• "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina. Czytaj więcej...
  • Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek. Czytaj więcej...
  • Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 05 październik 2015 09:43

Dwie Polski

Napisał
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Sławni The Beatles nigdy w Polsce nie zagrali, ale – nie każdy o tym wie – mieli zagrać. Była już na to zgoda samego Gomułki, mimo jego znanego skąpstwa i autentycznej wściekłości, w jaką wprawiało go wydawanie „cennych dewiz” na tak zbędne klasie robotniczej luksusy jak cytryny czy kawa – co dopiero na sprowadzenie jakichś długowłosych wyjców. Była zgoda rozmaitych komitetów od kultury, skądinąd zajadle tępiących miazmaty popkultury gnijącego kapitalizmu, było też wyznaczone miejsce: Stadion X-lecia. Władze PRL gotowe były spełnić wszystkie żądania sławnego zespołu, stawiały tylko jeden warunek: termin. Koncert na największym stadionie PRL musiał się odbyć 15 sierpnia 1966 roku.

I o to sprawa się rozbiła, bo bitelsi mieli ten termin zajęty.

Czytaj całość na Dzienniku Związkowym: Dwie Polski

Czytany 7342 razy

Artykuły powiązane

  • Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci Opozycja totalna, czyli instynkt śmierci

     

  • A więc wojna A więc wojna

    Najważniejsze w tej sprawie nie jest "co", ale "jak". Rząd Izraela - nikt nie próbował nawet temu zaprzeczyć - był od samego początku prac nad nowelizacją ustawy o IPN informowany o niej. 

  • A więc wojna A więc wojna

    W gorących dniach parlamentarnej kampanii wyborczej 2015 Donald Tusk apelował do wyborców o poparcie PO używając argumentu, że jeśli wygra PiS, to znowu, tak jak w 1939 roku, dzieci nie pójdą pierwszego września do szkoły. No i okazało się, że coś było na rzeczy: w tym roku rzeczywiście pierwszego nie poszły. Poszły czwartego.

  • Nigdy więcej września Nigdy więcej września

    Dnia pierwszego września, pozwólcie, mili Państwo, że daruję sobie komentowanie bieżącej nawalanki między pisem a antypisem i tłumaczenie, że wbrew przekonaniu części mediów istnieje jeszcze życie poza nimi.

  • Europa której się nie chcę Europa której się nie chcę

    Nie mogę sobie przypomnieć, w którym z zachodnich miast sobie to uświadomiłem po raz pierwszy.