piątek, 20 październik 2017 11:31

Tego nie da się ułożyć Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Tego nie da się ułożyć pexels.com

Nie przypominam sobie w dziejach III RP rządu, przeciwko któremu nie protestowaliby pracownicy służby zdrowia.

(...)

Ostatecznie więc protestujący z rządowymi negocjatorami powożą się trochę w tę i we w tę, naciągną wspomnianą już przymałą budżetową kołderkę na tych, którzy się zmobilizowali do protestów, kosztem kogoś innego, kto się w porę nie ogarnął i nie podniósł krzyku - i się rozejdzie po kościach.

Jest taka piosenka mistrza Młynarskiego o układaniu, jak to jest w niej nazwane, "pucla". Dziateczki mają piękny obrazek i mnóstwo kawalątek, lecz choć wytężają oczka i męczą się cały dzień, nic im się nie udaje.

(...)

Właśnie owa konstytucyjna zasada jest istotą problemu. Dodajmy - zasada w najoczywistszy sposób łamana, bo przecież w owym zbiorze pobożnych życzeń i legislacyjnych uników, jakie stanowi fetyszyzowana przez "opozycję totalną" konstytucja z 1997 roku, sprawa postawiona jest bardzo kategorycznie: każdy obywatel ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej. 

(...)

Stare powiedzenie głosi, że biednych nie stać na tanie rzeczy. Idąc dalej, logicznie - na rzeczy bezpłatne nie stać nawet najbogatszych. 

(...)

Dopóki obstajemy przy obrazku dyktowanym przez ideolo, wbrew praktycznemu doświadczeniu, zawsze będzie nie tak.

(...)

Całkowita prywatyzacja zakładów medycznych, konkurencyjne ubezpieczalnie, z dopuszczeniem (docelowo - całkowitą dominacją) podmiotów prywatnych i pogodzenie się z faktem, że zawsze ktoś będzie na marginesie, poza systemem i walczyć można tylko o to, aby ten margines był jak najmniejszy i aby tym, którzy tam wylądowali były w stanie pomóc instytucje charytatywne. 

(...)

Otóż od opisanej na wstępie rutyny protestów był w dziejach III RP jeden wyjątek - protest pielęgniarek przeciwko rządowi PiS w roku 2007. Nie żeby z tego protestu wynikło coś dla samych pielęgniarek. One akurat nie zyskały nic, co same po czasie przyznają. Ale bardzo zyskała na nim ówczesna opozycja

(...)

Nic dziwnego, że jeśli nawet "totalna opozycja" nie miała nic wspólnego z organizacją protestu "rezydentów", to  zareagowała nań ekscytacją i nadzieją, że uda się powtórzyć dawny sukces "Białego Miasteczka".

(...)

 

Ale, jak się zdaje, PiS uczy się na błędach i demaskujący najnieoczekiwaniej dostali od swoich mocodawców po uszach. Click to Tweet

Z punktu widzenia władzy - słusznie. Nie ma co robić z lekarzy wrogów ustroju. Trzeba, jak poprzednicy - ulitować się, przyznać rację, powiedzieć, że nie ma, ale jak będzie to damy. Coś tam się obieca, coś przesunie z rubryki do rubryki, i protest się rozejdzie po kościach. A pucel jak jest rozsypany, tak będzie nadal. Jak ktoś chce się leczyć, to i tak musi prywatnie.

Cały tekst "Tego nie da się ułożyć" do przeczytania na fakty.interia.pl

Czytany 6485 razy

Artykuły powiązane

  • Usta Cieśli Usta Cieśli

    Antypisowska propaganda mierzy coraz niżej. Z samym PiS już praktycznie nie wojuje – za wysokie progi. Szuka celów łatwiejszych. 

  • PO, czyli parodia opozycji PO, czyli parodia opozycji

    Ogłaszam tak zwaną „totalną opozycję” Strefą Wolną Od Rozumu.

  • Sekta św. samobójcy i potrząsanie portkami Sekta św. samobójcy i potrząsanie portkami

    Samobójcza śmierć chorego na depresję Piotra Szczęsnego spiętrzyła w antypisowskich mediach falę patosu.

  • Rekonstrukcja z kozą w tle Rekonstrukcja z kozą w tle

    Żart o kozie rabina jest tak stary, że aż wstyd go cytować.

  • Rekonstrukcja? Rekonstrukcja?

    Nachodzi mnie czasem obawa, że z tym ciągłym porównywaniem obecnych rządów PiS do przedwojennej sanacji zaczynam wyglądać równie głupio i przemądrzale jak Adam Michnik ze swoimi demaskacjami, kto mu przypomina Robespierre’a albo Niewiadomskiego. Ale co mam zrobić, kiedy to porównanie najlepiej wyjaśnia istotę słabości?