Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 09 październik 2017 11:40

Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja fot. Wikipedia

Tragedia w Las Vegas, poza wszystkimi oczywistymi potwornościami z nią związanymi, była także ogromnym pechem dla klubu parlamentarnego Kukiz’15. Akurat bowiem rozpoczął on kampanię na rzecz zliberalizowania w Polsce dostępu do broni.

(...)

W plemiennym podziale, jaki organizuje emocje najaktywniejszej politycznie części społeczeństwa, taka opozycja oczywiście nie ma łatwo. Dla „żelaznych elektoratów” wszystko jest proste – nasi to samo dobro, a kto nie z nami, ten samo zło. Stąd Kukiz nieustająco oskarżany jest przez PO, że stanowi „przystawkę PiS”, a przez PiS, że „głosuje razem z PO”.

(...)

Trzeba jednak odnotować, że ruch Kukiza, dotąd pozostający nieco na uboczu plemiennej wojny i sam z wyboru się od niej dystansujący, szukający swego miejsca w krytyce niedomagań systemu partyjnego oraz pracą nad konkretnymi ustawami, nagle stał się celem gorących napaści ze strony PiS. Niefortunny zbieg okoliczności, o którym pisałem na wstępie, jest tylko pretekstem.

(...)

 

Wcześniej partia rządząca ten klub, będący pokłosiem sukcesu znanego muzyka rockowego, lekceważyła. Click to Tweet

(...)

Ale minęły dwa lata, klub – choć istotnie uszczuplony dezercjami – zachował spójność, a sondaże dają Kukizowi trzecie miejsce na partyjnej scenie, ze stabilnym poparciem na poziomie 10 procent.

(...)

W połączeniu z życzliwą postawą prezydenta, którego popularność w społeczeństwie jest większa niż rządzącej partii, mocno to, jak się zdaje, zmieniło zdanie PiS o Kukizie. I chyba poprzednie lekceważenie już nie wróci.

Cały tekst "Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja" do przeczytania na stronie Dziennika Związkowego

Czytany 4267 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.