• Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową. Czytaj więcej...
  • Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków. Czytaj więcej...
  • A więc klęska

    Gazety izraelskie, w przeciwieństwie do polskich, nie mają wątpliwości, jak ocenić naszą ekspresową rejteradę z ustawy „antydefamacyjnej” (Sejm, Senat i podpis prezydenta w 9 godzin – takiej legislacyjnego rekordu jeszcze nie było!). Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

niedziela, 10 grudzień 2017 22:34

Witajcie na zapadni Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Witajcie na zapadni Piotr Drabik - https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beata_Szyd%C5%82o_in_2015#/media/File:PiS_(23159355846).jpg

Od kilku tygodni – albo od kilku miesięcy, zależy jak liczyć – PiS grilluje swój własny rząd uporczywie powtarzanymi pogłoskami o „rekonstrukcji”. 

Apogeum przyszło w minionym tygodniu, gdy półoficjalnie ogłoszono, że nowym premierem będzie Mateusz Morawiecki. 

(...)

Powiedzieć, że osłabiło to wszystko rząd, a zwłaszcza premier, to nic nie powiedzieć.

(...)

Najbardziej „pisowski” elektorat nie umiał sobie wyobrazić, o co tu właściwie chodzi – a „zwykły człowiek”, o którym tyle mówi PiS, najzwyczajniej w świecie zgłupiał.

(...)

Otóż wyjaśnienie jest proste, ale nie można go ogłosić publicznie. Po dwóch latach stabilnych rządów, po wyzbyciu się obaw związanych ze wszystkimi wieszczonymi tej ekipie kryzysami, od „greckiego bankructwa” po „skakanie z okien” w ucieczce przed milionowymi buntami społecznymi, w obliczu trwałego skompromitowania się i „eseldyzacji” opozycji, frakcje w PiS wzięły się za łby. 

(...)

Pomysł z Morawieckim wydaje się rozpaczliwą obroną Komendanta Click to Tweet - postawić na człowieka, który nie ma za sobą frakcji, który wszystko zawdzięcza Kaczyńskiemu i, mówiąc żargonem partyjnym, „wisi” tylko i wyłącznie na nim. 

(...)

Tylko że sytuacja jest zupełnie inna niż w opozycji. 

(...)

Mści się błąd popełniony w założeniach – błąd przejmowania przez zaufanych ludzi tego, co należało reformować, zmieniać systemowo. PiS wszedł na ścieżkę poprzedników i jakkolwiek skończy się sprawa z premierostwem, nie widzę, jakby mógł z tej równi pochyłej zejść.

Cały artykuł "Witajcie na zapadni" do przeczytania na stronie dziennikzwiazkowy.com.

Czytany 3596 razy

Artykuły powiązane

  • Nie płaczę po Gersdorf Nie płaczę po Gersdorf

    Pewien zagraniczny dziennikarz, wyraźnie zdziwiony, że nie uważam skrócenia kadencji prezes Gersdorf za żadne horrendum i nie zamierzam się nigdzie kłaść Rejtanem w jej obronie, zapytał mnie, czy naprawdę się nie obawiam, że Sąd Najwyższy i inni sędziowie mogą po reformie orzekać niesprawiedliwie, niezgodnie z prawem i pod dyktando polityków.

  • Cywilizacja onanistów Cywilizacja onanistów

    Ilekroć lewica wyprawia się na poszukiwanie swojej tożsamości, tylekroć okazuje się, że ta tożsamość sprowadza się tylko do jednego: na złość Kościołowi. Kościół uważa aborcję za zło, więc lewica uważa ją za dobrą.

  • Wielkie rzeźbienie w... Wielkie rzeźbienie w...

    Miły czytelnik niech sobie wyobrazi, tak gwoli kształcącej umysł rozrywki, jakie to by były jaja po wszystkich tefałenach, niusłikach, onetach i pudelkach, gdyby tak spalił się plastikowy sraczyk na budowie gdzieś w okolicach warszawskiego Żoliborza, i ktokolwiek, kogo można nazwać „pisowcem”, choćby anonimowy internetowy troll, powiązał ów „pożar” z celowym podpaleniem, a domniemane celowe podpalenie z bezpieczeństwem Prezesa PiS?

  • Chore dzieci zawsze wzruszą Chore dzieci zawsze wzruszą

    "Panie Ziemkiewicz, dlaczego pan milczy na temat protestu niepełnosprawnych"? Ano dlatego, że chce mi się już rzygać od tej hipokryzji.

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?