poniedziałek, 28 sierpień 2017 14:23

Demokracja zbydlęcona Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Demokracja zbydlęcona fot. Wikipedia

Przykro to pisać, gdy się całe życie było republikaninem, ale demokracja, jaką znamy, kończy się.

Może nie oznacza to jeszcze nieuchronnego zwycięstwa rządów oligarchicznych, z jakimi mamy dziś do czynienia na całym Zachodzie, czy totalitaryzmu, którym straszy jawnie ku niemu dążąca lewica – ale na pewno formuła „demokracji liberalnej” wyczerpała się i czeka nas długi, trudny proces formowania na nowo „demosu” i redefiniowania republikańskich zasad. Jednym z objawów choroby jest upadek debaty publicznej. W tej kwestii niestety sprawdza się moje powiedzenie „Polska trendsetterem narodów”. W pewnych dziedzinach nie jesteśmy wcale naśladowcami, tylko pionierami – niestety, nie rozwoju, a upadku.

(...)

My tymczasem zeszliśmy już na kolejny poziom zbydlęcenia.

„Gazeta Wyborcza” na przykład ilustruje wywiad z Anną Applebaum i Radosławem Sikorskim – w którym zresztą plotą oni niewiarygodne bzdury już bez jakichkolwiek hamulców – rysunkiem Jarosława Kaczyńskiego oddającego mocz na unijne gwiazdki. W należącym do tego samego wydawcy radiu Agnieszka Holland z podobnym brakiem zahamowania snuje obrzydliwe porównania comiesięcznego upamiętniania ofiar tragedii w Smoleńsku z menstruacją, przy okazji szydząc z samej katastrofy.

(...)

Dość powiedzieć, że po dwóch latach w opozycji PO i Nowoczesna nadal nie mają literalnie żadnej wizji. Click to Tweet

(...)

Krytykują PiS za wszystko. Ponieważ ten przekaz Polacy coraz bardziej odrzucają, opozycja uważa, że wciąż mówi nie dość mocno i sięga po jeszcze obrzydliwsze bluzgi. Oczywiście nie może to pozostać bez reakcji. Antypisowskie media długo nasładzały się zdjęciem młodych dziennikarzy TVP Info, pokazujących „faki” antyrządowej demonstracji. Nic to nie ma wspólnego z dziennikarstwem, ale trudno się dziwić – pracownicy państwowych mediów są na pierwszej linii frontu i to na nich skupia się szczególna nienawiść przegranego obozu politycznego.

Doprawdy, jeśli ktoś zazdrości mi obserwowania krajowego życia politycznego, które tu dla Państwa relacjonuję – to nie ma czego.

Cały tekst Demokracja zbydlęcona na DziennikZwiazkowy.com

Czytany 10985 razy

Artykuły powiązane

  • Tego nie da się ułożyć Tego nie da się ułożyć

    Nie przypominam sobie w dziejach III RP rządu, przeciwko któremu nie protestowaliby pracownicy służby zdrowia.

  • Dewarzechizacja, czyli przerąbane Dewarzechizacja, czyli przerąbane

    Historia się powtarza, wszelko za każdym razem nieco inaczej. Na przykład, nie ma już „aktywu robotniczego”. A była to ważna instytucja.

  • Nieznośna względność bytu Nieznośna względność bytu

    Nic stałego, naprawdę nic stałego nie ma w polskim życiu politycznym.

  • Zadyszka rewolucji Zadyszka rewolucji

    No niby wszystko idzie doskonale. Na każdym polu. Gospodarka ma się świetnie, ratingi szybują, ministerstwo finansów deklaruje ogromny wzrost ściągalności podatków. Co pozostało z jeremiad, że PiS w ciągu roku doprowadzi kraj do bankructwa, upadku i krachu finansowego?

  • Urbanizacja "opozycji totalnej" Urbanizacja "opozycji totalnej"

    Wyznam, że inaczej niż u wielu rówieśników, bohaterem mojego dzieciństwa nie był ani Hans Kloss, ani Janek Kos.

Więcej w tej kategorii: « Dziedzictwo Sierowa Dyspensa Macrona »