• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 14 kwiecień 2017 12:36

Polska na karuzeli

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Grzegorz Schetyna i jego partyjni koledzy artykułują zupełnie otwarcie: jak uda im się jeszcze kiedyś dorwać do władzy, to wszystko przywrócą do stanu sprzed rozjechania owej przysłowiowej już zakonnicy.

Rozwiązane zostanie CBA, wszystkie śledztwa przerwane, prowadzący je śledczy ukarani, a dowody zniszczone. Zlikwidowany zostanie IPN, a wszystkie akta kapusiów, na czele z papierami arcykłamcy Wałęsy, pójdą z dymem. I wszyscy, wszyscy, których PiS pozbawił posad, jak obiecał w radiu RMF Tomasz Siemoniak, dostaną je z powrotem.

(...)

Robert Gwiazdowski, znany szermierz wolnego rynku i ekspert, wyznał ostatnio w "Rzeczpospolitej", że w roku 2004 został z namowy Jana Rokity członkiem zespołu, który miał przygotować program przyszłych rządów dla Platformy Obywatelskiej. Nie zabawił tam długo, ot, tyle, ile było trzeba by się przekonać, że partia głoszone przez siebie hasła, powiedzmy to przez uszanowanie dla szczególnego dnia ładnie, traktuje instrumentalnie (kto jeszcze pamięta byłego eurokomisarza Lewandowskiego i jego wyjaśnienie "durnych spotów", że "to przecież była kampania wyborcza"?) - ale wystarczająco długo, żeby zapoznać się z projektem reformy sądownictwa, przygotowanym przez prof. Andrzeja Rzeplińskiego.

Warto byłoby, żeby ktoś ten dawny projekt PO odgrzebał i zaprezentował - ja tam wierze Gwiazdowskiemu na słowo, bo rzecz doskonale mieści się w logice funkcjonowania naszej sceny politycznej i tzw. dyskursu publicznego, całkowicie oderwanego od jakiegokolwiek sensu i konkretu. Minister Siemoniak z PO przygotowuje się do ograniczenia roli Polski w tzw. eurokorpusie, i nikt się temu nie sprzeciwia, bo wiadomo, że "eurokorpus" stał się pokraczną karykaturą pierwotnego pomysłu i szkoda marnować na to-to pieniędzy. Ale jak potem minister Macierewicz z PiS jego plany realizuje, to Siemoniak lata w amoku po antypisowskich mediach i bredzi o poleksicie, a wraz z nim cała Platforma wraz ze swoimi "przystawkami", ekspertami i agitpropem.

(...)

O co w tym wszystkim chodzi? Oczywiście, jak wielokrotnie już pisałem, jest to najczystszy "nasizm".

(...)

Ostatnio posłanka PO - sama wyraźnie nie rozumiejąc, co robi - upowszechniła w internecie nagranie, na którym jakiś nieszczęsny pomyleniec dostaje ataku furii w chwili przełączenia w telewizorze TVN 24 na TVP Info. Jeśli ktoś kiedyś nie widział egzorcyzmów, to ten filmik daje niezły ich przedsmak, brakuje tylko, żeby zapluwający się z wściekłości szaleniec pluł gwoździami i klął w kilkunastu językach.

(...)

Szczególna rzecz, że tym, jak nazywa sprawę psychiatria, "obłędem udzielonym" zarażają się też sami szuflujący emocjonalną propagandę. Strach sobie wyobrazić, co musi się dziać w głowie takiego Wojciecha Maziarskiego, który na starania "odnaszenia" sądów przez nową ekipę reaguje wezwaniami do majdanu, blokowania dróg, pociągów i Bóg jeden wie jakich jeszcze zadym, bo "wszystkie sposoby są dozwolone"?

(...)

Karuzela, karuzela - i jak to na karuzeli, nic dziwnego, że się coraz bardziej chce rzygać.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-polska-na-karuzeli

Czytany 14844 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.

  • Symetrystę goń, goń, goń Symetrystę goń, goń, goń

    Po trzech latach rządów PiS ich najgorszą stroną nadal pozostaje opozycja. Nic nie zrozumiała, niczego się nie nauczyła i niczego nie zapomniała. Dramat, rozpacz, czarna mogiła.