• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

piątek, 23 październik 2015 19:31

Game Over - Odliczanie Wyborcze Ziemkiewicza

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(12 głosów)
Cisza wyborcza nadchodzi Cisza wyborcza nadchodzi

Dlaczego w kampanii zawiedli nawet wpływowi stronnicy? Czy ględzenie Wołka, Kuczyńskiego, Krzemińskiego o faszyzmie coś dało? I co? Czy oświeceni wolnościowcy nie są aby antydemokratyczni? Czy Komorowski wiedział, że w naszych dziejach "pospolite ruszenie" to archetypiczny przykład pierdołowatości i bezhołowia?

Komentatorzy żyją pytaniem czy PiS będzie miał większość bezwzględną, czy nie, świadomi, że w gruncie rzeczy zależeć to może od przypadku, od ułamka procenta głosów, które sprawią, że ktoś wejdzie do Sejmu albo nie. A ja w tych ostatnich godzinach przed zapadnięciem ciszy wyborczej namawiam, by się zastanowić nad innym pytaniem: czy i tym razem wygra totalniacka mentalność "oświeconych elit", nie przyjmujących do wiadomości, że może rządzić ktokolwiek inny niż one, czy wariatów z kierownictwa "Gazety Wyborczej" uda się zmarginalizować i Polska zacznie się wreszcie zbliżać do demokratycznej normalności. Pytanie na miarę przyszłości.

Pełny tekst Odliczania Wyborczego Ziemkiewicza tutaj...

 

Nusne strachy subotnik Ziemkiewicza
 
 Pycha, upadek, śmieszność i nuda - Który to już list oburzonych na PiS celebrytów, który raz przewija się przed kamerami i mikrofonami kolejka wiecznie tych samych dyżurnych „autorytetów” przestrzegających przed faszyzmem, dyktaturą i państwem wyznaniowym, straszących średniowieczem (które przecież już trwa skoro Duda został prezydentem?) i orzekających, że żyjemy w republice Weimarskiej na pięć minut przed dojściem do władzy Hitlera-Kaczyńskiego? Czytaj więcej...

 

 

Czytany 8218 razy

Artykuły powiązane

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Tęczowe hieny Tęczowe hieny

    Czternastoletni uczeń popełnił samobójstwo. Straszna sprawa. Każdy, kto ma dzieci, rodzinę, albo przynajmniej odrobinę empatii i przyzwoitości, uszanowałby ból jego najbliższych.

  • Giętkość gluta Giętkość gluta

    Jeśli prawdą jest, że mój wróg świadczy o mnie, to mijający tydzień był dla mnie fatalny.

  • Wycie „Gazety Wyborczej” Wycie „Gazety Wyborczej”

    Środowisko „Gazety Wyborczej” wydaje z siebie bardzo sprzeczne komunikaty w kwestii, czy jest w poważnych tarapatach, czy ma się świetnie.

  • Megakumulacja Megakumulacja

    Tak nazwano w internecie polityczne wydarzenia ostatnich tygodni (wiem, wiem, kolejny już tydzień zawracam Państwu głowę „ciamajdanem”, ale co zrobię, kiedy ten cyrk nadal trwa?): „megakumulacją Kaczyńskiego”. Z jednej strony, znana już wszystkim sejmowa obstrukcja ze strony „totalnej opozycji”. Działania, delikatnie mówiąc, nie przynoszące ani PO, ani Nowoczesnej popularności. Niedawno zrobiono kilka sondaży na różne sposoby zadających to samo pytanie: „kto jest liderem opozycji wobec PiS”. Połowa respondentów wybrała opcję „nie ma nikogo takiego”, jedna czwarta wskazała na Kukiza, potem było długo, długo nic, Schetyna, Petru i pomniejsi. Co charakterystyczne, Kukizowi wystarczyło dla osiągnięcia tego wyniki nie robić nic, tylko od czasu do czasu składać deklarację „jako poseł i jako Polak wstydzę się za to, co się dzieje w parlamencie”.