• Eurobrednie poobiednie

    Zbyt wiele niezależnych od siebie źródeł powtórzyło tę bzdurę, żebym nie zareagował. Ale po kolei: zaczęło się od mojego "ćwierku" na popularnym komunikatorze, gdzie zwięźle i dosadnie zwróciłem uwagę, że jeśli argumentem za okazywaniem posłuszeństwa Komisji Europejskiej mają być unijne fundusze, to te fundusze i tak się już kończą. Czytaj więcej...
  • Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot. Czytaj więcej...
  • Szlakiem Palikota

    Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 22 wrzesień 2017 11:26

Wojna na górze: reaktywacja Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Wojna na górze: reaktywacja fot. Wikipedia

A więc mamy kolejną "wojnę na górze". Dla dziennikarza to w sumie dobrze: za długo już było nudy.

 (...)

Podwładni ministra i zarazem prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zabrali się za prof. Michała Królikowskiego, od pewnego czasu będącego twarzą prezydenckiego (wciąż oczekiwanego) projektu reformy wymiaru sprawiedliwości.

(...) 

Podejrzenia wobec Królikowskiego, powiedzmy sobie, wydają się równie mocne, jak zarzuty, które poprzednia ekipa postawiła Mariuszowi Kamińskiemu, żeby go, po ujawnieniu przez afery hazardowej, pilnie, w połowie kadencji usunąć go z CBA (za które to nadużycie władzy, nawiasem mówiąc Donald Tusk powinien stanąć przed stosownym trybunałem i usiąść, gdzie mu się należy także z paru innych powodów). Królikowski jako adwokat działał na rzecz spółki podejrzanej o udział w karuzeli watowskiej i przyjął od niej pieniądze w tak zwany depozyt adwokacki. A potem odmówił zeznań obciążających jego klienta (który, mówiąc nawiasem, nie jest o nic formalnie podejrzany, być może tylko na razie) na mocy tajemnicy adwokackiej - szczegóły znajdą Państwo w tekście kolegów z RMF, nie będę nimi zanudzał.

(...)

 

Grubo. Chyba za grubo, lud pisowski może tego nie kupić. Click to Tweet

(...) 

Mówiąc o "ludzie pisowskim" mam na myśli oczywiście absolutny hardkor, żelazny, zdyscyplinowany elektorat, ten, który wierzy, że bierze udział w rozstrzygającym boju o wolność Ojczyzny, prawdę i najwyższe wartości, a w takim boju należy dawać z siebie wszystko, trzymać się swego miejsca w szeregu i broń Boże nie myśleć.
 

(...)

Na dodatek, to nie Ziobro dzierży nad nim "rząd dusz". Jeśli jest ktokolwiek, poza oczywiście samym Komendantem, za kim może on pójść do wojny domowej, to jest to Antoni Macierewicz - dzięki wieloletniej pracy nad zbudowaniem i utwardzeniem mentalności, nazwijmy to, smoleńskiej.

(...)

Trudno nie skojarzyć z tym jeszcze dwóch wydarzeń - manifestacyjnego zdeprecjonowania przez szefa klubu PiS projektu reformy szkolnictwa wyższego, przygotowywanej przez Jarosława Gowina, oraz włączenia do klubu, a więc poddania dyscyplinie partyjnej dwóch uciekinierek od Kukiza, które przy okazji rozbiły niszowe, ale merytorycznie bardzo obiecujące, a więc zawsze potencjalnie dla władzy groźne środowisko Republikanów. 

(...)

Kilka dni temu mówiło mi parę osób zaglądających za kulisy obecnej władzy, każda niezależnie od innych, że takiej wzajemnej nienawiści, jaką obserwują wewnątrz PiS, zwłaszcza w czworokącie Duda-Gowin-Ziobro-Macierewicz, jeszcze nie widziały. Ja, jako starszy, mogę powiedzieć, że widziałem: u samego zarania III RP, kiedy to skoczyli sobie do gardeł Wałęsa i jego dotychczasowi doradcy, skupieni wokół Geremka, Kuronia i Michnika, co nazwano potem, od słów tego pierwszego, "wojną na górze". Nie przypadkiem przywołałem ją w pierwszym zdaniu, są pewne podobieństwa.  

(...)

"Wojnę łatwo zacząć, ale skończyć trudno", miał pono Franciszek Józef powiedzieć generałom namawiającym go, by zamach w Sarajewie wykorzystać do rozprawienia się z Serbią, a przy okazji i Rosją (powiedział tak czy nie, namowom, jak wiemy, uległ, z wiadomym skutkiem dla swego państwa i całej Europy). Ale co tam będziemy cytować starego Habsburga, dopiero co mieliśmy narodowe czytanie Wyspiańskiego, więc pozostańmy w tym klimacie. Akurat w "Weselu" mamy przecież cytat idealnie pasujący do sytuacji, który sobie rozpoczynający tę wojnę pisowcy mogą powtarzać albo nawet wypisać na sztandarach: "myśmy wszystko zapomnieli". 

Cały tekst "Wojna na górze: reaktywacja" na fakty.interia.pl.

 

Czytany 2529 razy

Artykuły powiązane

  • Macierewicz musi odejść Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot.

  • Szlakiem Palikota Szlakiem Palikota

    Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć. 

  • Polityczna opera mydlana Polityczna opera mydlana

    Dla ludzi normalnych rozrywka jest tylko rozrywką. Ci w stanie ciągłego „wzmożenia” nawet zwykłe umpa umpa muszą przyszeregować do którejś ze stron podziału na politycznych Hutu i Tutsi.

  • Miastko przeciwko Miastu Miastko przeciwko Miastu

    Sam już nie policzę, ile razy wytykałem wrogom PiS, że uchylają się od wykonania najbardziej elementarnej w ich sytuacji pracy - przeanalizowania przyczyn swojej klęski i odrzucenia.

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.