• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 13 maj 2016 13:49

Sekta Rozdartej Mordy

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Opozycja zastanawia się teraz zapewne, pod jakim by tu hasłem urządzić następną antypisowską manifestację, zapowiadaną na 4 czerwca. To ja chętnie podpowiem: zróbcie manifestację przeciwko wysyłaniu przez PiS polskich żołnierzy do Syrii. To na pewno chwyci! Polacy nie chcą, żeby nasi chłopcy ginęli gdzieś na zadupiu świata w imię nie wiadomo czego, za imperialistyczne matactwa, za ropę naftową i rozgrywki Putina z państwem islamskim. Szczególnie nie chcą tego artyści, których pacyfistyczne hasła na pewno przyciągną na wieńczący marsz koncert.

[...]

PiS nie robi też przecież nic, co by choć wskazywało na zamiar "polexitu" (przeciwnie - jedynym politykiem, który publicznie zaproponował stosowne referendum, był przewodniczący PO), nie zabiera nikomu internetu, nie przygotowuje żadnego zaostrzenia prawa aborcyjnego. A ustawa o policji, którą zgłosił, była przygotowana jeszcze przez PO i nie zawiera niczego, co by odbiegało od światowych standardów - może i jest kiepska, ale na pewno nie zmienia Polski w państwo faszystowskie.

[...]

Równie na niczym oparty jest wrzask o rzekomym łamaniu Konstytucji w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy w tym sporze znaleźli się poza prawem, ale nie przez jego łamanie, tylko "falandyzowanie". PO nie miała prawa wybrać dwóch sędziów "na zaś" (nawiasem, autor uznanej przez TK za bezprawną poprawki, która to PO umożliwiła, poseł Kropiwnicki, maszerował jak gdyby nigdy nic na czele sobotniego marszu), prezydent nie miał prawa odwlekać zaprzysiężenia sędziów, aż Sejm wybierze nowych, przewodniczący Trybunału nie miał prawa arbitralnie jednych sędziów do orzekania dopuszczać, a innych nie, sam Trybunał nie miał prawa orzekać z pominięciem wymogów uchwalonej lege artis ustawy, a rząd nie ma prawa odmawiać publikacji jego orzeczeń.

[...]

Zapewne najczęściej używanym słowem na sobotnim marszu była obelga "pislam". Bardzo zabawne - ale jakoś KODomici, niby to tak tolerancyjni i europejscy, nie zauważają, że używanie słowa islam jako obelgi jest tym samym, co używanie w tej samej funkcji słowa "żydostwo". Może pójść na całość i jechać po PiS, że to "żydy"? W końcu "KOD ma być jak Hamas", więc i hasła o wieszaniu na drzewach syjonistów byłyby na manifestacji KOD bardziej na miejscu niż na rocznicy powstania ONR, który to ONR akurat przed wojną z syjonistami żył w przyjaźni (bo jedni i drudzy chcieli tego samego - osobnego żydowskiego państwa z dala od Polski).

Czytaj cały felieton: Sekta Rozdartej Mordy

Czytany 8440 razy

Artykuły powiązane

  • Polityka symboliczna Polityka symboliczna

    Nowelizacja ustawy o IPN to kolejna już polityczna akcja, przebiegająca według arcypolskiego schematu: najpierw się nadymamy, potrząsamy piąstką i odgrażamy, że z tego, co się słusznie należy, "nikt nam nie weźmie nic", że "nie oddamy ani guzika" - a potem, w zderzeniu z twardą rzeczywistością, tracimy nie tylko wszystkie guziki, ale i całe gacie na dokładkę.

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Polityczna opera mydlana Polityczna opera mydlana

    Dla ludzi normalnych rozrywka jest tylko rozrywką. Ci w stanie ciągłego „wzmożenia” nawet zwykłe umpa umpa muszą przyszeregować do którejś ze stron podziału na politycznych Hutu i Tutsi.

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.