• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

czwartek, 05 maj 2016 11:10

Mułłowie kartofelnlandu

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Zmarły niedawno sędzia Antonin Scalia był kiedyś w Polsce, by z rąk Rzecznika Praw Obywatelskich, śp. Janusza Kochanowskiego, odebrać nagrodę im. Pawła Włodkowica. Scalia wygłosił podczas tego pobytu niezwykle ciekawy wykład o filozofii prawa, odpowiedzialności sędziów oraz ich skłonności do wykraczania poza należny im zakres władzy. Wykład zatytułowany znacząco: „Mułłowie Zachodu”.

[...]

Innymi słowy: prawniczy establishment nie stawił się na wykładzie amerykańskiego gościa w komplecie z tej samej przyczyny, dla której w komplecie nie stawia się przy takich okazjach, jak pogrzeb "Łupaszki" czy rocznica Chrztu Polski. Za to zapewne w komplecie, acz po cichu, stawi się na pogrzebie kolejnego stalinowskiego zbrodniarza, z tych, których przed odpowiedzialnością za oczywiste zbrodnie sądowe popełnione na AK-owcach, narodowcach czy peeselowcach (z tego prawdziwego PSL) ochroniły w III RP samorządy sędziowskie, uparcie, konsekwentnie i wbrew najmocniejszym dowodom odmawiając uchylenia zbrodniarzom sędziowskich immunitetów. Bo to ci zbrodniarze, nie "wyklęci", są dla prawniczego establishmentu patronami - jako drodzy mistrzowie, wychowawcy, promotorzy i autorzy podręczników.

[...]

Może i rząd nie ma prawa odmawiać publikacji wyroku, ale przecież i prezes Trybunału nie miał prawa legalnie wybranych (co sam potwierdza, płacąc im pensje) i zaprzysiężonych sędziów nie dopuszczać po swoim uważaniu do orzekania. Może i PiS jedzie po bandzie, ale kiedy w tony prawnego rygoryzmu "konieczności wykonywania orzeczeń Trybunału" uderza PO, która za swych rządów nie wykonała ich kilkunastu...

[...]

Jeśli jest "oczekiwanie środowiska sędziowskiego", żeby poszło ono na wojnę z rządem, za którym stoi wciąż najpopularniejsza w Polsce partia, to środowisko musi się liczyć także z tym, że takim oczekiwaniem zwraca uwagę na siebie. I bardzo dobrze, bo jak żadne inne wymaga ono oczyszczenia z czarnych - czy raczej czerwonych - owiec. To, że takowe się tam trafiają, nie jest szczególną hańbą, bo trafiają się w każdym środowisku.

Czytaj cały felieton Mułłowie kartofelnlandu

Czytany 5969 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.