• Polska w pozycji horyzontalnej

    W słowach cenzuralnych nie sposób należycie oddać rozmiarów tej politycznej katastrofy, jaką był antyirański szczyt w Warszawie. Czytaj więcej...
  • Praworządność "na oko"

    Kłopoty pani Aleksandry Dulkiewicz z nazwą jej komitetu wyborczego przeciętnemu Polakowi wydadzą się zawracaniem głowy, ale rzecz jest charakterystyczna. Czytaj więcej...
  • Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 15 styczeń 2018 11:27

Macierewicz musi odejść Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(17 głosów)
Macierewicz musi odejść fot. Wikipedia

Aż trudno uwierzyć, ale serial „rekonstrukcja rządu” nieoczekiwanie został zakończony. I to w sposób naprawdę zaskakujący – z nowego rządu usunięty został Antoni Macierewicz, polityk z jednej strony uwielbiany w „żelaznym elektoracie” PiS, z drugiej sprawiający Jarosławowi Kaczyńskiemu nieustanny kłopot.

(...)

W ogóle,

Macierewicz jest typowym produktem wieloletniego znoszenia represji w opozycji antytotalitarnej. Click to Tweet

To znaczy: jeśli on coś uważa za słuszne, to żaden fakt, żaden argument ani żaden autorytet nie przekona go, że może się mylić.

W tym kontekście usunięcie przez Jarosława Kaczyńskiego kłopotliwego współpracownika ze strategicznego resortu jest w pełni zrozumiałe.

(...)

Macierewicz ma jednak bardzo silne zaplecze w PiS, dla żelaznego elektoratu, tego, którego głosem i trybuną są media Tomasza Sakiewicza i braci Karnowskich, jest herosem – i tam decyzja o wycofaniu go z pierwszej linii przyjęta została z niedowierzaniem i oburzeniem.

(...)

Nagonka na Macierewicza, podobnie jak na samego Kaczyńskiego, jest równie intensywna od wielu, wielu lat.

(...)

A teraz niby miałby nagle Kaczyński przejąć się „nagonką wrogich mediów”?

Bzdura. Po prostu, wtedy prowadził inną grę, w której Macierewicz był atutem. A teraz prowadzi już inną, nową – o zdobycie przez PiS w następnych wyborach, wzorem Fideszu na Węgrzech, większości konstytucyjnej. A w tym Macierewicz w pierwszym szeregu, delikatnie mówiąc, nie pomaga. Więc – do widzenia. Może to i nieładne, ale polityka ładna nie jest z zasady.

Cały artykuł "Macierewicz musi odejść" do przeczytania na dziennikzwiazkowy.com.

Czytany 6680 razy

Artykuły powiązane

  • Medialne ogony merdają swymi psami Medialne ogony merdają swymi psami

    Rozmawiałem kiedyś z Władysławem Frasyniukiem - wiem, że brzmi to nieprawdopodobnie, ale, naprawdę, sięgam pamięcią takich czasów, kiedy z ludźmi dziś już kompletnie oszalałymi z nienawiści do PiS dało się normalnie rozmawiać.

  • Adamowicz jako Blida-bis Adamowicz jako Blida-bis

    "Świeże groby zawsze wzruszą, obojętnie gdzie kopane – jak porosną, się okaże, kto szczuł i co było grane", śpiewał przed laty Jacek Kleyff. Grób byłej minister Barbary Blidy zarósł już, by trzymać się konwencji tej piosenki, trawą tak wysoką, że przez prawie dwa tygodnie po śmierci Pawła Adamowicza nikt o niej nie wspomniał. 

  • Wszyscy ubabrani Wszyscy ubabrani

    Nie ma, kurde, kogo szanować. To jest dziś nasz największy problem. Nie ma kogo szanować.

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".