• Przegniła Brytania

    Ponieważ wokół sprawy narosło sporo nieporozumień, muszę je wyjaśnić. A ponieważ wszystko zaczęło się od felietonu zamieszczonego tutaj, na interia.pl, muszę uczynić to właśnie w tym miejscu. Mowa o moim wyjeździe do Wielkiej Brytanii w ostatni weekend, który tym razem nie doszedł do skutku. Czytaj więcej...
  • Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam.  Czytaj więcej...
  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

niedziela, 10 grudzień 2017 22:34

Witajcie na zapadni Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Witajcie na zapadni Piotr Drabik - https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beata_Szyd%C5%82o_in_2015#/media/File:PiS_(23159355846).jpg

Od kilku tygodni – albo od kilku miesięcy, zależy jak liczyć – PiS grilluje swój własny rząd uporczywie powtarzanymi pogłoskami o „rekonstrukcji”. 

Apogeum przyszło w minionym tygodniu, gdy półoficjalnie ogłoszono, że nowym premierem będzie Mateusz Morawiecki. 

(...)

Powiedzieć, że osłabiło to wszystko rząd, a zwłaszcza premier, to nic nie powiedzieć.

(...)

Najbardziej „pisowski” elektorat nie umiał sobie wyobrazić, o co tu właściwie chodzi – a „zwykły człowiek”, o którym tyle mówi PiS, najzwyczajniej w świecie zgłupiał.

(...)

Otóż wyjaśnienie jest proste, ale nie można go ogłosić publicznie. Po dwóch latach stabilnych rządów, po wyzbyciu się obaw związanych ze wszystkimi wieszczonymi tej ekipie kryzysami, od „greckiego bankructwa” po „skakanie z okien” w ucieczce przed milionowymi buntami społecznymi, w obliczu trwałego skompromitowania się i „eseldyzacji” opozycji, frakcje w PiS wzięły się za łby. 

(...)

Pomysł z Morawieckim wydaje się rozpaczliwą obroną Komendanta Click to Tweet - postawić na człowieka, który nie ma za sobą frakcji, który wszystko zawdzięcza Kaczyńskiemu i, mówiąc żargonem partyjnym, „wisi” tylko i wyłącznie na nim. 

(...)

Tylko że sytuacja jest zupełnie inna niż w opozycji. 

(...)

Mści się błąd popełniony w założeniach – błąd przejmowania przez zaufanych ludzi tego, co należało reformować, zmieniać systemowo. PiS wszedł na ścieżkę poprzedników i jakkolwiek skończy się sprawa z premierostwem, nie widzę, jakby mógł z tej równi pochyłej zejść.

Cały artykuł "Witajcie na zapadni" do przeczytania na stronie dziennikzwiazkowy.com.

Czytany 3498 razy

Artykuły powiązane

  • Zmierzch bożków Zmierzch bożków

    Zawsze tak jest, że kiedy mi się wydaje, iż "totalna opozycja" doszła już do ostatnich granic błazenady i dalej po prostu już się nie da - pokazuje mi ona, jak bardzo jej nie doceniam. 

  • Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik) Jaro wszechmocny (ostatni Subotnik)

    Trudno o głupszy zarzut wobec polityka, niż ten, że „dzieli społeczeństwo”. Dzielenie ogółu na grupy docelowe jest podstawą politycznej technologii – podobnie zresztą, jak sztuki reklamy i marketingu.

  • Aborcja i naziole Aborcja i naziole

    W najnowszym sondażu najgorliwiej chyba nienawidzącego PiS medium, jakim jest TVN, PiS został „wyceniony” na 42 proc., a zsumowane poparcie PO i Nowoczesnej wyniosło dokładnie połowę tego, 21 proc.

  • Nowoczesna – sztandar wyprowadzić! Nowoczesna – sztandar wyprowadzić!

    Katarzyna Lubnauer podpisała Grzegorzowi Schetynie umowę koalicyjną. Spełniło się więc marzenie „Gazety Wyborczej” o „zjednoczeniu opozycji demokratycznej” – i dobrze jej tak.

  • Się porobiło Się porobiło

    Rekonstrukcja rządu, zwłaszcza dymisja Antoniego Macierewicza, o czym pisałem tydzień temu, już sama w sobie była ciosem dla opozycji. PiS zabrał jej ulubiony cel ataków, unieważnił dotychczasowe narracje i mocno zmodyfikował swój wizerunek w kierunku partii zdrowego rozsądku i „ciepłej wody w kranie”, takiej, jaką była w czasach swej potęgi PO.