• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 16 grudzień 2016 11:26

Odwalcie się od 13 grudnia!

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Od 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego minęło już kilka dni, a mnie wciąż jest wstyd. Zwyczajnie wstyd. Wstyd wobec żyjących jeszcze świadków tamtego nieszczęścia - sam oglądałem je oczyma licealisty - i wstyd wobec tych, którzy padli ofiarą tzw. ludowego wojska, milicji i SB, którzy zginęli z rąk "nieznanych sprawców", którym przetrącono życiorysy i kariery, wyrzucono z kraju, zaszczuto, wpędzono w biedę, alkoholizm, a na koniec wydudkano przy okrągłym meblu...

[...]

Ludzie, którzy nie mają Polsce do powiedzenia nic poza tym, że nienawidzą PiS-u. I że jak znowu będzie tak, jak było, to wszystkich powsadzają do więzienia, i Dudę, i Szydło, i cały Sejm, aż po szeregowych członków Klubów "Gazety Polskiej" w najmniejszym miasteczku - takie, ot, "mokre sny" impotentów. I wydaje im się, że ten ich przekaz jest taki ważny, że wpierdzielą się z nim wszędzie, na rocznicę powstania, na pogrzeb Żołnierzy Wyklętych, na miesięcznicę smoleńską - niebawem pewnie będą swoim wrzaskiem o Kaczorze przeszkadzać w pasterkach i pierwszych komuniach.

[...]

Ale, do cholery, dlaczego akurat 13 grudnia? Znaleźli sobie "dzień solidarności z SB i ZOMO", zagrożonymi obcięciem spec-emerytur! Na czele z "legendarnym" Władkiem Frasyniukiem, którego popendoliło nie mniej niż kiedyś, równie jako on albo nawet jeszcze bardziej legendarnego, Kazika Świtonia, tego znanego młodszym z obstawiania krzyżami oświęcimskiego żwirowiska (choć pojawiły się ostatnio oskarżenia, że Frasyniuk tak wcale nie wskutek pomieszania mózgowia, tylko ma za uszami jeszcze bardziej od Piniora - jeśli się potwierdzą, to zwrócę honor i przyznam, że zachowuje się racjonalnie) - a przy nim ramię w ramie obłąkany aktor pozostający w bezpośrednim kontakcie z kosmiczną nadjaźnią, równie stuknięta, choć na tym tle sprawiająca wrażenie prawie normalnej koleżanka po fachu, i klasyczny peerelowski trep z gatunku tych, co przed tzw. paniką ganiali stany osobowe do malowania trawy na zielono. A, i jeszcze jakiś kolejny klon Dominika Tarasa i Andrzeja Hadacza z niekompletnym uzębieniem w wykrzywionej wariactwem paszczy.

[...]

PiS zakochał się w socjotechnice, do której sprowadził polską politykę Tusk. Igor Ostachowicz nazywał to ponoć "kopaniem w klatkę z małpą". Przed rocznicą Stanu Wojennego specjalnie kopnął w klatkę ustawą "dezubekizacyjną", a małpa zareagowała zgodnie z oczekiwaniami - wystąpiła z gorliwą obroną SB i MO, jak w masło wchodząc w podział zaprojektowany przez kopiących. A żeby małpa nie przestała się miotać - znowu kopa, teraz zapowiedzią degradacji Jaruzelskiego i Kiszczaka. Że to w ogóle nie jest możliwe? Ważne, że małpa skacze i wrzeszczy, to znaczy, że głosem całej opozycji staje się kolejny popendolony, w obronie Jaruzelskiego przyrównujący go do Kościuszki.

Czytaj cały felieton "Odwalcie się od 13 grudnia!"

Czytany 3066 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).