• Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria.  Czytaj więcej...
  • Wojna frustratów

    Dziennikarskim półświatkiem wstrząsnęło nieprzedłużenie przez tygodnik "Polityka" umowy o pracę z Rafałem Wosiem - czyli jego, mówiąc prościej, wylanie z pracy.  Czytaj więcej...
  • Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 29 styczeń 2018 11:43

Aborcja i naziole Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(25 głosów)
Aborcja i naziole fot. Wikipedia

W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

(...)

Podobnie jak fakt, że zaraz potem przyszedł inny sondaż, również dla mediów wrogich rządowi, w którym z kolei większość wyborców opozycji opowiedziała się za tym, żeby i PO, i Nowoczesna w ogóle zniknęły razem ze swymi liderami a na ich miejsce by powstała jakaś nowa formacja.

(...)

A z kolei, nowa formacja, nawet gdyby powstała (co jest wątpliwe, bo PO może i jest już trupem, ale trupem z piętnastoma milionami złotych, a czasy hojnych dla tej strony sceny politycznej sponsorów dawno minęły), jeśli nie przedstawi żadnej alternatywnej wobec PiS wizji, idei, nie zwojuje więcej niż Schetyna i Petru.

Głęboką przyczyną klęski pomagdalenkowej elity III RP, których polityczną emanacją są (były?) partie obu panów, jest bowiem fakt, że jej jedynym programem jest ona sama. To, by znowu była jedynym zasobem kadrowym, z którego nominowani będą urzędnicy państwowi, rektorzy i dyrektorzy, sędziowie i prezesi, aż do szczebla gminy. 

(...)

 To znaczy, wedle własnego określenia, „ludzie na pewnym poziomie”, który to poziom określała tzw. dobra prasa w poczętych z dilu w Magdalence mediach. 

I oto te właśnie media zachowują się tak, jakby zirytowane porażkami „totalnej opozycji” chciały ją dobić. Click to Tweet

Z jednej strony, wsparły aborcyjną akcję pozaparlamentarnej lewicy, gdy dzielenie sceny politycznej według kryterium stosunku aborcji jest dla opozycji skrajnie niewygodne i może tylko jeszcze bardziej zredukować jej i tak topniejące poparcie. 

(...)

Z drugiej strony, wrogiem owych mediów właściwie przestał już być PiS – ten jest za wielki – a stali się narodowcy. 

(...)

A ponieważ opozycja siłą rzeczy musi wypełniać agendę swoich mediów, jak na razie efektem jest spozycjonowanie jej jako siły symetrycznej do ruchu, który cieszy się poparciem około 1 procenta wyborców i ma w Sejmie jednego posła (wprowadzonego z listy Kukiza). Jeśli to nie jest totalne „samozaoranie”, to już nie wiem, doprawdy, co można tak nazwać.

Cały artykuł "Aborcja i naziole" do przeczytania w serwisie dziennikzwiazkowy.com

Czytany 6495 razy

Artykuły powiązane

  • Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno Nieważkie zwycięstwo kapitana Schettyno

    Wyroki sądowe to w ogóle w Polsce loteria. 

  • Klucz do Schetyny Klucz do Schetyny

    To, że częściej piszę tu o opozycji niż o władzy, ma bardzo prostą przyczynę: z punktu widzenia publicysty, felietonisty, opozycja jest ciekawsza.

  • Symetrystę goń, goń, goń Symetrystę goń, goń, goń

    Po trzech latach rządów PiS ich najgorszą stroną nadal pozostaje opozycja. Nic nie zrozumiała, niczego się nie nauczyła i niczego nie zapomniała. Dramat, rozpacz, czarna mogiła.

  • Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać Delegalizacja ONR? Możecie im nakukać

    Temat "delegalizowania ONR" wraca jak bumerang, albo jak swego czasu "stawianie Ziobry i Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu" za rzekome doprowadzenie do śmierci byłej minister Blidy. 

  • Faszyzm urojony Faszyzm urojony

    "Opozycja totalna" zachowuje się jak… Nawiasem mówiąc, zauważyłem, że coraz częściej twierdzi ona, iż nazywanie jej w taki sposób to "propaganda PiS". Trzeba najwyraźniej przypomnieć, że "totalną" nie nazwał tej opozycji żaden program telewizyjny ani gazeta, tylko jej własny lider, Grzegorz Schetyna.

Więcej w tej kategorii: « Się porobiło Euro-skarżypyta »