• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 08 lipiec 2016 11:03

Zaułek byłych ludzi

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Mateusz Kijowski napisał do swych kodomitów list pasterski. Nie odezwę, nie apel, tylko właśnie tak jak to określiłem: list pasterski, w którym kilkakrotnie powołuje się na Jana Pawła II i jego nauczanie. Ciekawie rymuje się to z wystąpieniem Grzegorza Schetyny na sobotnim kongresie PO, gdzie również przewodnim motywem było oskarżanie PiS o to, że odeszło od nauczania Jana Pawła II. Wiadomo, że kiedy trwoga to do Boga - ale czy dla elektoratu jaki jeszcze pozostał partii, która w ubiegłym roku osią dwóch kolejnych kampanii wyborczych uczyniła straszenie "państwem wyznaniowym", a potem regularnie kpiła z religijności prezydenta i z uratowanej przez niego hostii, i czy dla organizacji, której marsze są głównie dziełem weteranów palikociarskiego szczania na smoleńskie znicze, właściwym autorytetem jest akurat św. Jan Paweł II - to ja "przypuszczam że wątpię".

[...]

W końcu od miesięcy ludzie związani z KOD-em straszą, że "dojdzie do rozlewu krwi", zapowiadają prześladowania, "wyprowadzanie w kajdankach" i masowe aresztowania, które nastąpią niechybnie jak tylko Papież wyjedzie, wzmiankowany biuletyn drukuje instrukcje, jak się zachowywać i co ze sobą zabrać podczas aresztowania - i stronnicy KOD są zapewne jedynymi ludźmi, którzy traktują to straszenie poważnie. U zarania KOD obiecywano im beztroski, antypisowski piknik, że będzie ich parę milionów ("a czegóż mają bać się miliony?"), w ogóle wszyscy w kraju i za granicą są po ich stronie, poza garstką pisowców, których się zabije śmiechem i nakryje czapkami - no to przychodzili.

[...]

Zresztą, tu mała poprawka - mówiąc o tym, co Grzegorz Schetyna nazwał "opozycją totalną" w ogóle nie mówimy o opozycji. Opozycją wobec PiS są Kukiz, Korwin, może jeszcze paleobolszewickie "Razem". Natomiast KOD z grawitującymi do niego partiami to tylko odruch złości "bywszich ludiej", czy mówiąc z polska "wysadzonych z siodła", byłej elity, której elitarność społeczeństwo zakwestionowało i która została odrzucona. Czysta złość, wyparcie rzeczywistości i nierealizowalne marzenie "żeby znowu było tak jak było".

[...]

Tak, łasić się jednym końcem do Obamy, żeby choć burknął coś na rząd PiS za Trybunał Rzeplińskiego, a drugim szydzić z Macierewicza za symboliczne poparcie udzielone w wojnie USA, że to mania wielkości i że chce "na białym koniu wjeżdżać do Aleppo"... Poradziłbym Schetynie i całej tej formacji, żeby się pierdzielnęli czym twardym solidnie w czoło, ale od betonowych czach i tak wszystko się odbije.

Czytaj cały felieton Zaułek byłych ludzi

Czytany 7697 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Polityczne dziadowanie Polityczne dziadowanie

    Powiedzieć, że polska polityka całkiem już zeszła na psy, to nic nie powiedzieć i tylko obrazić poczciwe czworonogi. Nazwać to, co się w niej dzieje cyrkiem, to obrazić ciężko pracujących cyrkowców.

  • Czyńcie pokutę! Czyńcie pokutę!

    Zarządziłem na swoim twitterze małą sondę: co zdaniem "folołersów" najbardziej zaszkodziło sondażowym notowaniom PiS? 

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.

  • Poświąteczny skurcz elit Poświąteczny skurcz elit

    Krzysztof Łoziński, lider KOD, zechciał wreszcie wyartykułować jasno to, co od dawna powtarza się w deklaracjach, apelach i jeremiadach obrońców Konstytucji i Wolności, ale dotąd zawsze "implicite", nie wprost.