• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 31 marzec 2017 11:30

Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Nie jest prawdą, że bez Lecha Wałęsy nie upadłby komunizm, jak głosi propaganda "opozycji totalnej" - ale nie ulega wątpliwości, że bez Lecha Wałęsy trudniej byłoby o temat na felieton. Były prezydent jest po prostu kopalnią różnych śmiesznych głupstw, wystarczy tylko zajrzeć co i raz na jego konta w mediach społecznościowych albo przebiec wzrokiem cytaty z mądrości, którymi sypie na spotkaniach z kodowskim ludem (podobno zresztą, zgodnie z nową świecką tradycją tej organizacji, spotykając się z nim nie za darmo).

[...]

Nie wie mianowicie, jak odsunąć PiS od władzy. Właśnie dał na swoim fejsbukowym profilu ogłoszenie następującej treści: "Poszukuje pomysłu jak Pokojowo, Demokratycznie jak najszybciej odsunąć PIS od władzy. L. Walesa" (pisownia, oczywiście, jak w oryginale). Jestem doprawdy wzruszony, że Lech Wałęsa, bodaj po raz pierwszy w życiu, oczekuje czyjejś porady. Tak bardzo wzruszony, że choć Lecha Wałęsę uważam za zupełnie amoralnego cwaniaka, hipokrytę, megalomana i pazernego oszusta, który myśląc wyłącznie o swoim wyniesieniu wykołował miliony Polaków i wyprowadził je w pole, to jednak na jego apel odpowiem i oczekiwanej rady mu udzielę. I to publicznie, aby zaś przypadkiem nie skasowała jej, jak to wobec treści "prawicowych" ma we zwyczaju, fejsbukowa administracja.

[...]

Aby pokazać się jako lepsza alternatywa, trzeba zamiast drzeć mordę o "Polexicie", średniowieczu, aborcji na żądanie, wycinaniu drzew etc. usiąść i pomyśleć, dlaczego się przegrało. Tylko z tego myślenia można wyciągnąć wniosek, co trzeba naprawić, aby sympatię wyborców odzyskać. I zamiast na siłę wpychać im te same zgrane gęby i głupacko protestować przeciwko wszystkiemu, co robi PiS, nawet gdy robi to samo, co obiecywała i nigdy nie dała PO (metropolię warszawską, dajmy na to - pozdrowienia dla spotu wyborczego pana pasła Grabca), zamiast ośmieszać się byciem jednocześnie za i przeciw, jak z "rozdawnictwem" 500+, trzeba znaleźć nowych, wiarygodnych i poważnych liderów, którzy dotrą do ludzi z przekonującą wizją rządów lepszych niż te obecne, rozliczyć się z nieudolności i nadużyć swojej władzy, pozbyć się osobników "umoczonych" i kompromitujących, odmłodzić nieco sforę partyjnych celebrytanów. Nic szczególnego, w normalnych państwach po każdych wyborach przegrana partia tak właśnie się zachowuje, dlatego nikt tam nie roi o tym, że będzie rządził wiecznie, a przeciwnicy "wymrą jak dinozaury", względnie się ich "dorżnie".

[...]

A co będzie z Polską, jeśli cię posłuchają i naprawdę wygrają wybory? Spoko, odpowiem. Gdyby ta zgraja do szpiku zużytych partyjnych wycirusów i skompromitowanych "ałtorytetów" była zdolna zrobić to, o czym tu piszę, nie przegrałaby podwójnie wyborów w 2016. Zresztą, gdyby była do tego zdolna, nie byłoby przeciwwskazań jej powrotu do władzy. Ale kto miałby zreformować taką na przykład PO? Mogliby to przecież zrobić tylko ci, których usunięcie jest pierwszym i podstawowym warunkiem reformy.

Czytaj cały felieton "Odsunąć PiS od władzy? Ależ to proste"

Czytany 14932 razy

Artykuły powiązane

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Bezradne literki Bezradne literki

    Niepostrzeżenie przeszła trzecia rocznica powstania Komitetu Obrony Demokracji. Jedyne obchody zwołał Mateusz Kijowski, a jedyny dziennikarz, jaki się na nich pojawił, był z programu "W tyle wizji".

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać

    Temat "delegalizowania ONR" wraca jak bumerang, albo jak swego czasu "stawianie Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu" za rzekome doprowadzenie do śmierci byłej minister Blidy.