• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 14 grudzień 2015 10:26

Konwalidacja profesora Zolla

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(9 głosów)
Konwalidacja profesora Konwalidacja profesora fot. YouTube

Ja naprawdę chciałbym szanować autorytety. Chciałbym, na przykład, szanować profesora Andrzeja Zolla. Naprawdę doceniam jego dorobek, doceniam liczne wypowiedzi, w których potrafił pójść pod prąd owczemu pędowi swego środowiska, krytykując na przykład szaleństwa politycznej poprawności i „genderowej” rewolucji. Problem w tym, że profesor Zoll szanować się nie daje.

W programie Moniki Olejnik, spytany o ocenę propozycji Pawła Kukiza, by zamiast utrzymywać Trybunał Konstytucyjny jako osobną instytucję, powierzyć jego funkcje Sądowi Najwyższemu, profesor bardzo emocjonalnie oznajmił, że to jest "czysty totalitaryzm, gorszy niż na Białorusi". Cóż, jeśli Stany Zjednoczone Ameryki Północnej są państwem totalitarnym, a z demokracją jest tam gorzej niż na Białorusi, to ja nie mam do niego więcej pytań - może poza tym, czy aby nie zapomniał wziąć tego dnia lekarstw.

(...) 

Proszę wybaczyć dosadność godną panów Petru czy Rzeplińskiego (ale prof. Zoll nie jest kobietą, a ja nigdy nie udawałem hrabiego): po co takie głupoty pieprzyć, panie profesorze? Przecież sięgając po argumenty tyleż emocjonalne, wręcz histeryczne, co pozbawione sensu, sam pan odbiera sobie wiarygodność. Jak to uczy rzymska maksyma - niewiarygodny w jednym, niewiarygodny we wszystkim?

(...)

Insynuacja ma ograniczoną wartość dowodową. A kto insynuacje mnoży, kto podnosi głos, kto sięga po tony histeryczne, ten sam się przyznaje, że mu brak argumentów, albo że chodzi mu o coś zupełnie innego, do czego na głos się przyznać nie chce - o niskie interesy swej kasty, sitwy czy towarzystwa.

 

Czytaj cały felieton "Konwalidacja profesora Zolla"

 

Latające kluby Gazety Wyborczej

Czytaj więcej...

Czytany 7813 razy

Artykuły powiązane

  • Korporacja Dobra Polska Korporacja Dobra Polska

    Jeśli pójść za radą magików od samodoskonalenia umysłu i zwizualizować sobie własny mózg jako pracownię, to u każdego faceta gdzieś w jej kącie znajduje się taki wór, do którego przez całe życie dorzuca on kolejne umarłe marzenia, niezrealizowane plany, niespełnione nadzieje i tak dalej.

  • Oświadczenie Oświadczenie

    Polityczne spory pomiędzy posłami wybranymi z listy Kukiz’15 zagroziły istnieniu stowarzyszenia Endecja, w które włożyłem wiele serca, a setki działaczy z całej Polski – wiele nadziei i pracy. Proszę ich wszystkich, aby temu zagrożeniu się przeciwstawili i przemogli je.

  • Decyzje Kukiza Decyzje Kukiza

    Decyzje, jakie podjął ostatnio Paweł Kukiz oznaczają ruinę pewnych nadziei, które z nim wiązałem.

  • Powtórka z Trybunału Powtórka z Trybunału

    Nie zrozumiemy decyzji prezydenta o zawetowaniu przepychanych przez Sejm kolanem ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa bez przypomnienia sobie, jak to było ponad półtora roku temu z Trybunałem, Konstytucyjnym.

  • Zadyszka rewolucji Zadyszka rewolucji

    No niby wszystko idzie doskonale. Na każdym polu. Gospodarka ma się świetnie, ratingi szybują, ministerstwo finansów deklaruje ogromny wzrost ściągalności podatków. Co pozostało z jeremiad, że PiS w ciągu roku doprowadzi kraj do bankructwa, upadku i krachu finansowego?