• Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • Praworządność "na oko"

    Kłopoty pani Aleksandry Dulkiewicz z nazwą jej komitetu wyborczego przeciętnemu Polakowi wydadzą się zawracaniem głowy, ale rzecz jest charakterystyczna. Czytaj więcej...
  • Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 13 styczeń 2018 12:43

Szlakiem Palikota Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(20 głosów)
Szlakiem Palikota Janusz Palikot, fot. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Janusz_Palikot_in_Bydgoszcz_June_2013.jpg/800px-Janusz_Palikot_in_Bydgoszcz_June_2013.jpg

Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć. 

(...)

Decyzję o "zabiegu" ZAWSZE podejmuje mężczyzna. Nie wprost. Poprzez zniknięcie. Albo rozłożenie rąk - "trzeba było uważać". Albo poprzez obłudne "ja za wszystko zapłacę".

(...)

Wmówienie kobietom, że to "ich decyzja", mało tego, ich "prawo", to jedna z najperfidniejszych operacji propagandowych w dziejach. Click to Tweet

(...)

Korzystam z okazji, by o tym przypomnieć, bo po tym wizerunkowym samobójstwie, jaki właśnie na okoliczność aborcji wykonała "totalna opozycja", temat chyba na długo spadnie z tak zwanej "agendy".

(...)

Odkładając na bok sprawy moralne i wszelkie argumenty merytoryczne: Polscy wyborcy mają już sporu o aborcję szczerze dość.

(...)

Względny sukces "czarnych protestów" sprzed bez mała już dwóch lat wynikał z faktu, że pani Janda i inne celebrytki zdołały Polki nastraszyć, że PiS chce ten kompromis naruszyć i drastycznie zakaz zaostrzyć.

(...)

Wydawało się wtedy natomiast, że zrozumiała to Platforma Obywatelska, bo przyjęła narrację zgodną z oczekiwaniem większości: "będziemy chronić istniejący kompromis".

(...)

Ale to już dawno i nieprawda.

(...)

Nie sposób już nawet powiedzieć, że Schetyna się "zakiwał". To jakieś wyrafinowane samobójstwo ze szczególnym udręczeniem.

(...)

Zresztą - gdyby tam, po stronie aborcji na żądanie, rzeczywiście był jakiś elektorat, to Ruch Palikota wciąż by istniał i liczył się.

(...)

Jest w tym coś, czego "umom nie razbieriosz".

(...)

Tyle, że Jarosław Kaczyński nad tym samobójczym pędem panuje, czego wspomniana dymisja najlepszym dowodem. Natomiast "totalna opozycja" najwyraźniej zupełnie straciła kontakt z rzeczywistością, albo ktoś jej powiedział, że w następnych wyborach głosować będą tylko prenumeratorzy "Wyborczej". Nie wiem, czy warto wyprowadzać "totalną opozycję" z błędu.

Cały artykuł "Szlakiem Palikota" do przeczytania na fakty.interia.pl

Czytany 4996 razy

Artykuły powiązane

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.