• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 13 maj 2016 13:49

Sekta Rozdartej Mordy

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Opozycja zastanawia się teraz zapewne, pod jakim by tu hasłem urządzić następną antypisowską manifestację, zapowiadaną na 4 czerwca. To ja chętnie podpowiem: zróbcie manifestację przeciwko wysyłaniu przez PiS polskich żołnierzy do Syrii. To na pewno chwyci! Polacy nie chcą, żeby nasi chłopcy ginęli gdzieś na zadupiu świata w imię nie wiadomo czego, za imperialistyczne matactwa, za ropę naftową i rozgrywki Putina z państwem islamskim. Szczególnie nie chcą tego artyści, których pacyfistyczne hasła na pewno przyciągną na wieńczący marsz koncert.

[...]

PiS nie robi też przecież nic, co by choć wskazywało na zamiar "polexitu" (przeciwnie - jedynym politykiem, który publicznie zaproponował stosowne referendum, był przewodniczący PO), nie zabiera nikomu internetu, nie przygotowuje żadnego zaostrzenia prawa aborcyjnego. A ustawa o policji, którą zgłosił, była przygotowana jeszcze przez PO i nie zawiera niczego, co by odbiegało od światowych standardów - może i jest kiepska, ale na pewno nie zmienia Polski w państwo faszystowskie.

[...]

Równie na niczym oparty jest wrzask o rzekomym łamaniu Konstytucji w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy w tym sporze znaleźli się poza prawem, ale nie przez jego łamanie, tylko "falandyzowanie". PO nie miała prawa wybrać dwóch sędziów "na zaś" (nawiasem, autor uznanej przez TK za bezprawną poprawki, która to PO umożliwiła, poseł Kropiwnicki, maszerował jak gdyby nigdy nic na czele sobotniego marszu), prezydent nie miał prawa odwlekać zaprzysiężenia sędziów, aż Sejm wybierze nowych, przewodniczący Trybunału nie miał prawa arbitralnie jednych sędziów do orzekania dopuszczać, a innych nie, sam Trybunał nie miał prawa orzekać z pominięciem wymogów uchwalonej lege artis ustawy, a rząd nie ma prawa odmawiać publikacji jego orzeczeń.

[...]

Zapewne najczęściej używanym słowem na sobotnim marszu była obelga "pislam". Bardzo zabawne - ale jakoś KODomici, niby to tak tolerancyjni i europejscy, nie zauważają, że używanie słowa islam jako obelgi jest tym samym, co używanie w tej samej funkcji słowa "żydostwo". Może pójść na całość i jechać po PiS, że to "żydy"? W końcu "KOD ma być jak Hamas", więc i hasła o wieszaniu na drzewach syjonistów byłyby na manifestacji KOD bardziej na miejscu niż na rocznicy powstania ONR, który to ONR akurat przed wojną z syjonistami żył w przyjaźni (bo jedni i drudzy chcieli tego samego - osobnego żydowskiego państwa z dala od Polski).

Czytaj cały felieton: Sekta Rozdartej Mordy

Czytany 8550 razy

Artykuły powiązane

  • Im gorzej, tym lepiej Im gorzej, tym lepiej

    Mniej więcej sto lat temu sławny podróżnik i etnolog Bronisław Malinowski określił, czym zasadniczo różnią się ludy, które zwano wtedy, bardzo niepoprawnie politycznie, dzikimi, od nas - ludzi cywilizowanych. Mianowicie: poczuciem upływu czasu.

  • Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać

    Temat "delegalizowania ONR" wraca jak bumerang, albo jak swego czasu "stawianie Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu" za rzekome doprowadzenie do śmierci byłej minister Blidy. 

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • Faszyzm urojony Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna.

  • Polityka symboliczna Polityka symboliczna

    Nowelizacja ustawy o IPN to kolejna już polityczna akcja, przebiegająca według arcypolskiego schematu: najpierw się nadymamy, potrząsamy piąstką i odgrażamy, że z tego, co się słusznie należy, "nikt nam nie weźmie nic", że "nie oddamy ani guzika" - a potem, w zderzeniu z twardą rzeczywistością, tracimy nie tylko wszystkie guziki, ale i całe gacie na dokładkę.