• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 20 październik 2015 09:14

Gdzie dwie się biją, tam nuda

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Debata Szydło Kopacz wybory 2015 Debata Szydło Kopacz wybory 2015

Co ma generał Patton do debaty Szydło - Kopacz? Co wygrali nieobecni? Jakie są skutki medialnego linczu urządzonego przez zdychający salon na Jerzym Zelniku?

O wczorajszej debacie wiele nie napiszę – choćby dlatego, że co najważniejsze napisałem już wczoraj (prorok jakowysik, co?). Beata Szydło popełniła błąd, który bardzo krytykował kiedyś generał Patton: starała się nie przegrać, zamiast starać się wygrać. W związku z czym marnowała jedną okazje po drugiej, nawet gdy Ewa Kopacz ewidentnie się jej podkładała, wprowadzając tematy, gdzie aż prosiło się ją dobić – choćby "uchodźców" czy afery. W związku z czym zamiast oczekiwanego pojedynku mieliśmy mielenie frazesów i wysyp banałów, nijak się mających do zadawanych przez prowadzących pytań. Merytorycznie obie panie były słabe i nieprzekonujące, wizerunkowo spokojna Szydło wygrała ze stale jej przerywającą i próbującą zagadać Kopacz, z której z upływem czasu coraz bardziej wychodziła przekupa: "ta kobieta", "jak oni się dorwą do tej kasy"... Nazywanie SKOK "największą aferą 25 lat" ma podobną siłę rażenia, jak stawianie Ziobry przed Trybunałem Stanu, a czepianie się starego projektu konstytucji jakoby naruszającego prawa kobiet nie wydaje się przemyślane w sytuacji, gdy sensem debaty było zwrócenie się do najbardziej nieaktywnej części elektoratu, nie czytającej gazet, nie zaglądającej do sieci, utrzymuj kontakt ze światem polityki tylko przez telewizję - co zresztą podkreślała premier, zwracając się wprost do emerytów. "Prawa kobiet" a tym bardziej "error 404" średnio takich wyborców kręcą, nawet jeśli w załapali, o czym premier mówi.

Czytaj więcej na Interii: Gdzie dwie się biją, tam nuda - Odliczanie przedwyborcze Ziemkiewicza

Czytany 6705 razy

Artykuły powiązane

  • Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu

    Jeśli zabrakłoby PO, jej zwolennicy i tak nie poprą PiS, i odwrotnie, gdyby zniknął PiS, jego elektorat nie przerzuci głosów na PO...

  • Piosenki dla Nowoczesnej Piosenki dla Nowoczesnej

    Gdy czytam – w mojej branży muszę – sondaże poparcia dla partii politycznych, a konkretnie, gdy przyglądam się, jak więdnie w nich słupek Nowoczesnej, brzmią mi w uszach słowa starej piosenki: „samolot rozbił się przed startem”.

  • Rok niespełnionej rewolucji Rok niespełnionej rewolucji

    Jak nie idzie, to nie idzie – powiedział polityk SLD w czasie, gdy seria kolejnych klęsk spychała tę partię na równię pochyłą. A przecież wydarzenia, które złamały jej potęgę, wydają się drobnymi potknięciami w porównaniu z tym, co wyrabia obóz, nazwijmy to, okrągłostołowy.

  • Teatr, cyrk i małpy Mieszkowskiego Teatr, cyrk i małpy Mieszkowskiego

    Sprawa Teatru Polskiego we Wrocławiu to wyjątkowa hucpa. Najtęższy prawniczy łeb nie znajdzie w niej żadnego naruszenia obowiązujących zasad. Dyrektorowi teatru skończył się kontrakt i nie ubiegał się o jego przedłużenie, właściciel teatru, czyli zarząd województwa, ogłosił konkurs, zgłosiło się dwóch kandydatów, wygrał ten, który miał większe kwalifikacje. I nagle część zespołu aktorskiego zrobiła zadymę, że to oni powinni sobie wybrać nowego dyrektora, a nie województwo. Jakim prawem? A takim.

  • Pycha po upadku - W tyle wizji Pycha po upadku - W tyle wizji

    Gdyby KOD zarejestrował się jako partia, to nie mogliby przyjmować pieniędzy z zagranicy i nie mogliby wyjaśniać posiadanych pieniędzy zbiórką do puszek. Kiedyś tak było, że partie mogły zbierać pieniądze do puszek na festynach i zaraz się okazywało, że przychodził gangster Kabanos i dawał 5 baniek. Mamy ciekawą sytuację "wolność, równość, demokrację", czyli koalicję, w której są Platforma, Nowoczesna i inne partie oraz KOD. Będą oni wystawiać np. wspólną listę wyborczą, ale pieniądze na to mogą brać właśnie z zagranicy albo z dziwnych źródeł, których partie polityczne nie mogą wykazywać. I niech ktoś powie, że Mateusz Kijowski nie jest sprytny.