• Przewrót pajacowy

    "Za granicą opowiadam, jaki w Polsce jest ruch oporu, unikalny na skalę światową" - chwali się Onetowi aktywistka organizacji "Strajk kobiet" Marta Lempart. Czytaj więcej...
  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

  • Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 18 grudzień 2015 10:51

LOL-Rewolucja i Przepartyjnienie

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(12 głosów)
Macierewicz odtajnił Zbiór zastrzeżony. Macierewicz odtajnił Zbiór zastrzeżony. uziemkiewicza.pl

Od pewnego czasu budzę się z przyjemnym oczekiwaniem – jakiż to nowy radosny idiotyzm w nadchodzącym dniu napełni jazgotem media, szczególnie te będące głosem „elit”, tracących masowo stołki i kasę?

(Dzisiejszy „Superak” donosi, że Hanna Gronkiewicz Waltz stanęła na poziomie i przygotowała dla zwalnianych kolegów 300 nowych etatów w Ratuszu, ale to przecież tylko kropla w morzu potrzeb!).

Myślę sobie nieśpiesznie, przy porannej toalecie, zanim odpalę komputer – a może ktoś podpatrzył prezesa Kaczyńskiego, jak potknął się i zaklął „k… mać” i teraz trwa na wszystkich kanałach festiwal oburzenia.

(...)

Cóż powiedzieć o bardziej wyrafinowanej rozrywce, jakiej dostarczają równie jak media niezależne sondażownie? Taki TNS OBOP w dniach 7-9 grudnia przeprowadził badanie wykazujące 42 proc. poparcia dla PiS, a już 10 grudnia zaczął nowe badanie, które 12-go zakończył stwierdzeniem, że na PiS głosować chce tylko 27 proc. respondentów.

(...)

Analizowałem w książkach i artykułach – niestety, wymaga to miejsca i przyciągnięcia na dłuższą chwilę uwagi odbiorcy – klasyczne dokonanie propagandy jakim było przekonanie Polaków pomiędzy sierpniem 80 a grudniem 81 przez komunistyczną telewizję, że dookoła trwa straszliwy chaos, bezkarna przestępczość i nieustające strajki, gdy z „twardych danych” wynika, że przestępczość była wtedy najmniejsza w całym okresie PRL. Do dziś wielu starszych Polaków „pamięta” cała siłą wszczepionej pamięci, że czas przed stanem wojennym to był chaos i groza, „pamięta” atmosferę niepewności, chaosu, lęku o przyszłość, więc „pamięta” też, że Jaruzelski ocalił Polskę przed czymś strasznym.

(...)

Straszliwy Macierewicz odtajnił zasoby „zbioru zastrzeżonego” w IPN – zaraz „niejedna aureola spadnie z głowy”, jak to przed laty straszył, wtedy skutecznie, Czesław Kiszczak. Albo przepartyjniona prokuratura wystąpi wreszcie do Szwajcarów o ujawnienie polskich nazwisk posiadaczy lewych kont z europejskiej afery podatkowej, o których głośno było na Zachodzie przed rokiem, a Polska jako jedyna okazała się wtedy zupełnie nieciekawa udziału w tej wielkiej „optymalizacji podatkowej” własnych obywateli.

Całość Myśli Eowoczesnego Endeka na Interia.pl

Myślę sobie nieśpiesznie, przy porannej toalecie, zanim odpalę komputer – a może ktoś podpatrzył prezesa Kaczyńskiego, jak potknął się i zaklął „k… mać” i teraz trwa na wszystkich kanałach festiwal oburzenia

Czytany 10018 razy

Artykuły powiązane

  • Niepewność istnienia Niepewność istnienia

    Ze wzmożoną siłą wrócił do mnie ostatnio problem z klasycznego już rysunku Andrzeja Mleczki: czy to wszystko na poważnie, czy dla jaj? Niestety, nigdzie nie jest to napisane, nikt tego nie objaśnia – radź sobie biedny człowieku sam.

  • Za kulisami „godności pracownika” Za kulisami „godności pracownika”

    Prawo i Sprawiedliwość ma kolejny problem – zakaz handlu w niedzielę. Wykręcało się od spełnienia tej obietnicy, którą dało podczas wyborów związkowcom, przez prawie dwa lata – co skądinąd świadczy, że są w partii rządzącej ludzie rozumni, zdający sobie sprawę, iż ten głupi pomysł będzie PiS kosztował znacznie więcej, niż „konwalidacja” Trybunału Konstytucyjnego za pomocą legislacyjnego cepa i wszystkie razem wzięte starania „ulicy i zagranicy”.

  • Europa nie da się lubić. Ale da się z nią grać Europa nie da się lubić. Ale da się z nią grać

    Stare przysłowie uczy, że kto chce psa, uderzyć, kija zawsze znajdzie. Ale nie z każdego kija, jaki się nadarzy, warto korzystać – podpowiada zdrowy rozsądek.

  • Sieroty po centrum Sieroty po centrum

    Pamiętam z dzieciństwa bajkę o kurczątku, które urwało się z kurnika pozwiedzać trochę świat. Najpierw spotkało indyka. Indor, jak to indor, rozindyczył się, rozgulgotał, nastroszył, więc kurczątko się go przestraszyło i uciekło.

  • Bolek i inni Bolek i inni

    "Panie premierze, więcej zdecydowania! Dość takiej zabawy! Władzę trzeba szanować, to są przedstawiciele narodu, nie można pozwolić na opluwanie i bijatykę" - tak wołał swego czasu Lech Wałęsa do premiera Tuska o spacyfikowanie siłą związkowców z "Solidarności", gdy ci zapowiadali, że usiądą politykom na drodze i zablokują im dostęp do Sejmu.