piątek, 22 lipiec 2016 12:16

Pała zwana Putinem

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

​Próbowałem policzyć, ile razy ostatnio słyszałem, że "PiS działa w interesie Putina", ale w końcu pogubiłem się w rachunku. Tym bardziej, że PiS nie pozostaje dłużny i równie chętnie wskazuje jako wspólników Władimira Władimirowicza PO i Nowoczesną. A jeszcze chętniej - i w tej sprawie zgodnie z "opozycją totalną" - partie działające na prawo od PiS. Można wręcz powiedzieć, że insynuowanie, jeśli nie świadomych związków z Putinem, to przynajmniej "działania w jego interesie" było zawsze pisowską "specialite de maison", którą antypis dopiero niedawno ukradł i obraca przeciwko twórcom tego sformułowania.

[...]

Okładanie się Putinem nie jest lokalną polską osobliwością. Od czasu, jak Zachód przestał się z nim kochać - to znaczy, przestał to robić demonstracyjnie, bo przecież nie obraził się aż tak, by na przykład wstrzymać budowę nordstreamu - agentem Putina stał się każdy, kto podważa unijne status quo.

[...]

Kiedy Francois Holland, prezydent Francji, w trakcie szczytu NATO w Warszawie oznajmia zdumionemu światu, że "Rosję należy traktować jak partnera, a nie jak przeciwnika ani zagrożenie" - to to jest niby polityka antyputinowska? Kiedy niemiecki minister spraw zagranicznych Steinmeier w tym samym czasie i w podobnym duchu wzywa do "dialogu z Rosją", ostrzega przed "wymachiwaniem szabelką przeciwko niej", czyli ćwiczeniami "Anakonda", i domaga się odwołania symbolicznych sankcji nałożonych po napaści na Ukrainę, to to nie jest "putintern"?

[...]

Demokracja ma swoje przewagi nad dyktaturą, ale w tym akurat - ciągłości polityki, planowaniu jej na długie lata, a nie w horyzoncie krótkich kadencji - autorytaryzm z demokracją wygrywa. Co nie zmienia faktu, że wywijanie Putinem jako pałą do okładania politycznych przeciwników to podobna tandeta, jak wywijanie Hitlerem, faszyzmem i Białorusią. Tym bardziej, że stosowaną tu pozornie morderczą logikę łatwo odwrócić.

Czytaj cały felieton Pała zwana Putinem

Czytany 4885 razy

Artykuły powiązane

  • Buty za 18 miliardów Buty za 18 miliardów

    Polska już od dłuższego czasu nie ma w liberalnych zachodnich mediach „dobrej prasy”, ale ta propaganda, którą rozkręcono po Święcie Niepodległości, nie znajduje precedensu. Przypomina do złudzenia to co pisała o nas sowiecka „Prawda” i gazety „obozu” po Sierpniu 1980, gdy powstała u nas „Solidarność” groziła rozprzestrzenieniem wirusa wolności do wszystkich „demoludów”.

  • Usta Cieśli Usta Cieśli

    Antypisowska propaganda mierzy coraz niżej. Z samym PiS już praktycznie nie wojuje – za wysokie progi. Szuka celów łatwiejszych. 

  • Sekta św. samobójcy i potrząsanie portkami Sekta św. samobójcy i potrząsanie portkami

    Samobójcza śmierć chorego na depresję Piotra Szczęsnego spiętrzyła w antypisowskich mediach falę patosu.

  • Rekonstrukcja z kozą w tle Rekonstrukcja z kozą w tle

    Żart o kozie rabina jest tak stary, że aż wstyd go cytować.

  • Rekonstrukcja? Rekonstrukcja?

    Nachodzi mnie czasem obawa, że z tym ciągłym porównywaniem obecnych rządów PiS do przedwojennej sanacji zaczynam wyglądać równie głupio i przemądrzale jak Adam Michnik ze swoimi demaskacjami, kto mu przypomina Robespierre’a albo Niewiadomskiego. Ale co mam zrobić, kiedy to porównanie najlepiej wyjaśnia istotę słabości?