• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 05 maj 2016 11:10

Mułłowie kartofelnlandu

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Zmarły niedawno sędzia Antonin Scalia był kiedyś w Polsce, by z rąk Rzecznika Praw Obywatelskich, śp. Janusza Kochanowskiego, odebrać nagrodę im. Pawła Włodkowica. Scalia wygłosił podczas tego pobytu niezwykle ciekawy wykład o filozofii prawa, odpowiedzialności sędziów oraz ich skłonności do wykraczania poza należny im zakres władzy. Wykład zatytułowany znacząco: „Mułłowie Zachodu”.

[...]

Innymi słowy: prawniczy establishment nie stawił się na wykładzie amerykańskiego gościa w komplecie z tej samej przyczyny, dla której w komplecie nie stawia się przy takich okazjach, jak pogrzeb "Łupaszki" czy rocznica Chrztu Polski. Za to zapewne w komplecie, acz po cichu, stawi się na pogrzebie kolejnego stalinowskiego zbrodniarza, z tych, których przed odpowiedzialnością za oczywiste zbrodnie sądowe popełnione na AK-owcach, narodowcach czy peeselowcach (z tego prawdziwego PSL) ochroniły w III RP samorządy sędziowskie, uparcie, konsekwentnie i wbrew najmocniejszym dowodom odmawiając uchylenia zbrodniarzom sędziowskich immunitetów. Bo to ci zbrodniarze, nie "wyklęci", są dla prawniczego establishmentu patronami - jako drodzy mistrzowie, wychowawcy, promotorzy i autorzy podręczników.

[...]

Może i rząd nie ma prawa odmawiać publikacji wyroku, ale przecież i prezes Trybunału nie miał prawa legalnie wybranych (co sam potwierdza, płacąc im pensje) i zaprzysiężonych sędziów nie dopuszczać po swoim uważaniu do orzekania. Może i PiS jedzie po bandzie, ale kiedy w tony prawnego rygoryzmu "konieczności wykonywania orzeczeń Trybunału" uderza PO, która za swych rządów nie wykonała ich kilkunastu...

[...]

Jeśli jest "oczekiwanie środowiska sędziowskiego", żeby poszło ono na wojnę z rządem, za którym stoi wciąż najpopularniejsza w Polsce partia, to środowisko musi się liczyć także z tym, że takim oczekiwaniem zwraca uwagę na siebie. I bardzo dobrze, bo jak żadne inne wymaga ono oczyszczenia z czarnych - czy raczej czerwonych - owiec. To, że takowe się tam trafiają, nie jest szczególną hańbą, bo trafiają się w każdym środowisku.

Czytaj cały felieton Mułłowie kartofelnlandu

Czytany 6004 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?