• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 26 luty 2016 11:37

Młody starego nie zrozumie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Roman Giertych ochoczo podskakuje Roman Giertych ochoczo podskakuje

Pisałem już chyba w tych tutaj felietonach, i to jeszcze w czasie kampanii prezydenckiej, że autorytety III RP do złudzenia przypominają mi różnych „weteranów walk o wyzwolenie narodowe i społeczne”, z którymi za czasów mej młodości organizowano nam obowiązkowe spotkania w szkołach i do znudzenia pokazywano w telewizji.

Tamci „weterani walk o wyzwolenie społeczne” (do dziś, mówiąc nawiasem, nie wiem, co to takiego „wyzwolenie społeczne”) i „utrwalacze” władzy ludowej bardzo podobnie reagowali na wszystko, co godziło w ich wiarę w socjalizm. Na wszelkie wzmianki o zbrodniach Stalina: „Ale to on pokonał Hitlera”. „To żołnierze Ludowego Wojska twardą robotniczo-chłopską dłonią zatknęli sztandar na gruzach Berlina, a nie generał Anders czy inni dekownicy z Londynu”, „gdyby nie ten Stalin i Związek Radziecki, którego tak nienawidzicie, co by z nami dziś było?”, „Gwardia Ludowa walczyła z Niemcami, a paniczykowie z AK chowali się po lasach”…

(...)

Wszystko to wraca teraz w kampanii „solidarności z Lechem”. „Lecha” nie wolno krytykować, bo obalił komunizm. Dzisiejszy odpowiednik kategorycznych zdań „gdyby nie władza ludowa…” zaczyna się od „gdyby nie Wałęsa…”.
W tej żywiołowej obronie Wałęsy, w sumie nie jako Wałęsy, ale jako symbolicznego zwornika i legitymizacji III RP, nie ma rozumu. Są tylko emocje – ale za to niezwykle silne.

(...)

Całość na Myśli nowoczesnego Endeka

Pierniczejąca III RP przegrała wybory prezydenckie, parlamentarne, a teraz przegrywa mit, usiłując niejednoznacznym (nader delikatnie i uprzejmie mówiąc) życiorysem Wałęsy i równie dwuznacznym dilem Okrągłego Stołu konkurować z krystalicznym pięknem legendy Żołnierzy Wyklętych. Jestem więcej niż pewien, że porównanie frekwencji na imprezach służących „obronie Wałęsy” i tych związanych z Dniem Pamięci o Niezłomnych pokaże to bardzo wyraźnie.

Czytany 2268 razy

Artykuły powiązane

  • Sieroty po centrum Sieroty po centrum

    Pamiętam z dzieciństwa bajkę o kurczątku, które urwało się z kurnika pozwiedzać trochę świat. Najpierw spotkało indyka. Indor, jak to indor, rozindyczył się, rozgulgotał, nastroszył, więc kurczątko się go przestraszyło i uciekło.

  • Strategie wyparcia Strategie wyparcia

    Fachowo nazywa się to: „odmową wiedzy”, albo właśnie „wyparciem”. Potocznie mówi się o „nieprzyjmowaniu do wiadomości”. Jakkolwiek zwał: ogłoszenie długo oczekiwanej ekspertyzy grafologicznej krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, potocznie zwanego Instytutem Sehna, uaktywniło w sferze publicznej działania świetnie się nadające na przedmiot badań dla psychiatrii społecznej – jeśli taka dziedzina nauki istnieje. A jeśli nie istnieje, to gdzie jak gdzie, ale w Polsce powinna powstać, bo jest bardzo potrzebna.

  • Jezus się wstydzi Jezus się wstydzi

    Kiedy tak patrzyłem na spektakl buty i bezczelnego zrzucania z siebie winy, urządzony przez panią Gronkiewicz-Waltz, nie mogłem się opędzić od wspomnień, jaka to kiedyś była pobożna kobieta. Przynajmniej w sensie akcentowania tej pobożności.

  • Pułapka 44 Pułapka 44

    W roku 1944, po konferencji i układzie w Teheranie, sprawa Polska była już przegrana definitywnie, a utrata suwerenności na rzecz ZSSR – przesądzona.

  • Papież w ciemnogrodzie - Chłodnym Okiem Papież w ciemnogrodzie - Chłodnym Okiem

    Trudno o czymś innym niż o ŚDM. Wszystkie gazety, choć każda na swój sposób, zajmują się Franciszkiem i młodzieżą.