• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 13 styczeń 2018 12:43

Szlakiem Palikota Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(20 głosów)
Szlakiem Palikota Janusz Palikot, fot. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Janusz_Palikot_in_Bydgoszcz_June_2013.jpg/800px-Janusz_Palikot_in_Bydgoszcz_June_2013.jpg

Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć. 

(...)

Decyzję o "zabiegu" ZAWSZE podejmuje mężczyzna. Nie wprost. Poprzez zniknięcie. Albo rozłożenie rąk - "trzeba było uważać". Albo poprzez obłudne "ja za wszystko zapłacę".

(...)

Wmówienie kobietom, że to "ich decyzja", mało tego, ich "prawo", to jedna z najperfidniejszych operacji propagandowych w dziejach. Click to Tweet

(...)

Korzystam z okazji, by o tym przypomnieć, bo po tym wizerunkowym samobójstwie, jaki właśnie na okoliczność aborcji wykonała "totalna opozycja", temat chyba na długo spadnie z tak zwanej "agendy".

(...)

Odkładając na bok sprawy moralne i wszelkie argumenty merytoryczne: Polscy wyborcy mają już sporu o aborcję szczerze dość.

(...)

Względny sukces "czarnych protestów" sprzed bez mała już dwóch lat wynikał z faktu, że pani Janda i inne celebrytki zdołały Polki nastraszyć, że PiS chce ten kompromis naruszyć i drastycznie zakaz zaostrzyć.

(...)

Wydawało się wtedy natomiast, że zrozumiała to Platforma Obywatelska, bo przyjęła narrację zgodną z oczekiwaniem większości: "będziemy chronić istniejący kompromis".

(...)

Ale to już dawno i nieprawda.

(...)

Nie sposób już nawet powiedzieć, że Schetyna się "zakiwał". To jakieś wyrafinowane samobójstwo ze szczególnym udręczeniem.

(...)

Zresztą - gdyby tam, po stronie aborcji na żądanie, rzeczywiście był jakiś elektorat, to Ruch Palikota wciąż by istniał i liczył się.

(...)

Jest w tym coś, czego "umom nie razbieriosz".

(...)

Tyle, że Jarosław Kaczyński nad tym samobójczym pędem panuje, czego wspomniana dymisja najlepszym dowodem. Natomiast "totalna opozycja" najwyraźniej zupełnie straciła kontakt z rzeczywistością, albo ktoś jej powiedział, że w następnych wyborach głosować będą tylko prenumeratorzy "Wyborczej". Nie wiem, czy warto wyprowadzać "totalną opozycję" z błędu.

Cały artykuł "Szlakiem Palikota" do przeczytania na fakty.interia.pl

Czytany 4917 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.