• Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • Praworządność "na oko"

    Kłopoty pani Aleksandry Dulkiewicz z nazwą jej komitetu wyborczego przeciętnemu Polakowi wydadzą się zawracaniem głowy, ale rzecz jest charakterystyczna. Czytaj więcej...
  • Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 27 listopad 2017 09:35

Tusk naprostowany Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Tusk naprostowany By Template:European People's Party - http://www.flickr.com/photos/eppofficial/5030217158/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12068953

Twittowanie to niebezpieczna sprawa, zwłaszcza dla osób publicznych. Zbyt szybko wpisuje się tych sto czterdzieści (od niedawna już dwieście osiemdziesiąt) znaków i zbyt łatwo posyła je w świat.

(...)

Wielu sądzi, że tweet wysłany w ostatnią niedzielę przez Donalda Tuska też był wdepnięciem.

(...)

Nie brakło i takich, którzy sugerowali, że sławnego „ćwierknięcia” dokonał Tusk w stanie zamroczenia, dajmy na to alkoholowego – hipoteza, delikatnie mówiąc, skrajna, ale pamiętamy przecież, że na ewidentnym rauszu kilkakrotnie pojawił się publicznie szef Komisji Europejskiej.

(...)

Wiadomość wysłana w języku polskim z konta prywatnego, ale natychmiast podchwycona przez wszystkie światowe agencje.

Trudno się dziwić: gdy wysoki rangą urzędnik unijny (fakt, że jego urząd ma raczej dekoracyjny charakter, nie ma tu znaczenia – tak jest z większością stanowisk w UE) atakuje państwo swego pochodzenia, insynuując mu, że realizuje strategię Kremla, to rzecz zdumiewająca. 

(...)

Tusk miał dać do zrozumienia, że po bliskim już zakończeniu kadencji wróci do Polski i stanie na czele opozycji. Moim zdaniem to płonne nadzieje wrogów PiS. Atakując Polskę na forum europejskim Tusk raczej pogrąża się w oczach krajowego wyborcy, niż zyskuje.

(...)

Opowiadam się za wyjaśnieniem odwrotnym: Tusk chciał dać do zrozumienia unijnym elitom, że z Polską nic go już nie łączy.

Po raz kolejny pokazać eurokratom, że jest bez reszty „ich” i mogą go być pewni. W gwarze przestępczych gangów takie udowadnianie swojej lojalności wobec grupy nosi nazwę „naprostowania się”. Moim zdaniem bezprzykładny atak Tuska na własny kraj, w chwili, gdy kraj ten – z przyczyn niedawno tu wyliczanych – znalazł się w Europie na cenzurowanym, jest niczym innym niż właśnie „naprostowaniem się”.

Kadencja przewodniczącego Rady Europejskiej dobiega końca, ale jest przecież tyle innych synekur Click to Tweet

A Tusk, jak wielokrotnie pisałem, wbrew nadziejom „opozycji totalnej” wracać do Polski nie zamierza.

Cały artykuł "Tusk naprostowany" na stronie DziennikZwiazkowy.com

Czytany 12574 razy

Artykuły powiązane

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Wieczny Smoleńsk Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.