• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

niedziela, 10 grudzień 2017 22:34

Witajcie na zapadni Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Witajcie na zapadni Piotr Drabik - https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beata_Szyd%C5%82o_in_2015#/media/File:PiS_(23159355846).jpg

Od kilku tygodni – albo od kilku miesięcy, zależy jak liczyć – PiS grilluje swój własny rząd uporczywie powtarzanymi pogłoskami o „rekonstrukcji”. 

Apogeum przyszło w minionym tygodniu, gdy półoficjalnie ogłoszono, że nowym premierem będzie Mateusz Morawiecki. 

(...)

Powiedzieć, że osłabiło to wszystko rząd, a zwłaszcza premier, to nic nie powiedzieć.

(...)

Najbardziej „pisowski” elektorat nie umiał sobie wyobrazić, o co tu właściwie chodzi – a „zwykły człowiek”, o którym tyle mówi PiS, najzwyczajniej w świecie zgłupiał.

(...)

Otóż wyjaśnienie jest proste, ale nie można go ogłosić publicznie. Po dwóch latach stabilnych rządów, po wyzbyciu się obaw związanych ze wszystkimi wieszczonymi tej ekipie kryzysami, od „greckiego bankructwa” po „skakanie z okien” w ucieczce przed milionowymi buntami społecznymi, w obliczu trwałego skompromitowania się i „eseldyzacji” opozycji, frakcje w PiS wzięły się za łby. 

(...)

Pomysł z Morawieckim wydaje się rozpaczliwą obroną Komendanta Click to Tweet - postawić na człowieka, który nie ma za sobą frakcji, który wszystko zawdzięcza Kaczyńskiemu i, mówiąc żargonem partyjnym, „wisi” tylko i wyłącznie na nim. 

(...)

Tylko że sytuacja jest zupełnie inna niż w opozycji. 

(...)

Mści się błąd popełniony w założeniach – błąd przejmowania przez zaufanych ludzi tego, co należało reformować, zmieniać systemowo. PiS wszedł na ścieżkę poprzedników i jakkolwiek skończy się sprawa z premierostwem, nie widzę, jakby mógł z tej równi pochyłej zejść.

Cały artykuł "Witajcie na zapadni" do przeczytania na stronie dziennikzwiazkowy.com.

Czytany 3744 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Bzdury, które zachwyciły Obamę Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę".

  • Kuszenie "peezelu" Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia. 

  • Szczepienia, czyli Bunt Nas Szczepienia, czyli Bunt Nas

    Zaskoczę państwa, ale ostatniego przed wyborami samorządowymi felietonu nie zamierzam wcale poświęcać tym wyborom.

  • Pan Bóg jest pisowcem Pan Bóg jest pisowcem

    Jeśli prawdą jest, co napisała w ostatnim "Wprost" Joanna Miziołek (a zwykle jest dobrze w takich sprawach zorientowana), że w kręgach kierowniczych PO wiąże się ogromne nadzieje z filmem "Kler", że zdaniem polityków opozycji jego sukces kasowy przełoży się na zmianę społecznych nastrojów, a ciężkie oskarżenia miotane przez Smarzowskiego wzbudzą falę, która pozwoli "totalnej opozycji" wygrać wyborczy trójskok zwrotem ku radykalnemu antyklerykalizmowi – to na Nowogrodzkiej mogą już chłodzić szampana.