• Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 08 lipiec 2016 11:03

Zaułek byłych ludzi

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Mateusz Kijowski napisał do swych kodomitów list pasterski. Nie odezwę, nie apel, tylko właśnie tak jak to określiłem: list pasterski, w którym kilkakrotnie powołuje się na Jana Pawła II i jego nauczanie. Ciekawie rymuje się to z wystąpieniem Grzegorza Schetyny na sobotnim kongresie PO, gdzie również przewodnim motywem było oskarżanie PiS o to, że odeszło od nauczania Jana Pawła II. Wiadomo, że kiedy trwoga to do Boga - ale czy dla elektoratu jaki jeszcze pozostał partii, która w ubiegłym roku osią dwóch kolejnych kampanii wyborczych uczyniła straszenie "państwem wyznaniowym", a potem regularnie kpiła z religijności prezydenta i z uratowanej przez niego hostii, i czy dla organizacji, której marsze są głównie dziełem weteranów palikociarskiego szczania na smoleńskie znicze, właściwym autorytetem jest akurat św. Jan Paweł II - to ja "przypuszczam że wątpię".

[...]

W końcu od miesięcy ludzie związani z KOD-em straszą, że "dojdzie do rozlewu krwi", zapowiadają prześladowania, "wyprowadzanie w kajdankach" i masowe aresztowania, które nastąpią niechybnie jak tylko Papież wyjedzie, wzmiankowany biuletyn drukuje instrukcje, jak się zachowywać i co ze sobą zabrać podczas aresztowania - i stronnicy KOD są zapewne jedynymi ludźmi, którzy traktują to straszenie poważnie. U zarania KOD obiecywano im beztroski, antypisowski piknik, że będzie ich parę milionów ("a czegóż mają bać się miliony?"), w ogóle wszyscy w kraju i za granicą są po ich stronie, poza garstką pisowców, których się zabije śmiechem i nakryje czapkami - no to przychodzili.

[...]

Zresztą, tu mała poprawka - mówiąc o tym, co Grzegorz Schetyna nazwał "opozycją totalną" w ogóle nie mówimy o opozycji. Opozycją wobec PiS są Kukiz, Korwin, może jeszcze paleobolszewickie "Razem". Natomiast KOD z grawitującymi do niego partiami to tylko odruch złości "bywszich ludiej", czy mówiąc z polska "wysadzonych z siodła", byłej elity, której elitarność społeczeństwo zakwestionowało i która została odrzucona. Czysta złość, wyparcie rzeczywistości i nierealizowalne marzenie "żeby znowu było tak jak było".

[...]

Tak, łasić się jednym końcem do Obamy, żeby choć burknął coś na rząd PiS za Trybunał Rzeplińskiego, a drugim szydzić z Macierewicza za symboliczne poparcie udzielone w wojnie USA, że to mania wielkości i że chce "na białym koniu wjeżdżać do Aleppo"... Poradziłbym Schetynie i całej tej formacji, żeby się pierdzielnęli czym twardym solidnie w czoło, ale od betonowych czach i tak wszystko się odbije.

Czytaj cały felieton Zaułek byłych ludzi

Czytany 7819 razy

Artykuły powiązane

  • Prawdziwe wybory Prawdziwe wybory

    Arłukowicz, Borusewicz, Hubner, Kamiński (Michał), Kluzik-Rostkowska, Mężydło, Pitera, Rosati, Sikorski, Ujazdowski, Zalewski... Kogo pominąłem ze sławnych "perekińczyków", którzy przeszli z opozycji do PO za czasów, gdy rządziła ona, rozdawała na prawo i lewo konfitury, i wydawało się wielu, że będzie rządzić wiecznie? 

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.