• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 29 styczeń 2018 11:43

Aborcja i naziole Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(23 głosów)
Aborcja i naziole fot. Wikipedia

W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

(...)

Podobnie jak fakt, że zaraz potem przyszedł inny sondaż, również dla mediów wrogich rządowi, w którym z kolei większość wyborców opozycji opowiedziała się za tym, żeby i PO, i Nowoczesna w ogóle zniknęły razem ze swymi liderami a na ich miejsce by powstała jakaś nowa formacja.

(...)

A z kolei, nowa formacja, nawet gdyby powstała (co jest wątpliwe, bo PO może i jest już trupem, ale trupem z piętnastoma milionami złotych, a czasy hojnych dla tej strony sceny politycznej sponsorów dawno minęły), jeśli nie przedstawi żadnej alternatywnej wobec PiS wizji, idei, nie zwojuje więcej niż Schetyna i Petru.

Głęboką przyczyną klęski pomagdalenkowej elity III RP, których polityczną emanacją są (były?) partie obu panów, jest bowiem fakt, że jej jedynym programem jest ona sama. To, by znowu była jedynym zasobem kadrowym, z którego nominowani będą urzędnicy państwowi, rektorzy i dyrektorzy, sędziowie i prezesi, aż do szczebla gminy. 

(...)

 To znaczy, wedle własnego określenia, „ludzie na pewnym poziomie”, który to poziom określała tzw. dobra prasa w poczętych z dilu w Magdalence mediach. 

I oto te właśnie media zachowują się tak, jakby zirytowane porażkami „totalnej opozycji” chciały ją dobić. Click to Tweet

Z jednej strony, wsparły aborcyjną akcję pozaparlamentarnej lewicy, gdy dzielenie sceny politycznej według kryterium stosunku aborcji jest dla opozycji skrajnie niewygodne i może tylko jeszcze bardziej zredukować jej i tak topniejące poparcie. 

(...)

Z drugiej strony, wrogiem owych mediów właściwie przestał już być PiS – ten jest za wielki – a stali się narodowcy. 

(...)

A ponieważ opozycja siłą rzeczy musi wypełniać agendę swoich mediów, jak na razie efektem jest spozycjonowanie jej jako siły symetrycznej do ruchu, który cieszy się poparciem około 1 procenta wyborców i ma w Sejmie jednego posła (wprowadzonego z listy Kukiza). Jeśli to nie jest totalne „samozaoranie”, to już nie wiem, doprawdy, co można tak nazwać.

Cały artykuł "Aborcja i naziole" do przeczytania w serwisie dziennikzwiazkowy.com

Czytany 5883 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.

  • Macierewicz musi odejść Macierewicz musi odejść

    Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot.

Więcej w tej kategorii: « Się porobiło Euro-skarżypyta »