• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 14 kwiecień 2017 12:36

Polska na karuzeli

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Grzegorz Schetyna i jego partyjni koledzy artykułują zupełnie otwarcie: jak uda im się jeszcze kiedyś dorwać do władzy, to wszystko przywrócą do stanu sprzed rozjechania owej przysłowiowej już zakonnicy.

Rozwiązane zostanie CBA, wszystkie śledztwa przerwane, prowadzący je śledczy ukarani, a dowody zniszczone. Zlikwidowany zostanie IPN, a wszystkie akta kapusiów, na czele z papierami arcykłamcy Wałęsy, pójdą z dymem. I wszyscy, wszyscy, których PiS pozbawił posad, jak obiecał w radiu RMF Tomasz Siemoniak, dostaną je z powrotem.

(...)

Robert Gwiazdowski, znany szermierz wolnego rynku i ekspert, wyznał ostatnio w "Rzeczpospolitej", że w roku 2004 został z namowy Jana Rokity członkiem zespołu, który miał przygotować program przyszłych rządów dla Platformy Obywatelskiej. Nie zabawił tam długo, ot, tyle, ile było trzeba by się przekonać, że partia głoszone przez siebie hasła, powiedzmy to przez uszanowanie dla szczególnego dnia ładnie, traktuje instrumentalnie (kto jeszcze pamięta byłego eurokomisarza Lewandowskiego i jego wyjaśnienie "durnych spotów", że "to przecież była kampania wyborcza"?) - ale wystarczająco długo, żeby zapoznać się z projektem reformy sądownictwa, przygotowanym przez prof. Andrzeja Rzeplińskiego.

Warto byłoby, żeby ktoś ten dawny projekt PO odgrzebał i zaprezentował - ja tam wierze Gwiazdowskiemu na słowo, bo rzecz doskonale mieści się w logice funkcjonowania naszej sceny politycznej i tzw. dyskursu publicznego, całkowicie oderwanego od jakiegokolwiek sensu i konkretu. Minister Siemoniak z PO przygotowuje się do ograniczenia roli Polski w tzw. eurokorpusie, i nikt się temu nie sprzeciwia, bo wiadomo, że "eurokorpus" stał się pokraczną karykaturą pierwotnego pomysłu i szkoda marnować na to-to pieniędzy. Ale jak potem minister Macierewicz z PiS jego plany realizuje, to Siemoniak lata w amoku po antypisowskich mediach i bredzi o poleksicie, a wraz z nim cała Platforma wraz ze swoimi "przystawkami", ekspertami i agitpropem.

(...)

O co w tym wszystkim chodzi? Oczywiście, jak wielokrotnie już pisałem, jest to najczystszy "nasizm".

(...)

Ostatnio posłanka PO - sama wyraźnie nie rozumiejąc, co robi - upowszechniła w internecie nagranie, na którym jakiś nieszczęsny pomyleniec dostaje ataku furii w chwili przełączenia w telewizorze TVN 24 na TVP Info. Jeśli ktoś kiedyś nie widział egzorcyzmów, to ten filmik daje niezły ich przedsmak, brakuje tylko, żeby zapluwający się z wściekłości szaleniec pluł gwoździami i klął w kilkunastu językach.

(...)

Szczególna rzecz, że tym, jak nazywa sprawę psychiatria, "obłędem udzielonym" zarażają się też sami szuflujący emocjonalną propagandę. Strach sobie wyobrazić, co musi się dziać w głowie takiego Wojciecha Maziarskiego, który na starania "odnaszenia" sądów przez nową ekipę reaguje wezwaniami do majdanu, blokowania dróg, pociągów i Bóg jeden wie jakich jeszcze zadym, bo "wszystkie sposoby są dozwolone"?

(...)

Karuzela, karuzela - i jak to na karuzeli, nic dziwnego, że się coraz bardziej chce rzygać.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-polska-na-karuzeli

Czytany 15050 razy

Artykuły powiązane

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Prawdziwe wybory Prawdziwe wybory

    Arłukowicz, Borusewicz, Hubner, Kamiński (Michał), Kluzik-Rostkowska, Mężydło, Pitera, Rosati, Sikorski, Ujazdowski, Zalewski... Kogo pominąłem ze sławnych "perekińczyków", którzy przeszli z opozycji do PO za czasów, gdy rządziła ona, rozdawała na prawo i lewo konfitury, i wydawało się wielu, że będzie rządzić wiecznie? 

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.