• Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej. Czytaj więcej...
  • Bzdury, które zachwyciły Obamę

    "Gazeta Wyborcza" zamieściła "duszosczypatielnyj" tekst Anny Applebaum "Kto mi ukradł przyjaciół", reklamowany jako "brawurowy esej, który zachwycił Baracka Obamę". Czytaj więcej...
  • Kuszenie "peezelu"

    Nazywanie odbytych właśnie wyborów "samorządowymi" brzmi cokolwiek śmiesznie. Formalnie, oczywiście - ale chyba odkąd istnieje w Polsce wybieralny samorząd i samorządowe wybory, nigdy nie były one mniej samorządowe, niż te sprzed tygodnia.  Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 20 listopad 2017 09:24

Buty za 18 miliardów Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(4 głosów)
Buty za 18 miliardów Fot. Clem Onojeghuo / pexels.com

Polska już od dłuższego czasu nie ma w liberalnych zachodnich mediach „dobrej prasy”, ale ta propaganda, którą rozkręcono po Święcie Niepodległości, nie znajduje precedensu. Przypomina do złudzenia to co pisała o nas sowiecka „Prawda” i gazety „obozu” po Sierpniu 1980, gdy powstała u nas „Solidarność” groziła rozprzestrzenieniem wirusa wolności do wszystkich „demoludów”.

(...)

Propagandowe bzdury o „sześćdziesięciu tysiącach nazistów”, którzy mieli przemaszerować przez Warszawę domagając się „białej Polski wolnej od Żydów” wymyślone zostały właśnie w Warszawie, w kręgach pozaparlamentarnej lewicy i sprzyjających jej mediów, i z Warszawy poszły do CNN, „Washington Post” oraz dalej, przez wszystkie anglojęzyczne media, aż na forum europarlamentu, gdzie żądanie zakazu Marszu Niepodległości stało się, obok darmowej antykoncepcji, aborcji na życzenie oraz „zaprzestania represjonowania komunistów, antyfaszystów i innych demokratów” jednym z warunków, których niespełnienie przez polski rząd grozić ma nałożeniem sankcji.

(..)

Żadnych haseł antysemickich ani tym bardziej nazistowskich na marszu nie było, to zostało już całkowicie zmyślone, od haseł wspomnianej grupy organizatorzy i sympatycy Marszu stanowczo się odcięli, i co prawda rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej wdał się przy tym w idiotyczne dywagacje, czy Murzyn może być prawdziwym Polakiem, ale w zasadzie na tym sprawa się kończy.

Marsz przebiegł bez żadnych incydentów, nie wybito ani jednej szyby, nie doszło do żadnego spięcia.

(...)

Być może narażę się na oskarżenie o „myślenie spiskowe”, choć, jak sądzę, udowodniłem swą publicystyką wielokrotnie, że jest mi ono obce – ale uważam, że stopień zagregowania antypolskich kłamstw, propagandowych emocji i prowokacji (nie wszystkie wymieniłem) wskazuje, iż

Polsce zaczął „szyć buty” ktoś znacznie bardziej wpływowy, niż żałośni pajace z „opozycji totalnej” Click to Tweet

(...)

Prawdopodobnie ma to coś wspólnego z planem stworzenia gazowego „trójmorza” i Putinem.

Albo z osiemnastoma miliardami, które ostatnio wyasygnował dodatkowo na walkę o „demokrację” George Soros. I z planami Francji przerzucenia funduszy UE z Europy Środkowej na podtrzymanie „starej Unii”. I z niemiecką walką o utrzymanie w regionie dominacji. 

(...)

Cały artykuł na stronie DziennikZwiazkowy.com

 

Czytany 11313 razy

Artykuły powiązane

  • Niepodległość w czasach obłudy Niepodległość w czasach obłudy

    Napisałem kiedyś - i będę się trzymał tej metafory, bo uważam, że dobrze oddaje istotę sprawy - że w krajach, które możemy uznawać za normalne, polityka prowadzona jest według logiki piłki nożnej.

  • Multi-kulti zabija Multi-kulti zabija

    Europa Zachodnia nie wie nic o naszej historii, a właśnie tam powinno się ją bardzo uważnie studiować.

  • Nawalony Juncker, wkurzony Trump Nawalony Juncker, wkurzony Trump

    W światowej polityce nie było tak ciekawie od czasów bezpośrednio przed pierwszą wojną światową.

  • Eurobrednie poobiednie Eurobrednie poobiednie

    Zbyt wiele niezależnych od siebie źródeł powtórzyło tę bzdurę, żebym nie zareagował. Ale po kolei: zaczęło się od mojego "ćwierku" na popularnym komunikatorze, gdzie zwięźle i dosadnie zwróciłem uwagę, że jeśli argumentem za okazywaniem posłuszeństwa Komisji Europejskiej mają być unijne fundusze, to te fundusze i tak się już kończą.

  • Powiedzmy: Polexit Powiedzmy: Polexit

    My tu się szykujemy na Boże Narodzenia, a na salonach w mediach naszych tak zwanych "elit opiniotwórczych" trwa nieustający halloween. Nic nowego. Owe upadłe "elity" straszą nas bez chwili przerwy już od kilku lat i trudno wyjść z podziwu, że wciąż im się to nie nudzi.