• Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • Praworządność "na oko"

    Kłopoty pani Aleksandry Dulkiewicz z nazwą jej komitetu wyborczego przeciętnemu Polakowi wydadzą się zawracaniem głowy, ale rzecz jest charakterystyczna. Czytaj więcej...
  • Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 13 styczeń 2017 11:42

Błędy i wypuczenia

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Po miesiącu sejmowej awantury panel Ariadna przeprowadził na zlecenie jednej z gazet sondaż, co Polacy o tym myślą. Trzydzieści procent ankietowanych odpowiedziało, że w ogóle o tej sprawie nie słyszało. Kogoś to dziwi? Mnie nie. Próba rozpętania wielkich emocji wokół tego, czy budżet uchwalony w tej zamiast tamtej sejmowej sali jest uchwalony "z wadą prawną" czy bez "wady prawnej" obchodzi normalnego człowieka tyle, co problem, czy dla czyjegoś pełnego zadowolenia powinna być na nim przyłożona pieczątka okrągła, czy podłużna i w którym rogu.

[...]

Mam takie ulubione zdjęcie z demonstracji KOD w obronie Józefa Piniora: manifestujący niosą wielki transparent z napisem "Nie i ch... !" (w oryginale oczywiście bez wykropkowania). Mimo użycia ordynarnego słowa ten transparent nadaje się najlepiej na motto, dewizę, program i hasło wyborcze dla PO i Nowoczesnej. Tyle w ich działaniach rozumu i tyle z nich wynika. Plus jeszcze, oczywiście, nieustająca przepychanka między Schetyną a Petru, który ma większy wykrzyknik.

[...]

Dla mnie to wszystko jest do przyjęcia, ale pod jednym warunkiem: że Opozycja Totalna wykaże się minimum konsekwencji. Jeśli demokracji w Polsce już nie ma, to siedzenie w parlamencie i pobieranie diet poselskich i subwencji z nielegalnego budżetu jest legitymizowaniem tego ogólnego bezprawia. Jest po prostu kolaboracją z reżimem, uwiarygadnianiem go i mydleniem oczu polskiej i światowej opinii publicznej. Po tym wszystkim, co publicznie naopowiadali, Petru i Schetyna powinni rzucić mandaty i kazać zrobić to samo swoim posłom, udać się da lasu, wykopać tam ziemianki i czekać na przyjazd Timmermansa na białym rubikoniu - no bo na wygraną w wyborach to raczej czekać nie mają po co. Zawsze znajdą się ludzie, którzy zejdą do podziemia wraz z nimi. Tomasz Lis, Jan Hartman, Eliza Michalik, Jacek Żakowski - ci na pewno. Oczywiście nie aż tak, żeby ponosić z tego powodu jakieś wyrzeczenia, ale na pewno wymyślą jakiś symbol - kolor, gadżet, coś do wpinania sobie w ubranie... Zbigniew Hołdys też zapewne będzie nadal dzielnie twittował ze swego ulubionego spa, wzywając lud na barykady.

[...]

Mówiąc poważnie, nie bardzo sobie wyobrażam, w jaki sposób środowiska, które tak bardzo odfrunęły od rzeczywistości, chcą być jeszcze poważnie traktowane. Myślę szczególnie o partii, która kontroluje większość samorządów, a jednocześnie zachowuje się jak garstka świrów, nadających ze swej piwnicy, że światem rządzi jakiś horrendalny spisek, a oni pozostali jedynymi nieskażonymi, z których po oczekiwanej zagładzie odrodzi się cywilizacja. A także o mediach, które wytwarzają jakiś groteskowy, wirtualny świat alternatywny, ale jednocześnie chcą normalnie zarabiać pieniądze na ludziach żyjących w tym świecie. Jeśli ktoś tam naprawdę nie chce władzy absolutnej czy autorytarnej dla Jarosława Kaczyńskiego, to powinien przekonać pozostałych do szybkiego resetu, pozbycia się najbardziej ześwirowanych przywódców i stanowczego odcięcia od "błędów i wypuczeń" przełomu roku - bo inaczej do następnych wyborów dotrwają tylko partyjne szyldy, a i to może nie wszystkie.

Czytaj cały felieton "Błędy i wypuczenia"

Czytany 1857 razy

Artykuły powiązane

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.

  • Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać

    Temat "delegalizowania ONR" wraca jak bumerang, albo jak swego czasu "stawianie Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu" za rzekome doprowadzenie do śmierci byłej minister Blidy. 

Więcej w tej kategorii: « Requiem dla KOD Święto hejtu »