• Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 04 grudzień 2015 12:45

Trybunał partyjnych cwaniaczków

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(13 głosów)

Przez ekrany przewija się na okoliczność awantury o Trybunał Konstytucyjny korowód profesorów, sędziów i byłych sędziów - zresztą dość krótki, choć bardzo intensywnie się wijący, bo każdy z jego uczestników występuje w kilku programach dziennie.

Wszyscy oni występują w roli autorytetów od prawa - i na to się, niech będzie, zgadzam, choć wiem doskonale, że jak w każdej innej dziedzinie, tak i w prawie nie ma takiej rzeczy, w której z autorytetem mówiącym, że białe, inny autorytet nie spierałby się, że właśnie czarne. (...)

Przypomnę, że w październiku, kiedy PO przeprowadzała operację "trybunał", rozpoczynającą obecny kryzys, prezydent Duda przestrzegał przed tym. Został oczywiście, jako "ich prezydent", olany, bo profesorowie doradzili peowcom, jak zrobić myk, żeby "swoje ucapić", to znaczy wepchnąć do Trybunału "swoich" i zagrać wszystkim na nosie.

(...)

Ci sami gardłujący dziś profesorowie przeciwko niekonstytucyjnej ustawie z czerwca nie protestowali, a jeżeli, to półgębkiem, grzecznie - "błąd", "nie złamano prawa, ale złamano dobre obyczaje". Co najważniejsze: skargę na niekonstytucyjną ustawę złożył PiS do Trybunału 25 czerwca. Jak chodziło o udupienie pisowskiej lustracji, to Trybunał potrafił orzekać z dnia na dzień, z tą samą szybkością, z jaką teraz PiS "konwalidował", a prezydent zaprzysięgał - ale z orzeczeniem o niekonstytucyjności na szkodę PO zwlekał do ostatniej chwili.

 

Czytaj więcej na Interii Trybunał partyjnych cwaniaczków

 

 

Czytany 8471 razy

Artykuły powiązane

  • Europa nas ocali Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał.