• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 10 czerwiec 2016 14:58

Chamy miód piją!

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

To jest rewolucja - głoszą politycy i propagandyści garnący się pod skrzydła KOD-u. Będziemy jak Hamas. Zrobimy tu majdan, jak w Kijowie, tylko bardziej krwawy. Miliony wyjdą na ulice i już z nich nie zejdą. A jeśli tych milionów będzie dwa, to sam Wałęsa obiecał, że wtedy łaskawie stanie na ich czele (wcześniej nie, dla roboty detalicznej nie będzie sobie przecież przerywał nieustającego tournée pomiędzy Chile, Florydą a Emiratami). I tak dalej...

[...]

Przypomnę, że w ubiegłorocznych przegranych wyborach PO dostała 3,6 mln głosów, Nowoczesna 1,1 mln, a lewica i PSL razem wzięte jeszcze ponad 1,5 mln. O 8 mln głosów Komorowskiego nie wspomnę. Jeśli z tego udało się KOD-owi przy podkręceniu histerii do maksimum i gigantycznym wsparciu masowych mediów oraz zagranicy zaktywizować i wyprowadzić na ulicę w szczytowym momencie (zresztą dzięki partyjnym pieniądzom i logistyce PO) 50 tysięcy ludzi, to to jest masowy ruch, rewolucja?

[...]

Nie ma oczywiście statystyk, z której grupy dochodów rekrutują się aktywiści KOD i uczestnicy jego "iwentów". Ale propaganda antypisowska z niezwykłym uporem zamyka ich w grupie najlepiej ustawionych. Trudno zliczyć te alarmistyczne, a zarazem pełne pogardy jeremiady w "Wyborczej" i mediach jej pokrewnych, że "500+" ("pińćset", jak to zwykli jadowicie określać uczestnicy fejsbukowej grupy KOD-u) zepsuło rynek pracy, że odkąd "PiS kupił sobie poparcie kobiet w wieku rozrodczym" matki dwojga i więcej dzieci wolą "siedzieć w domu i nic nie robić", zamiast śmigać na mopie albo siedzieć w pampersach na kasie w dyskoncie.

[...]

Większość deklarujących dziś w sondażach poparcie dla PiS i to, że właśnie PiS wyraża ich poglądy, to ludzie, którzy otrzymaną pomoc traktują jako szansę. Dowodem choćby owe masowo kupowane, używane samochody (przecież nie po pięćset złotych, prawda?). To przecież inwestycja, żeby dojechać do pracy, żeby zwiększyć swe szanse na lepszy zarobek. Ludzie, którzy jak Martin Eden ze sławnej powieści Londona uwięzieni byli w pułapce najniższego dochodu, życia "na zeszyt", w wiecznym zadłużeniu, pochłaniającego całą energię i już jej nie pozostawiającej ani odrobiny na poprawę życia, dzięki temu wyszydzanemu przez nachapanych "pińset" mogą wreszcie pomyśleć o rozwoju swoim i swoich dzieci.

Czytaj cały felieton Chamy miód piją!

Czytany 1539 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.