kilkaset poważnych antysemickich incydentów rocznie - pobić, podpaleń, niszczenia miejsc kultu i cmentarzy; bożnice i inne żydowskie instytucje muszą być pod stałą, uzbrojoną ochroną, rabini apelują do swych owieczek o niewychylanie się z żydostwem i o ukrywanie jarmułek pod bejsbolówkami.

(...)

To pan Bilewicz - za skromne dwie bańki grantu, który mu na to z naszych podatków dał rząd PiS, starający się w odpowiedzi na wyżej wspomniane oskarżenia jak tylko można środowiskom żydowskim przymilić - dokonał kopernikańskiego odkrycia.

(...)

A kto się wypiera? Polacy, en masse, się wypierają. A dlaczego się wypierają?

(...)

Innym podanym przez światłego badacza przykładem współczesnego, polskiego antysemityzmu (bo, wbrew nazwie, "muzealników" z Polinu interesują nie jakieś tam starocie, ale przede wszystkim aktywne wpływanie na współczesną debatę polityczną, pod kątem demaskowania w niej "antysemitów") został tygodnik "Do Rzeczy" - co musi być ciekawą informacją dla współpracującego z nim regularnie od zawsze, śmiało można rzec, jednego z jego publicystycznych filarów, Szewacha Weissa.

(...)

Ponieważ tak sformułowana narracja wymaga wskazania we współczesnej, pisowskiej Polsce antysemitów wśród ludzi prominentnych, sławnych, działających w głównym nurcie mediów, Polin nie szukał "antysemickiej mowy nienawiści" tam, gdzie dałoby się ją znaleźć - na marginesach debaty publicznej - ale, zbrojny w teorię "wtórnego antysemityzmu" pointą ekspozycji o marcowej "mowie nienawiści" uczynił tłiterowe wpisy Magdaleny Ogórek i mój. 

(...)

Dyrektor Polinu Dariusz Stola, na zrozumiałą zapowiedź pozwu o naruszenie dóbr osobistych, wykonuje teraz klasyczne "rżnięcie w głupa", powiadając, że oni nikogo z imienia i nazwiska nie wskazywali, bo na wystawie i ja, i Magda mamy "wypikselowane" awatary.

(...)

Ale nie chciałbym, by ktoś odniósł wrażenie, że załatwiam tym felietonem prywatne krzywdy - panem Stolą i jego "demaskatorami" zajmie się sąd. Chodzi o coś dalece ważniejszego.

(...)

Na te oskarżenia rząd PiS reaguje obietnicami sypnięcia naszą, podatniczą kasą, na kolejne żydowskie muzea - powstania w getcie, chasydów...

Jeśli mają one pójść pod zarząd tego samego środowiska, to po to, żeby uczyły one, że getto pacyfikowali Polacy i dziś, po latach, pisowski reżim wciąż poluje na niedobitków, a i historia ruchu chasydzkiego w ten czy inny sposób dokumentuje bezmiar polskich win i polskiej nienawiści. Naprawdę trudno nie zapytać, czy PiS naprawdę Polską rządzi, czy tylko udaje.

Cały felieton "I ty zostaniesz antysemitą" do przeczytania w serwisie fakty.interia.pl.

 

Czytany 2308 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza). 

Więcej w tej kategorii: « Każdemu jego marzec Wirtualny Gupek »