• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 23 grudzień 2015 10:11

Tak jak było, to na pewno nie będzie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(34 głosów)
Tak jak było, to na pewno nie będzie fot. Adrian Grycuk / Wikipedia - CC BY-SA 3.0 pl

W sporze o wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego przekonał mnie pan profesor Rzepliński. Przekonał mnie, mianowicie, że jeśli nawet PiS nie ma w tym sporze całej racji, to w każdym razie był zmuszony całą tę hucpę urządzić.

Inaczej pan przewodniczący, który nawet nie próbuje ukryć swych powiązań z odstawianym od władzy układem, tak by kombinował, dobierając składy orzekające i terminy, żeby maksymalnie utrudnić wprowadzanie w Polsce zmian. Niekoniecznie, żeby – jak twierdzi PiS – uwalić rozdawanie po pięćset złotych na dziecko. Wystarczy, że aprobując tę akurat ustawę, zakwestionowałby TK podatek od banków i hipermarketów – i PiS wyleciałby w powietrze. Tu zawsze znalazłoby się miejsce na jakąś pokrętną wykładnię, a w każdym razie umieliby ją znaleźć sędziowie, którzy w sprawie OFE potrafili prawniczym kruczkiem rozgrzeszyć oczywistą kradzież.

Rdzawy nóż wbili w plecy panu profesorowi-przewodniczącemu jego zagorzali zwolennicy, którzy postanowili odebrać tygodnikowi „Wprost” nagrodę Kisiela i przyznać ją, prawem kaduka, szybciej niż wynika z jej kalendarza. Owoż nagroda ta od zawsze przyznawana była w trzech kategoriach: dla polityka, publicysty i biznesmena roku. I jakby nie mącić teraz z nazewnictwie, Andrzej Rzepliński uhonorowany został właśnie jako polityk. Przynajmniej bez ściemy.

Czytaj całość "Myśli nowoczesnego endeka: Tak jak było, to na pewno nie będzie"

Czytany 16757 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).