• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 14 grudzień 2015 10:26

Konwalidacja profesora Zolla

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(9 głosów)
Konwalidacja profesora Konwalidacja profesora fot. YouTube

Ja naprawdę chciałbym szanować autorytety. Chciałbym, na przykład, szanować profesora Andrzeja Zolla. Naprawdę doceniam jego dorobek, doceniam liczne wypowiedzi, w których potrafił pójść pod prąd owczemu pędowi swego środowiska, krytykując na przykład szaleństwa politycznej poprawności i „genderowej” rewolucji. Problem w tym, że profesor Zoll szanować się nie daje.

W programie Moniki Olejnik, spytany o ocenę propozycji Pawła Kukiza, by zamiast utrzymywać Trybunał Konstytucyjny jako osobną instytucję, powierzyć jego funkcje Sądowi Najwyższemu, profesor bardzo emocjonalnie oznajmił, że to jest "czysty totalitaryzm, gorszy niż na Białorusi". Cóż, jeśli Stany Zjednoczone Ameryki Północnej są państwem totalitarnym, a z demokracją jest tam gorzej niż na Białorusi, to ja nie mam do niego więcej pytań - może poza tym, czy aby nie zapomniał wziąć tego dnia lekarstw.

(...) 

Proszę wybaczyć dosadność godną panów Petru czy Rzeplińskiego (ale prof. Zoll nie jest kobietą, a ja nigdy nie udawałem hrabiego): po co takie głupoty pieprzyć, panie profesorze? Przecież sięgając po argumenty tyleż emocjonalne, wręcz histeryczne, co pozbawione sensu, sam pan odbiera sobie wiarygodność. Jak to uczy rzymska maksyma - niewiarygodny w jednym, niewiarygodny we wszystkim?

(...)

Insynuacja ma ograniczoną wartość dowodową. A kto insynuacje mnoży, kto podnosi głos, kto sięga po tony histeryczne, ten sam się przyznaje, że mu brak argumentów, albo że chodzi mu o coś zupełnie innego, do czego na głos się przyznać nie chce - o niskie interesy swej kasty, sitwy czy towarzystwa.

 

Czytaj cały felieton "Konwalidacja profesora Zolla"

 

Latające kluby Gazety Wyborczej

Czytaj więcej...

Czytany 7876 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Polityka symboliczna Polityka symboliczna

    Nowelizacja ustawy o IPN to kolejna już polityczna akcja, przebiegająca według arcypolskiego schematu: najpierw się nadymamy, potrząsamy piąstką i odgrażamy, że z tego, co się słusznie należy, "nikt nam nie weźmie nic", że "nie oddamy ani guzika" - a potem, w zderzeniu z twardą rzeczywistością, tracimy nie tylko wszystkie guziki, ale i całe gacie na dokładkę.

  • Korporacja Dobra Polska Korporacja Dobra Polska

    Jeśli pójść za radą magików od samodoskonalenia umysłu i zwizualizować sobie własny mózg jako pracownię, to u każdego faceta gdzieś w jej kącie znajduje się taki wór, do którego przez całe życie dorzuca on kolejne umarłe marzenia, niezrealizowane plany, niespełnione nadzieje i tak dalej.

  • Oświadczenie Oświadczenie

    Polityczne spory pomiędzy posłami wybranymi z listy Kukiz’15 zagroziły istnieniu stowarzyszenia Endecja, w które włożyłem wiele serca, a setki działaczy z całej Polski – wiele nadziei i pracy. Proszę ich wszystkich, aby temu zagrożeniu się przeciwstawili i przemogli je.

  • Decyzje Kukiza Decyzje Kukiza

    Decyzje, jakie podjął ostatnio Paweł Kukiz oznaczają ruinę pewnych nadziei, które z nim wiązałem.