• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 14 lipiec 2017 10:28

Zadyszka rewolucji

Napisane przez RAZ / RED
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Zadyszka rewolucji Fot.: pixabay.com

No niby wszystko idzie doskonale. Na każdym polu. Gospodarka ma się świetnie, ratingi szybują, ministerstwo finansów deklaruje ogromny wzrost ściągalności podatków. Co pozostało z jeremiad, że PiS w ciągu roku doprowadzi kraj do bankructwa, upadku i krachu finansowego?

Dokładnie tyle samo, ile po wejściu do Rady Bezpieczeństwa ONZ, wizycie Trumpa i sromotnym wycofaniu się Komisji Europejskiej z pogróżek "procedury kontroli praworządności" pozostaje ze straszenia "międzynarodową izolacją".

(...)

Pokładanie się rejtanem "totalnej opozycji" i ogłaszanie przez nią po raz pięćset któryś końca demokracji obchodzą może jeszcze przysłowiowego psa z kulawą nogą, ale wyborców na pewno nie. Dzisiaj szczytem jej marzeń i możliwości jest napluć Kaczyńskiemu na buty, gdy będzie szedł na grób brata.

Jednym z wielu dowodów, jak miażdżące zwycięstwo odniósł PiS, jest ustawa o KRS i Sądzie Najwyższym.

Zła, ale z góry wiadomo, że Polaków nie oburzy.

(...)

Jeśli ludzie dowiadują się nieustannie o skandalach z udziałem sędziów, o nie dających się w żaden sposób wyjaśnić legalnymi dochodami majątkach, i nic, słowa krytyki, cienia zażenowana, wszyscy "murem za Hanką", zblatowani, idący bezczelnie w zaparte, do samego końca butni - to nie bądźmy naiwni, społeczeństwo nie ujmie się za "nadzwyczajną kastą" nawet gdyby PiS sędziów publicznie wieszał, a co dopiero gdy ich zaledwie odcina od stołków, do których poprzyrastali jeszcze za czasów komuny.

(...)

Po bez mała dwóch latach pisowska rewolucja wydaje się być w apogeum, zwycięża na wszystkich frontach. Prawda?

No to dlaczego nawet we własnym klubie parlamentarnym, gdzie posłał najpewniejsze kadry, musi Komendant (wygłosił to jeden z jego wiernych Sławojów, ale przecież wiemy, w czyim imieniu) straszyć: albo przegłosujecie jeszcze przed wakacjami trzy wskazane ustawy, albo nowe wybory?

Nowe wybory? Nowe wybory byłyby dla PiS - i dla Polski - śmiertelnym ryzykiem. Nigdy nie dość przypominania: fakt, że mamy obecnie dobrą czy złą, ale stabilną władzę, a nie totalny polityczny bardak, zawdzięcza PiS niewiarygodnemu zbiegowi okoliczności: SLD zakuglowało się z Palikotem, lewica postczegewarystowska urwała postjaruzelskiej decydujące o wejściu do Sejmu pół procenta a Korwinowi do tego samego zabrakło nieco ponad dwudziestu tysięcy głosów, tyle co nic. (...)

Naprawdę, jest mało prawdopodobne, żeby taki fart się powtórzył.  W hipotetycznych wyborach na jesieni do Sejmu weszłyby pewnie trzy partie - PiS, PO z przydatkami i Kukiz - a to oznacza, że nawet wynik znacząco wyższy od tego z ostatnich wyborów do rządzenia by nie wystarczył. I prezes PiS o tym przecież wie.

(...)

Jeśli mimo to sięga Komendant po taki straszak - nie przegłosujecie, nie umieszczę was po raz drugi na "biorących" miejscach, przesłanie jasne - to sytuacja jest poważna.

(...)

Gdybyż pogróżka ta dotyczyła tylko zmian w KRS-ie! Ale na liście ustaw, które posłowie mają "przeprocedować" jeśli nie chcą na jesienie przyśpieszonych wyborów znalazła się też opłata paliwowa. I o ile porachunki z "nadzwyczajną kastą ludzi" nie zaskakują i nadanie im szczególnego priorytetu można zrozumieć, to tutaj już naprawdę trudno nie zauważyć, że w narracji władzy coś się sypie.

(...)

Każdy podatek celowy to zło. (...) 

A już podatek celowy nałożony na paliwa to zło podwójne - cena paliw wpływa na wszystkie inne ceny, bo prawie każdy towar wymaga transportu, podatek rozkłada się na wszystkich konsumentów i ostatecznie uderza głównie w najsłabszych.

Mówiąc nawiasem - rok temu Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego przedstawiło analizę "odkorkować Polskę", z której wynika, że dokładnie tyle, ile sobie dziś władza obiecuje po "benzynie plus" - 4 miliardy peelenów - dałoby jej uszczelnienie poboru na wszystkich drogach krajowych. (...)

(...)

Ale najważniejsze są dwie rzeczy. Po pierwsze, sposób załatwienia sprawy. Zamiast przedstawić konkretny projekt, uczciwie wyjaśnić o co chodzi, potraktować wyborców poważnie, rząd przepycha nowy podatek chyłkiem, jakby w nadziei, że Polacy podwyżki nie zauważą. Przecież wszyscy dziennikarze wiedzą, że projekt "funduszu drogowego" powstał w Ministerstwie Infrastruktury ponad rok temu i został odłożony ad acta jako sprzeczny z wyborczymi obietnicami partii i zbyt kosztowny społecznie. To, co teraz PiS zrobił, udając oddolną inicjatywę "poselską" to zwykłe granie w człona. 

(...)

I po co? Tu druga sprawa: przecież dopiero co ogłaszał rząd fantastyczne wyniki budżetu. Po raz pierwszy od ćwierć wieku pojawiła się z w nim nadwyżka! Fantastycznie wzrosła ściągalność podatków! Bez żadnej reformy, po prostu "wystarczy nie kraść", a pieniądze na rozbuchany socjal będą. A kilka dni później nagle okazuje się, że jednak trzeba wprowadzać nowy podatek? I to tak trzeba, że aż konieczne stało się wesprzeć rzekomy poselski projekt szantażem - kto za nim nie zagłosuje, leci z Sejmu na bruk?

(...)

Rzecz nie w tym, że coś wyraźnie idzie w tej rewolucji nie tak. Rzecz w tym, że sposoby poradzenia sobie z tym, po jakie PiS sięga, mają w sobie coś rozpaczliwego.

 

Trudno nie odnieść wrażenia, rewolucja się pogubiła i dostaje zadyszki. Click to Tweet

Cały tekst

 

 

Czytany 2483 razy

Artykuły powiązane

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Stop wariatom futerkowym Stop wariatom futerkowym

    Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta pana Kononowicza, którego źli ludzie podpuścili do publicznych wystąpień w roli kandydata na prezydenta i potem zarabiali na internetowej "bece" z niego.

  • Demokracja zbydlęcona Demokracja zbydlęcona

    Przykro to pisać, gdy się całe życie było republikaninem, ale demokracja, jaką znamy, kończy się.

  • Igranie z benzyną Igranie z benzyną

    „Jak blisko od chwały do zdrady!” – śpiewał nieodżałowanej pamięci Jacek Kaczmarski. Jak blisko od triumfu do wtopy, myślę sobie dzisiaj, zwłaszcza w polityce. 

  • Polityka Don Kichota Polityka Don Kichota

    Zakrawa to na paradoks, ale największe sukcesy odnosi PiS tam, gdzie się tego najmniej spodziewano – w gospodarce. Jeden z banków podniósł ostatnio prognozę tegorocznego wzrostu PKB do 4 proc., bezrobocie pozostaje najniższe w całych dziejach III RP – 8,5 proc. – i tak samo po raz pierwszy od 27 lat udało się osiągnąć dodatnie saldo bieżące w handlu zagranicznym. Szczególną dumą PiS stał się jednak stan budżetu – wpływy z podatków wzrosły tak bardzo, że po raz pierwszy od bardzo dawna, jeśli nie i w tym wypadku po raz pierwszy w ogóle, w bieżących obrotach budżetu zanotowano nadwyżkę.

Więcej w tej kategorii: « Making EU great again! Pycha PiS »