• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 17 listopad 2017 11:27

PO, czyli parodia opozycji Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(13 głosów)
PO, czyli parodia opozycji Wikipedia

Ogłaszam tak zwaną „totalną opozycję” Strefą Wolną Od Rozumu.

Im dłużej staram się zrozumieć, o co im chodzi i do czego dążą, tym bardziej upewniam się, że o nic i do niczego. Click to Tweet

Oni jedynie nienawidzą Kaczyńskiego i PiS, nie mogą pogodzić się z tym, że zostali odrzuceni, i coraz bardziej nienawidzą Polski za to, że wybrała PiS, a ich odtrąciła.

(...)

Przez Warszawę przeszedł po raz kolejny Marsz Niepodległości, jak się zdaje, liczniejszy niż kiedykolwiek.

(...)

Powiedzieć, że z tych kilku banerów na Święcie Niepodległości zrobiono burzę w szklance wody, to nic nie powiedzieć. Tu zrobiono oskarową galę z, za przeproszeniem, pierdnięcia pszczoły w ulu.

(...)

Media podlegają mechanizmom cytowania siebie nawzajem i odwoływania się do siebie samych, co pozwala im urządzać na światową skalę cykliczne kampanię oburzenia i strachu wokół wydarzeń błahych lub w ogóle niebyłych - przykładem klasycznym, analizowanym już przeze mnie w tej rubryce, był globalny cyrk, jaki rozpętał się wokół zapowiedzi jakiegoś nikomu nieznanego samozwańczego "pastora" z amerykańskiej zapadłej prowincji, że spali Koran - efektem były zamieszki, spalenie kilku ambasad i śmierć kilkudziesięciu ludzi na kilku kontynentach.

(...)

Ale w samej Polsce jej mieszkańcy coś tam jeszcze o Polsce wiedzą, więc tu odbiór tego cyrku musi być zasadniczo odmienny.

(...)

Nawet przy profesjonalnej propagandzie trudno by taki przekaz sprzedać, a propaganda antypisu dawno przestała być profesjonalna. Antypis nienawidzi PiS, ale wierzy, że osiągnie sukces naśladując go.

(...)

Tendencja jest taka, że poparcie dla PO maleje, ale dla Nowoczesnej maleje jeszcze bardziej.

(...)

Możliwe też, że politycy PO i jej propagandyści robią to wszystko, co robią, by wybłagać sobie w Brukseli azyl na jakichś ciepłych synekurach jako ofiary faszystowskich prześladowań. To jedyne logiczne wyjaśnienie, które może się obyć bez hipotezy totalnego zidiocenia z bezsilnej nienawiści i poczucia dziejowej krzywdy. Mnie nie przekonuje, ale uczciwie przedstawiam Państwu tę alternatywę.

Cały artykuł "PO, czyli parodia opozycji" do przeczytania na stronie fakty.interia.pl

Czytany 11259 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Faszyzm urojony Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna.

  • Przewrót pajacowy Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart.

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?