• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

piątek, 08 wrzesień 2017 11:35

"Kultura Niepodległa": marny tekst i błędy obsadowe Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
"Kultura Niepodległa": marny tekst i błędy obsadowe fot. Wikipedia

​Z kilkutygodniowym, wakacyjnym opóźnieniem zapoznałem się z manifestem ruchu "Kultura Niepodległa". Pierwsze, co mi się rzuca w oczy, to że reżyser, ktokolwiek nim jest, mówiąc językiem teatralnym - źle obsadził.

Jeśli twarzami ruchu głoszącego "uwolnienie polskiej kultury spod wpływów polityki" mają być Krystyna Janda, Maciej Stuhr, Maja Ostaszewska czy Magdalena Cielecka oraz wiele innych osób znanych z histerycznego wręcz zaangażowania politycznego, to chyba tylko ostatni frajer może uwierzyć w zapewnienia, że inicjatywa "nie jest programowo antypisowska".

"Od wielu już lat rządy próbują podporządkować sobie kulturę..." - deklarują inicjatorzy nowego ruchu i już jest śmiesznie. Click to Tweet

No bo dwa lata to chyba nie jest "wiele lat", a zaangażowanie przytłaczającej większości kulturowych "niepodległościowców" nie sięga w przeszłość głębiej. 

(...)

Jakby nie dość było, że w nowym froncie widzimy te same, cokolwiek już znane celebryckie twarzyczki z wieców KOD i "czarnych protestów", to w promowanie "Kultury Niepodległej" zaangażowały się przede wszystkim takie media jak "Newsweek", "Kultura Polityczna" czy "Gazeta Wyborcza" - mateczniki lewicowego celebrytyzmu (czy celebryckiej lewicowości), gdzie wyżej wymienieni mogą zawsze liczyć na życzliwe nagłośnienie, gdy odczują potrzebę po raz kolejny - excusez le mot, ale trzeba "odpowiednie rzeczy dać słowo" - wyrzygać się na "polski katolicki ciemnogród".

(...)

Jest tajemnicą poliszynela, że zaangażowanie polityczne kosztowało paru celebrytów utratę kontraktów reklamowych - bynajmniej nie dlatego, że "reżim" tak reklamodawcom kazał, tylko dlatego, że to zaangażowanie wcale się przeciętnemu Polakowi nie spodobało.

(...)

Wygląda to bowiem tak, że po klapie KOD i uwiądzie "ruchu kobiecego" szukają jakiegoś lepszego, "apolitycznego" szyldu, żeby sobie złachane wizerunki podreperować. Tym bardziej, że nawet nie potrafią udawać, iż tym, co naprawdę ich w "politycznej ingerencji w kulturę boli", jest to, iż próbuje się za jej pomocą "ulepić nowego Polaka: wyłącznie konserwatywnego i katolickiego". Kiedy politycy ingerowali, mając na celu lepienie nowego Polaka "europejskiego", genderowego, ateistycznego i życzliwego imigrantom oraz różnego rodzaju perwersom i dziwadłom, to ich, jako się już rzekło, nie bolało wcale.

(...)

Nie tylko, że w przedstawieniu źle obsadzono główne role, ale sam i tekst jest mało przemyślany. Już w tytule mamy zgrzyt. Słowo "niepodległość" bardzo dobrze się konserwatywnym, katolickim Polakom kojarzy - ale akurat absolutnie nie kojarzy się z artystami, którzy nagle zaczęli nim wymachiwać. Ja nie twierdzę, że panowie Saramonowicz i Sipowicz, pani Korwin Piotrowska czy Paulina Młynarska (nie mylić z Agatą) nie mają prawa być szczerze zatroskanymi o niepodległość patriotami, choć nigdy dotąd się z tym nie pokazywali na mieście.

(...)

Nawet jeśli cała sprawa służyć ma tylko załatwieniu kasy dla środowiska, o co nowy ruch został z punktu oskarżony, to i w tym wspomniane towarzystwo, od dwóch lat manifestujące chęć "żeby znowu było jak było" jest niewiarygodne.

(...)

Jednego trochę żałuję, że jako człowieka uważanego wszędzie poza samym PiS za pisowca nikt mnie o poparcie ruchu "Kultury Niepodległej" nie poprosił. Bo miałbym okazję powiedzieć to, co mówił szynkarz Palivec z "Przygód Dzielnego Wojaka Szwejka", gdy go który klient próbował wciągnąć w rozmowy o polityce. A tutaj tego nie napiszę, choć trudno o lepszą pointę niniejszego tekstu - bo w końcu dotyczy on kultury. 

Cały artykuł "Kultura Niepodległa": marny tekst i błędy obsadowe na fakty.interia.pl

Czytany 7762 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • Europa nas ocali Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.