• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

środa, 23 grudzień 2015 10:11

Tak jak było, to na pewno nie będzie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(34 głosów)
Tak jak było, to na pewno nie będzie fot. Adrian Grycuk / Wikipedia - CC BY-SA 3.0 pl

W sporze o wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego przekonał mnie pan profesor Rzepliński. Przekonał mnie, mianowicie, że jeśli nawet PiS nie ma w tym sporze całej racji, to w każdym razie był zmuszony całą tę hucpę urządzić.

Inaczej pan przewodniczący, który nawet nie próbuje ukryć swych powiązań z odstawianym od władzy układem, tak by kombinował, dobierając składy orzekające i terminy, żeby maksymalnie utrudnić wprowadzanie w Polsce zmian. Niekoniecznie, żeby – jak twierdzi PiS – uwalić rozdawanie po pięćset złotych na dziecko. Wystarczy, że aprobując tę akurat ustawę, zakwestionowałby TK podatek od banków i hipermarketów – i PiS wyleciałby w powietrze. Tu zawsze znalazłoby się miejsce na jakąś pokrętną wykładnię, a w każdym razie umieliby ją znaleźć sędziowie, którzy w sprawie OFE potrafili prawniczym kruczkiem rozgrzeszyć oczywistą kradzież.

Rdzawy nóż wbili w plecy panu profesorowi-przewodniczącemu jego zagorzali zwolennicy, którzy postanowili odebrać tygodnikowi „Wprost” nagrodę Kisiela i przyznać ją, prawem kaduka, szybciej niż wynika z jej kalendarza. Owoż nagroda ta od zawsze przyznawana była w trzech kategoriach: dla polityka, publicysty i biznesmena roku. I jakby nie mącić teraz z nazewnictwie, Andrzej Rzepliński uhonorowany został właśnie jako polityk. Przynajmniej bez ściemy.

Czytaj całość "Myśli nowoczesnego endeka: Tak jak było, to na pewno nie będzie"

Czytany 16505 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?