• Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)? Czytaj więcej...
  • Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump

    Ukazała się książka kuriozalna, choć w swej kuriozalności typowa - nie podam tu jej tytułu ani nazwiska autora, zaraz zrozumiecie Państwo dlaczego. Czytaj więcej...
  • Polska na grillu

    Nikt nie da ci takich dowodów uznania, jak wrogowie - złorzeczenia, obelżywe poryki i inne wyrazy ze strony nienawiści ludzi podłych to dla uszu mężczyzny zawsze piękna muzyka. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 31 marzec 2017 11:30

Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Nie jest prawdą, że bez Lecha Wałęsy nie upadłby komunizm, jak głosi propaganda "opozycji totalnej" - ale nie ulega wątpliwości, że bez Lecha Wałęsy trudniej byłoby o temat na felieton. Były prezydent jest po prostu kopalnią różnych śmiesznych głupstw, wystarczy tylko zajrzeć co i raz na jego konta w mediach społecznościowych albo przebiec wzrokiem cytaty z mądrości, którymi sypie na spotkaniach z kodowskim ludem (podobno zresztą, zgodnie z nową świecką tradycją tej organizacji, spotykając się z nim nie za darmo).

[...]

Nie wie mianowicie, jak odsunąć PiS od władzy. Właśnie dał na swoim fejsbukowym profilu ogłoszenie następującej treści: "Poszukuje pomysłu jak Pokojowo, Demokratycznie jak najszybciej odsunąć PIS od władzy. L. Walesa" (pisownia, oczywiście, jak w oryginale). Jestem doprawdy wzruszony, że Lech Wałęsa, bodaj po raz pierwszy w życiu, oczekuje czyjejś porady. Tak bardzo wzruszony, że choć Lecha Wałęsę uważam za zupełnie amoralnego cwaniaka, hipokrytę, megalomana i pazernego oszusta, który myśląc wyłącznie o swoim wyniesieniu wykołował miliony Polaków i wyprowadził je w pole, to jednak na jego apel odpowiem i oczekiwanej rady mu udzielę. I to publicznie, aby zaś przypadkiem nie skasowała jej, jak to wobec treści "prawicowych" ma we zwyczaju, fejsbukowa administracja.

[...]

Aby pokazać się jako lepsza alternatywa, trzeba zamiast drzeć mordę o "Polexicie", średniowieczu, aborcji na żądanie, wycinaniu drzew etc. usiąść i pomyśleć, dlaczego się przegrało. Tylko z tego myślenia można wyciągnąć wniosek, co trzeba naprawić, aby sympatię wyborców odzyskać. I zamiast na siłę wpychać im te same zgrane gęby i głupacko protestować przeciwko wszystkiemu, co robi PiS, nawet gdy robi to samo, co obiecywała i nigdy nie dała PO (metropolię warszawską, dajmy na to - pozdrowienia dla spotu wyborczego pana pasła Grabca), zamiast ośmieszać się byciem jednocześnie za i przeciw, jak z "rozdawnictwem" 500+, trzeba znaleźć nowych, wiarygodnych i poważnych liderów, którzy dotrą do ludzi z przekonującą wizją rządów lepszych niż te obecne, rozliczyć się z nieudolności i nadużyć swojej władzy, pozbyć się osobników "umoczonych" i kompromitujących, odmłodzić nieco sforę partyjnych celebrytanów. Nic szczególnego, w normalnych państwach po każdych wyborach przegrana partia tak właśnie się zachowuje, dlatego nikt tam nie roi o tym, że będzie rządził wiecznie, a przeciwnicy "wymrą jak dinozaury", względnie się ich "dorżnie".

[...]

A co będzie z Polską, jeśli cię posłuchają i naprawdę wygrają wybory? Spoko, odpowiem. Gdyby ta zgraja do szpiku zużytych partyjnych wycirusów i skompromitowanych "ałtorytetów" była zdolna zrobić to, o czym tu piszę, nie przegrałaby podwójnie wyborów w 2016. Zresztą, gdyby była do tego zdolna, nie byłoby przeciwwskazań jej powrotu do władzy. Ale kto miałby zreformować taką na przykład PO? Mogliby to przecież zrobić tylko ci, których usunięcie jest pierwszym i podstawowym warunkiem reformy.

Czytaj cały felieton "Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste"

Czytany 14506 razy

Artykuły powiązane

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Szlakiem Palikota Szlakiem Palikota

    Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć. 

  • Równia pochyła demokracji Równia pochyła demokracji

    Demokracja w Polsce jest zagrożona! - powtarza od lat opozycja, która sama siebie nazwała "totalną" (skądinąd, wedle wszystkich reguł marketingu politycznego - samobójczo). Nie tylko usiłuje przekonać co do tego Polaków, ale też jeździ ze swym odkryciem nim za granicę i namawia, kogo tylko może, by możliwie głośno Polskę za łamanie demokracji potępił. 

  • Czekając na pierwszą bombkę Czekając na pierwszą bombkę

    Naprawdę chciałbym przy Bożym Narodzeniu, jak każe naiwny stereotyp, życzyć wszystkim Polakom, ale to naprawdę wszystkim, samego dobra. Tak, żeby nikt nie poczuł się tymi życzeniami urażony, nikt nie dopatrzył się w nich ironii, no i, przede wszystkim, żeby wszyscy chcieli ich spełnienia. Niestety, nie da się.

  • Powiedzmy: Polexit Powiedzmy: Polexit

    My tu się szykujemy na Boże Narodzenia, a na salonach w mediach naszych tak zwanych "elit opiniotwórczych" trwa nieustający halloween. Nic nowego. Owe upadłe "elity" straszą nas bez chwili przerwy już od kilku lat i trudno wyjść z podziwu, że wciąż im się to nie nudzi.