• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 20 październik 2017 11:31

Tego nie da się ułożyć Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Tego nie da się ułożyć pexels.com

Nie przypominam sobie w dziejach III RP rządu, przeciwko któremu nie protestowaliby pracownicy służby zdrowia.

(...)

Ostatecznie więc protestujący z rządowymi negocjatorami powożą się trochę w tę i we w tę, naciągną wspomnianą już przymałą budżetową kołderkę na tych, którzy się zmobilizowali do protestów, kosztem kogoś innego, kto się w porę nie ogarnął i nie podniósł krzyku - i się rozejdzie po kościach.

Jest taka piosenka mistrza Młynarskiego o układaniu, jak to jest w niej nazwane, "pucla". Dziateczki mają piękny obrazek i mnóstwo kawalątek, lecz choć wytężają oczka i męczą się cały dzień, nic im się nie udaje.

(...)

Właśnie owa konstytucyjna zasada jest istotą problemu. Dodajmy - zasada w najoczywistszy sposób łamana, bo przecież w owym zbiorze pobożnych życzeń i legislacyjnych uników, jakie stanowi fetyszyzowana przez "opozycję totalną" konstytucja z 1997 roku, sprawa postawiona jest bardzo kategorycznie: każdy obywatel ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej. 

(...)

Stare powiedzenie głosi, że biednych nie stać na tanie rzeczy. Idąc dalej, logicznie - na rzeczy bezpłatne nie stać nawet najbogatszych. 

(...)

Dopóki obstajemy przy obrazku dyktowanym przez ideolo, wbrew praktycznemu doświadczeniu, zawsze będzie nie tak.

(...)

Całkowita prywatyzacja zakładów medycznych, konkurencyjne ubezpieczalnie, z dopuszczeniem (docelowo - całkowitą dominacją) podmiotów prywatnych i pogodzenie się z faktem, że zawsze ktoś będzie na marginesie, poza systemem i walczyć można tylko o to, aby ten margines był jak najmniejszy i aby tym, którzy tam wylądowali były w stanie pomóc instytucje charytatywne. 

(...)

Otóż od opisanej na wstępie rutyny protestów był w dziejach III RP jeden wyjątek - protest pielęgniarek przeciwko rządowi PiS w roku 2007. Nie żeby z tego protestu wynikło coś dla samych pielęgniarek. One akurat nie zyskały nic, co same po czasie przyznają. Ale bardzo zyskała na nim ówczesna opozycja

(...)

Nic dziwnego, że jeśli nawet "totalna opozycja" nie miała nic wspólnego z organizacją protestu "rezydentów", to  zareagowała nań ekscytacją i nadzieją, że uda się powtórzyć dawny sukces "Białego Miasteczka".

(...)

 

Ale, jak się zdaje, PiS uczy się na błędach i demaskujący najnieoczekiwaniej dostali od swoich mocodawców po uszach. Click to Tweet

Z punktu widzenia władzy - słusznie. Nie ma co robić z lekarzy wrogów ustroju. Trzeba, jak poprzednicy - ulitować się, przyznać rację, powiedzieć, że nie ma, ale jak będzie to damy. Coś tam się obieca, coś przesunie z rubryki do rubryki, i protest się rozejdzie po kościach. A pucel jak jest rozsypany, tak będzie nadal. Jak ktoś chce się leczyć, to i tak musi prywatnie.

Cały tekst "Tego nie da się ułożyć" do przeczytania na fakty.interia.pl

Czytany 7796 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?