• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 22 wrzesień 2017 11:26

Wojna na górze: reaktywacja Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Wojna na górze: reaktywacja fot. Wikipedia

A więc mamy kolejną "wojnę na górze". Dla dziennikarza to w sumie dobrze: za długo już było nudy.

 (...)

Podwładni ministra i zarazem prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry zabrali się za prof. Michała Królikowskiego, od pewnego czasu będącego twarzą prezydenckiego (wciąż oczekiwanego) projektu reformy wymiaru sprawiedliwości.

(...) 

Podejrzenia wobec Królikowskiego, powiedzmy sobie, wydają się równie mocne, jak zarzuty, które poprzednia ekipa postawiła Mariuszowi Kamińskiemu, żeby go, po ujawnieniu przez afery hazardowej, pilnie, w połowie kadencji usunąć go z CBA (za które to nadużycie władzy, nawiasem mówiąc Donald Tusk powinien stanąć przed stosownym trybunałem i usiąść, gdzie mu się należy także z paru innych powodów). Królikowski jako adwokat działał na rzecz spółki podejrzanej o udział w karuzeli watowskiej i przyjął od niej pieniądze w tak zwany depozyt adwokacki. A potem odmówił zeznań obciążających jego klienta (który, mówiąc nawiasem, nie jest o nic formalnie podejrzany, być może tylko na razie) na mocy tajemnicy adwokackiej - szczegóły znajdą Państwo w tekście kolegów z RMF, nie będę nimi zanudzał.

(...)

 

Grubo. Chyba za grubo, lud pisowski może tego nie kupić. Click to Tweet

(...) 

Mówiąc o "ludzie pisowskim" mam na myśli oczywiście absolutny hardkor, żelazny, zdyscyplinowany elektorat, ten, który wierzy, że bierze udział w rozstrzygającym boju o wolność Ojczyzny, prawdę i najwyższe wartości, a w takim boju należy dawać z siebie wszystko, trzymać się swego miejsca w szeregu i broń Boże nie myśleć.
 

(...)

Na dodatek, to nie Ziobro dzierży nad nim "rząd dusz". Jeśli jest ktokolwiek, poza oczywiście samym Komendantem, za kim może on pójść do wojny domowej, to jest to Antoni Macierewicz - dzięki wieloletniej pracy nad zbudowaniem i utwardzeniem mentalności, nazwijmy to, smoleńskiej.

(...)

Trudno nie skojarzyć z tym jeszcze dwóch wydarzeń - manifestacyjnego zdeprecjonowania przez szefa klubu PiS projektu reformy szkolnictwa wyższego, przygotowywanej przez Jarosława Gowina, oraz włączenia do klubu, a więc poddania dyscyplinie partyjnej dwóch uciekinierek od Kukiza, które przy okazji rozbiły niszowe, ale merytorycznie bardzo obiecujące, a więc zawsze potencjalnie dla władzy groźne środowisko Republikanów. 

(...)

Kilka dni temu mówiło mi parę osób zaglądających za kulisy obecnej władzy, każda niezależnie od innych, że takiej wzajemnej nienawiści, jaką obserwują wewnątrz PiS, zwłaszcza w czworokącie Duda-Gowin-Ziobro-Macierewicz, jeszcze nie widziały. Ja, jako starszy, mogę powiedzieć, że widziałem: u samego zarania III RP, kiedy to skoczyli sobie do gardeł Wałęsa i jego dotychczasowi doradcy, skupieni wokół Geremka, Kuronia i Michnika, co nazwano potem, od słów tego pierwszego, "wojną na górze". Nie przypadkiem przywołałem ją w pierwszym zdaniu, są pewne podobieństwa.  

(...)

"Wojnę łatwo zacząć, ale skończyć trudno", miał pono Franciszek Józef powiedzieć generałom namawiającym go, by zamach w Sarajewie wykorzystać do rozprawienia się z Serbią, a przy okazji i Rosją (powiedział tak czy nie, namowom, jak wiemy, uległ, z wiadomym skutkiem dla swego państwa i całej Europy). Ale co tam będziemy cytować starego Habsburga, dopiero co mieliśmy narodowe czytanie Wyspiańskiego, więc pozostańmy w tym klimacie. Akurat w "Weselu" mamy przecież cytat idealnie pasujący do sytuacji, który sobie rozpoczynający tę wojnę pisowcy mogą powtarzać albo nawet wypisać na sztandarach: "myśmy wszystko zapomnieli". 

Cały tekst "Wojna na górze: reaktywacja" na fakty.interia.pl.

 

Czytany 2843 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Strategia tysiąca kozich bobków Strategia tysiąca kozich bobków

    Donald Tusk to wytrawny uwodziciel, istny Kalibabka polskiej polityki - ale, jak się zdaje, długie pławienie się w europejskich luksusach stępiło jego talent bajeranta. O Jarosławie Kaczyńskim można prędzej powiedzieć wszystko, niż to, że "ma obsesję na punkcie pieniędzy".

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.