• Koniec początku, a może początek końca

    Serial "rekonstrukcja rządu Beaty Szydło" znajdzie swoje poczesne miejsce w historii politycznego pijaru, w tomie poświęconym szaleństwu, absurdowi i nieudacznictwu. Ma nawet szanse przyćmić kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego i jego, jeszcze niedawno wydawało się, niedościgniony sukces, jakim było przegranie wyborów z kandydatem rok wcześniej nikomu nie znanym, gdy miało się poparcie 60 proc. ankietowanych oraz wszystkich wpływowych mediów i tzw. autorytetów, a do tego pieniądze, administracje państwową i największe grupy interesu. Czytaj więcej...
  • Witajcie na zapadni

    Od kilku tygodni – albo od kilku miesięcy, zależy jak liczyć – PiS grilluje swój własny rząd uporczywie powtarzanymi pogłoskami o „rekonstrukcji”.  Czytaj więcej...
  • Niepewność istnienia

    Ze wzmożoną siłą wrócił do mnie ostatnio problem z klasycznego już rysunku Andrzeja Mleczki: czy to wszystko na poważnie, czy dla jaj? Niestety, nigdzie nie jest to napisane, nikt tego nie objaśnia – radź sobie biedny człowieku sam. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 27 listopad 2017 09:35

Tusk naprostowany Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Tusk naprostowany By Template:European People's Party - http://www.flickr.com/photos/eppofficial/5030217158/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12068953

Twittowanie to niebezpieczna sprawa, zwłaszcza dla osób publicznych. Zbyt szybko wpisuje się tych sto czterdzieści (od niedawna już dwieście osiemdziesiąt) znaków i zbyt łatwo posyła je w świat.

(...)

Wielu sądzi, że tweet wysłany w ostatnią niedzielę przez Donalda Tuska też był wdepnięciem.

(...)

Nie brakło i takich, którzy sugerowali, że sławnego „ćwierknięcia” dokonał Tusk w stanie zamroczenia, dajmy na to alkoholowego – hipoteza, delikatnie mówiąc, skrajna, ale pamiętamy przecież, że na ewidentnym rauszu kilkakrotnie pojawił się publicznie szef Komisji Europejskiej.

(...)

Wiadomość wysłana w języku polskim z konta prywatnego, ale natychmiast podchwycona przez wszystkie światowe agencje.

Trudno się dziwić: gdy wysoki rangą urzędnik unijny (fakt, że jego urząd ma raczej dekoracyjny charakter, nie ma tu znaczenia – tak jest z większością stanowisk w UE) atakuje państwo swego pochodzenia, insynuując mu, że realizuje strategię Kremla, to rzecz zdumiewająca. 

(...)

Tusk miał dać do zrozumienia, że po bliskim już zakończeniu kadencji wróci do Polski i stanie na czele opozycji. Moim zdaniem to płonne nadzieje wrogów PiS. Atakując Polskę na forum europejskim Tusk raczej pogrąża się w oczach krajowego wyborcy, niż zyskuje.

(...)

Opowiadam się za wyjaśnieniem odwrotnym: Tusk chciał dać do zrozumienia unijnym elitom, że z Polską nic go już nie łączy.

Po raz kolejny pokazać eurokratom, że jest bez reszty „ich” i mogą go być pewni. W gwarze przestępczych gangów takie udowadnianie swojej lojalności wobec grupy nosi nazwę „naprostowania się”. Moim zdaniem bezprzykładny atak Tuska na własny kraj, w chwili, gdy kraj ten – z przyczyn niedawno tu wyliczanych – znalazł się w Europie na cenzurowanym, jest niczym innym niż właśnie „naprostowaniem się”.

Kadencja przewodniczącego Rady Europejskiej dobiega końca, ale jest przecież tyle innych synekur Click to Tweet

A Tusk, jak wielokrotnie pisałem, wbrew nadziejom „opozycji totalnej” wracać do Polski nie zamierza.

Cały artykuł "Tusk naprostowany" na stronie DziennikZwiazkowy.com

Czytany 11894 razy

Artykuły powiązane

  • To się dzieje To się dzieje

    Państwo mają prawo mi nie wierzyć. Sam czasem myślę: nie, to się nie dzieje. To niemożliwe. Zawsze żyliśmy w „najweselszym baraku w obozie socjalistycznym”, zawsze sprawy publiczne miały tendencję do stania na głowie – ale aż tak?

  • PO, czyli parodia opozycji PO, czyli parodia opozycji

    Ogłaszam tak zwaną „totalną opozycję” Strefą Wolną Od Rozumu.

  • PiS w szczycie potęgi PiS w szczycie potęgi

    Sztuka życia, jak uczyli stoicy (a do dziś niczego mądrzejszego niż stoicyzm ludzkość nie wymyśliła) zasadza się na umiejętności oddzielenia rzeczy ważnych od rzeczy nieważnych. Na tych ważnych trzeba się skupić, nieważnymi nie zawracać sobie głowy.

  • Petru Bis Petru Bis

    „Więcej Budki, będą skutki” – ukuł kiedyś hasło mój redakcyjny kolega Łukasz Warzecha. Oczywiście miał na myśli negatywne skutki dla Platformy Obywatelskiej, której rzeczony Borys Budka jest działaczem.

  • 19 milionów 19 milionów

    Po raz pierwszy od objęcia przez PiS władzy ludzie z obozu rządzącego stali się bohaterami prawdziwego, a nie wymyślonego przez propagandystów „opozycji totalnej” skandalu.