• Wieczny Smoleńsk

    I znowu, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, powtarza się to samo i tak samo - z jedną tylko różnicą, że wojska zamieniły się pozycjami i używaną bronią. Czytaj więcej...
  • Kaczyzacja Platformy, stuszczenie PiS-u

    Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, co zrobiła w Warszawie PO. I to, akurat, jak raz, 13 grudnia. Wybrać taki właśnie dzień na to, by odebrać warszawskie ulice ludziom takim, jak Jacek Kaczmarski, Zbigniew Herbert, "Inka" Siedzikówna i Lech Kaczyński, i oddać je ponownie Teodorowi Duraczowi, Leonowi Kruczkowskiemu, "Małemu Frankowi" i Armii Ludowej – to wyjątkowa perwersja. Czytaj więcej...
  • Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

wtorek, 06 czerwiec 2017 09:41

Samobójcza salwa

Trudno sprawę streścić krótko, ale spróbuję. Pamiętają Państwo jeszcze tzw. aferę gruntową?

niedziela, 14 luty 2016 11:18

Cała Polska Trybunałem

Sędziemu Wojciechowi Łączewskiemu, jak wszyscy wiedzą, wybaczenie przez establishment III RP win (przedłużenia śledztwa smoleńskiego i skazania tajniaka za pobicie uczestnika Marszu Niepodleglości), awans, rozgłos oraz środowiskową nagrodę dla „sędziego roku” zapewniło skazanie Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników za rzekome nadużycie prawa podczas „afery gruntowej”. Ten wyrok śmierdział mi z wielu różnych powodów, o których pisałem, ale przypomnę pokrótce.