• Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 20 listopad 2015 11:12

Myśli Nowoczesnego Endeka - Nowe stare państwo

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Pieniądze, pieniądze, pieniądze... Pieniądze, pieniądze, pieniądze...

„Nie ma na to wszystko pieniędzy, pieniędzy nie wystarczy, skąd oni chcą wziąć tyle pieniędzy!” – niesie się po mediach chóralny wrzask po ekspose premier Szydło.

Nienowy zresztą, ten sam wrzask słyszeliśmy już w czasie kampanii wyborczej, bo ekspose, po raz pierwszy za mojej pamięci, pokrywało się z obietnicami partii, z której się premier wywodzi. Niektórzy nawet z tego próbują robić PiS zarzut, moim zdaniem to bardzo dobra nowość.

[...]

Przez ćwierć wieku budowano tu państwo-atrapę, w którym nikt nic nie może i zarazem każdy może wszystko, bo nikogo za nic nie da się ukarać (jeden wyjątek to wyroki na kierownictwo CBA za ściganie korupcji).

[...]

Dobrze, pomińmy całą, jak to ujął wieszcz, skrzeczącą pospolitość i załóżmy, że jakimś nadludzkim wysiłkiem woli znajdzie PiS kadry urzędnicze z etosem i etyką, na dodatek fachowe. I co? Też wcale nie jestem pewien rezultatu. Krótkoterminowo zapewne się jakieś sukcesy odniesie, długofalowo może się okazać, że zainwestowaliśmy akurat nie w to, co się opłaca.

[...]

W awans cywilizacyjny osiągnięty siłami państwa, obsadzonego nie w roli gwaranta uczciwych zasad gry, ale gracza, i to najsilniejszego, biorącego na siebie funkcję nadinwestora – nie wierzę.

Czytaj cały felieton "Myśli Nowoczesnego Endeka - Nowe stare państwo".

 

Plusy Dodatnie Pludy Ujemne goście prof. Antoni Dudek, dr. Paweł Kowalski
 
 

Ponadto o paru generalnych rzeczach. Wezbrało we mnie żeby trochę rzeczy wytłumaczyć. Był w Polsce taki człowiek Roman Dmowski – pisał o tym że nie ma w polityce pojęcia słuszności, że jest siła i interes. Chciałbym aby ludzie zajmujący się polityką zaczęli zadawać właściwe pytania: co my z tego możemy mieć, i co oni mogą nam zrobić, czego oni mogą od nas chcieć, co mogą nam dać? Czytaj więcej...

 

 

Czytany 7387 razy

Artykuły powiązane

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Nowy rok, stary magiel Nowy rok, stary magiel

    Coraz trudniej, wyznam z Nowym Rokiem, zmusić mi się do komentowania polskiego życia politycznego (z zachodnim zresztą nie jest lepiej, ale to mnie aż tak nie wkurza).