• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 01 lipiec 2016 10:43

Totalna paranoja totalnej opozycji

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Już się kiedyś tym spostrzeżeniem z Państwem dzieliłem, ale że ważne i niestety bardzo – coraz bardziej – na czasie, powtórzę. Mieć złą władzę to w demokracji tylko połowa problemu. Prawdziwa tragedia to mieć do tego złą opozycję. A najgorsza opozycja to taka, która zamiast odnosić się do rzeczywistości, żyje w świecie własnych urojeń i fantazmatów i wciąga w ten świat swoich stronników.

[...]

Tydzień w prasie otworzył wywiad z Mateuszem Kijowskim (opatrzony wziętym z pułkownika Northa tytułem „Pod ostrzałem”) w którym lider KOD skarży się, a wie o tym od swoich ludzi w służbach, iż jest stale inwigilowany. „Nie rozmawiamy teraz w cztery oczy, tylko co najmniej w sześć” – omal słyszę, jak charakterystycznie ścisza głos, informując o tym dziennikarkę. Chodzą za nim, zbierają haki, atakują, wyciągnęli mu te zaległe alimenty, posadę w PZU… Chciałby facet być politycznym liderem, obalić ustrój i rząd, ale tak, żeby mu nie szukali brudów w życiorysie – paradne, jak bokser, który pcha się na ring, ale żeby tylko go nie bić po twarzy, bo będzie płakał.

[...]

Co prawda, pani Gronkiewicz-Waltz snując opowieści o terrorze i aresztowaniach jakie mają nastąpić zaraz po wyjeździe z Polski Papieża zachowuje się bardziej racjonalnie, niż Mateusz Kijowski. Już ona sama wie, ile ma za uszami i do jakiego stopnia nie jest w swojej partii wyjątkiem. Przecież skręcona „reprywatyzacja” działki przy Chmielnej 70, do której dogrzebali się miejscy aktywiści Jana Śpiewaka, to przysłowiowy czubek góry lodowej. CBA bada trzy inne, podobne sprawy, ale na „reprywatyzacjach” się nie kończy – ja osobiście nie mogę się doczekać zbadania okoliczności rozprawy pani prezydent z kupcami z KDT, którzy tak bardzo psuli interes zżytym z PO galeriom handlowym.

[...]

Dotarła na przykład, jak wynika z bloga zasiedziałej w Brukseli Katarzyny Szymańskiej-Borginon, do eurokratów, których nieustające pielgrzymki Schetyny, Petru i Kijowskiego proszących o kolejne debaty, rezolucje i sankcje przeciwko Polsce zaczęły już wkurzać. W sumie zrozumiałe – przegrały pierdoły wybory, nie są w stanie nic zrozumieć ani zaradzić, to płaczą, żeby im Timmermans z Gujem Verhofstadtem odzyskali utracone stołki i obrywy. Na dodatek snując opowieści, jak ten – jak mu tam było – iracki mitoman, który kiedyś przekonał CIA i całą Amerykę, że w Iraku istnieje silna, gotowa do akcji opozycja (z nim na czele) i byle tylko puknąć Sadama, cały kraj powstanie i dokończy dzieła.

Czytaj Myśli Nowoczesnego Endeka: Totalna paranoja totalnej opozycji

Czytany 5133 razy

Artykuły powiązane

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Polityczna opera mydlana Polityczna opera mydlana

    Dla ludzi normalnych rozrywka jest tylko rozrywką. Ci w stanie ciągłego „wzmożenia” nawet zwykłe umpa umpa muszą przyszeregować do którejś ze stron podziału na politycznych Hutu i Tutsi.

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.

  • Poświąteczny skurcz elit Poświąteczny skurcz elit

    Krzysztof Łoziński, lider KOD, zechciał wreszcie wyartykułować jasno to, co od dawna powtarza się w deklaracjach, apelach i jeremiadach obrońców Konstytucji i Wolności, ale dotąd zawsze "implicite", nie wprost.