• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

sobota, 05 grudzień 2015 20:19

Podpalacze

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(7 głosów)
Skąd i po co wzięła się na anty-islamskiej pikiecie kukła Żyda? Skąd i po co wzięła się na anty-islamskiej pikiecie kukła Żyda?

Mój bon mot, że 11 listopada narodowcy obchodzili w Warszawie, PiS w Krakowie, prezydent w Białej Podlaskiej, a prowokatorzy i służby we Wrocławiu, oburzył kibiców Śląska Wrocław,

których przywódca zadzwonił, żeby mi uświadomić, jaką wagę ma w ich środowisku oskarżenie nawet o to, że ktoś rozmawiał z policją, kiedy nie musiał, a co dopiero o bycie konfidentem lub prowokatorem.

(...)
Wrocławskie środowisko naprawdę zrobiło dużo świetnych rzeczy i nie jest to okolicznościowe słodzenie, łatwo sprawdzić, że pisałem o nich na bieżąco. Upamiętnianie żołnierzy wyklętych, przypomnienie, skąd profesorowi majorowi Baumanowi nogi wyrastają – chapeau bas! Jednocześnie jednak właśnie z Wrocławia nadchodzą regularnie newsy jakby napisane na zamówienie pomagdalenkowych elit. Takie, które „Wyborcza” z lubością opatruje tytułami „Narodowcy… coś tam” i które pozwalają jej propagandowo wiązać patriotyzm i antykomunizm w jedno z kultem Hitlera, rasizmem i antysemityzmem.

(...)

Panowie, nie jestem wam wrogiem, wręcz przeciwnie, ale podpalacze budek kręcą się wokół was intensywnie i nie obrażajcie się, gdy was ktoś ostrzega.

Cały tekst na DoRzeczy.pl 

 

Czytany 5824 razy

Artykuły powiązane

  • Hienizm i przepraszactwo Hienizm i przepraszactwo

    Kiedy w środku dnia, na warszawskiej ulicy, jakiś bydlak napada i bije czternastolatkę, to chociaż takie zdarzenia „są częścią życia w wielkim mieście”, jak skwitował był zamachy terrorystyczne muzułmański burmistrz Londynu – nie sposób przejść obojętnie. 

  • Ziemkiewicz dla Wyborczej Ziemkiewicz dla Wyborczej

    Zgodnie z życzeniem uczestników twitterowej sondy, zamieszczam poniżej obszerne fragmenty wywiadu, który jakieś półtora roku temu przeprowadził ze mną pracownik „Gazety Wyborczej” do jej internetowego serwisu.

  • Do przyjaciół Niemców Do przyjaciół Niemców

    Nie mam z Niemcami, o ile wiem, żadnych związków rodzinnych, nie łączą mnie z nimi jakieś szczególne wspomnienia czy przyjaźnie, ot, tyle, że pamiętam z czasów dawniejszych pary wolontariuszy, którzy robili tu całkiem dobrą robotę. Nie mam więc innej możliwości zadać im tego pytania, niż publicznie: Czy wy naprawdę chcecie tego, nad czym uporczywie pracujecie? Tego, by słowo "Niemiec" znowu w przeciętnym Polaku budziło wrogość, by było synonimem buty, arogancji i pogardy dla "untermenschów"?

  • Cham zbuntowany i dumny z tego Cham zbuntowany i dumny z tego

    Nigdy nie zetknąłem się z tak dzikim i dyszącym agresją antysemityzmem, jak w USA, ze strony czarnych aktywistów ruchów domagających się "wyrównania historycznych krzywd" zadanych Afrykanom. Nigdy nie słyszałem, by ktoś mówił o "ciotach" z taką pogardą, jak pakujący na siłowni homoseksualiści z przeciwnej frakcji "megamęskich". A zjawisko domowej przemocy, której ofiarą (siła rzeczy) padają kobiety nigdzie nie przybiera takich rozmiarów, jak w związkach lesbijskich - wynika z oficjalnych statystyk stosownych urzędów w Skandynawii. Mógłbym mnożyć takie przykłady, że życie bywa skomplikowane, a stereotypy często mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Niektórzy sobie z ogarnięciem tej niejednoznaczności nie radzą. I właśnie spośród takich rekrutują się wyznawcy tego, co pozostało dziś z lewicy.

  • Getto Zandbergowszczyzny Getto Zandbergowszczyzny

    Obóz Narodowo Radykalny to nie jest moja bajka – uważam, że Polska potrzebuje dziś tradycji starej endecji, tej od Popławskiego i Dmowskiego, a nie tradycji ruchów radykalnych z lat trzydziestych, które były skutkiem zatrucia młodych narodowców piłsudczyzną i podziwem dla skuteczności prowadzonej przez nią polityki pięści i represji; słowem – były taką postsanacją, czy raczej sanacją ma odwrót. Gdy jednak jakiś – w najlepszym wypadku – osioł, który historii własnego kraju uczył się od już nawet nie od Michnika, ale od Urbana, wyciera sobie ONR-em gębę jako „nazizmem”, to trudno nie reagować. A z literek ONR uczyniono w dyskursie salonu jakiś polski odpowiednik NSDAP i kto tylko chce uchodzić za „człowieka wykształconego i na pewnym poziomie”, wyciera sobie nimi gębę bez pomiłu.