• Eurobrednie poobiednie

    Zbyt wiele niezależnych od siebie źródeł powtórzyło tę bzdurę, żebym nie zareagował. Ale po kolei: zaczęło się od mojego "ćwierku" na popularnym komunikatorze, gdzie zwięźle i dosadnie zwróciłem uwagę, że jeśli argumentem za okazywaniem posłuszeństwa Komisji Europejskiej mają być unijne fundusze, to te fundusze i tak się już kończą. Czytaj więcej...
  • Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot. Czytaj więcej...
  • Szlakiem Palikota

    Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 27 grudzień 2016 11:24

Ciamajdan

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Pod choinkę dwa skłócone obozy polityczne zafundowały krajowi szopkę, jakiej jeszcze nie było; internauci nazwali ją słowem, którego użyłem tu jako tytułu. Ponieważ nie wiem, na ile pilnie śledzili Państwo bieg wypadków – zresztą, nawet ci, którzy śledzą pilnie, też się w tym gubią – w wielkim skrócie przypomnę.

[...]

Pan Kuchciński jest typem działacza, jaki prezes Kaczyński uwielbia – tępy jak kostka brukowa, ale, może właśnie dlatego, posłuszny i niezdolny do zdrady. Wyniesiony do tak wysokiej godności, objawia jednak cechy przywodzące na myśl trepów ze Szwejka czy „C.K. Dezerterów”. Wdał się w sprawę nieproszony przez nikogo i przywalił reporterowi rok zakazu wstępu do parlamentu za „naruszenie powagi Wysokiej Izby”. Wywołało to solidarny protest wszystkich sejmowych dziennikarzy. W tej sytuacji nasz PiS-owski lejtnant von Nogaj nadął się jeszcze bardziej i ogłosił, że dziennikarze w ogóle nie powinni mieć wstępu do Sejmu. Skrytykowany przez wszystkie media od lewa do prawa – niespotykana zgodność! – zawziął się jeszcze bardziej i swój głupi pomysł przekuł w oficjalny zakaz. PiS oczywiście go poparł, bo głupol nie głupol, ale nasz, więc „wszyscy za jednego”.

[...]

Nieszczęśliwie posłała na mównicę posła Szczerbę, który zachowywał się jak naćpany i nie bardzo umiał wyartykułować, o co mu chodzi, a że zwracał się do Kuchcińskiego „panie marszałku kochany”, ten uznał, że sobie z niego jaja robią i użył regulaminowej bomby atomowej – wykluczył posła z posiedzenia. Rozwścieczone tym PO i Nowoczesna też użyły bomby atomowej: wdarły się na sejmową mównicę i ją zablokowały. Wtedy Kuchciński zamiast posiedzenie zamknąć przeniósł je do innej sali, gdzie blokujących – wedle ich niepotwierdzonej relacji – nie wpuszczano, i tam PiS w niejasnej liczbie, bez maszyn do głosowania, załatwił podniesieniem rąk przewidziany na ten dzień porządek obrad.

[...]

Posłowie PO, Nowoczesnej i PSL wsparci przez pozasejmową lewicę ogłosili, że PiS złamał konstytucję, że demokracja została obalona, zamknęli się w sali plenarnej i ogłosili, że jej nie opuszczą aż do skutku, choć długo nie umieli wyjaśnić, jaki to ma mieć skutek. W sukurs im KOD zmobilizował swój „tysiąc walecznych”, który od roku prowadza na omalże cotygodniowe marsze. Opozycja – poza Kukizem, który jedyny nie zrobił z siebie idioty – przekonana, że pod Sejmem manifestują miliony, ogłosiła, że nie ustąpi, ewentualne przywrócenie stanu sprzed już nie wystarczy, ani kroku w tył. Trudno ich winić, uwierzyli swoim mediom, które słały w świat przekaz, że w Warszawie wojna, rozruchy, tłumy obalają Kaczora, a policja i wojsko do nich strzela.

Czytaj "Ciamajdan" w Dzienniku Związkowym

Czytany 4006 razy

Artykuły powiązane

  • Macierewicz musi odejść Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot.

  • Szlakiem Palikota Szlakiem Palikota

    Wydaje się Państwu, że o aborcji napisano i powiedziano już wszystko. Otóż moim zdaniem nie – a jeśli nawet, to najważniejsze się nie przebiło i trzeba powtórzyć. 

  • Polityczna opera mydlana Polityczna opera mydlana

    Dla ludzi normalnych rozrywka jest tylko rozrywką. Ci w stanie ciągłego „wzmożenia” nawet zwykłe umpa umpa muszą przyszeregować do którejś ze stron podziału na politycznych Hutu i Tutsi.

  • Miastko przeciwko Miastu Miastko przeciwko Miastu

    Sam już nie policzę, ile razy wytykałem wrogom PiS, że uchylają się od wykonania najbardziej elementarnej w ich sytuacji pracy - przeanalizowania przyczyn swojej klęski i odrzucenia.

  • Elita totalna Elita totalna

    W świątecznym nastroju zbiera się ludziom na nadmierną szczerość – co w sercu, to na widelcu.