• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 17 czerwiec 2017 10:54

Władek Frasyniuk siadł

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(12 głosów)
Władysław Frasyniuk Władysław Frasyniuk fot. arch

Gdybym miał na to czas, napisałbym o bieżących polskich wypadkach powieść. Taki polityczny thriller a la Forsyth. Jednym z głównych bohaterów byłby pisowski inkwizytor, szef jednej z głównych służb specjalnych, którą zresztą sam od postaw stworzył i którą czyni coraz bardziej wpływową. To taki klasyczny bohater "czarnego kryminału" (...)

 

Dodam, że mój bohater dobrze wie, bo przekonał się o tym na własnej skórze, iż w państwie, któremu się poświęcił, zaraza przeżarła cały aparat sprawiedliwości. Sędziowie są sprzedajni, prokuratorzy na gwizdek, korporacyjne samorządy i niezawisłość zawodów prawników stały się, wskutek zaniechania we właściwym czasie rozliczeń z komunizmem, sposobem sprawowania nad wymiarem sprawiedliwości i prawem kontroli przez starą nomenklaturę i mafie z niej powstałe.(...)

Dlatego, jak przystało na detektywa z czarnego kryminału, decyduje sam. Niekoniecznie nadaje sprawom przepisowy bieg. Kiedy ma w ręku coś naprawdę potężnego, woli schować taśmę z podsłuchu czy zeznania w swoim prywatnym zbiorze haków i użyć do politycznej rozgrywki.

(...)

I tu jest clou mojej powieści, której nigdy nie napiszę, bo nie mam czasu. Kiedy przyszpilony, załamany działacz, autorytet, biznesmen etc. łka, że zrobi wszystko, co mu PiS każe, że stanie się takim pisowcem, że gorliwszego nie będzie, sfinansuje za własne pieniądze ogromny pomnik Lecha Kaczyńskiego, słyszy - o nie! Takich to my mamy własnych, nie trzeba nam. Ty masz być wrogiem PiS! Staniesz na czele "walki o demokrację", my ci troszkę pomożemy, i będziesz nas atakował, ale - uważaj, co mówię! - w sposób tak przegięty, tak kretyński, że ośmieszysz opozycję do cna. Zrobisz z walki z PiS kompletne wariactwo, tak żeby każdy, kto ma więcej niż trzy szare komórki, choćby nawet nas nie wiem jak nie lubił, nabrał do opozycji obrzydzenia i trzymał się z daleka.

(...)

Słabo wierzę w to, że złowrogi Mario albo ktoś jego pokroju wziął na bok Frasyniuka, pokazał mu, jakie są na niego haki, i kazał urządzić całą tę błazenadę z rozsiadaniem się na trasie smoleńskiej "miesięcznicy". Że decyzja o tym, by wykreować go, po zgranym już alimenciarzu kradnącym kasę z puszek, na kolejnego lidera opozycji i twarz antypisu, zapadła gdzieś na Nowogrodzkiej. Nie dlatego, że to nie ma sensu, przeciwnie - to by było jedyne racjonalne wyjaśnienie. Ale zasada zwana "brzytwą Ockhama" każe unikać wyjaśnień skomplikowanych tam, gdzie wystarczają proste.

(...)

Proste wyjaśnienie jest takie, że pan Frasyniuk ma nastukane pod kopułką. Click to Tweet

(...)

Nie napisze tej powieści także dlatego, że musiałbym się z nią bardzo pospieszyć. Bo cała ta sytuacja coraz mniej się nadaje na polityczny thriller czy czarny kryminał - a coraz bardziej na komedię.

Czytaj więcej na Interia.pl

Czytany 18295 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał.