• Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym. Czytaj więcej...
  • Nauczyciele ze sztachetą

    Żenada w polskich szkołach jest skutkiem nałożenia się różnych działań i różnych emocji, ale bezpośrednimi sprawcami kłopotów tegorocznych maturzystów i gimnazjalistów są policjanci. Ponieważ w dzisiejszym jazgocie życia publicznego nikt już nie pamięta niczego, co było dawniej niż przedwczoraj, na wszelki wypadek przypomnę: policjanci tuż przed obchodami stulecia odzyskania niepodległości, dzięki wybraniu właściwego momentu zdołali skutecznie chwycić rząd za gardło, przydusić i wydusić podwyżki. Czytaj więcej...
  • Europa nas ocali

    Po tym, jak Władysław Kosiniak-Kamysz wprowadził PSL w koalicję z "tęczowymi" z LGBTQ i z "zielonymi", domagającymi się "otwarcia klatek", zakazu hodowli zwierząt futerkowych, drobiu, a nawet zakazu dojenia krów - wydawało mi się, że już nic głupszego polityczny lider polskiej wsi zrobić nie może. Czytaj więcej...
  • Facebook, Google, Youtube, Twitter: prywatny totalitaryzm

    Ponad trzydzieści lat temu amerykańska telekomunikacja zdominowana została do tego stopnia przez kilka wielkich koncernów, na czele z American Telephone & Telegraph, że praktycznie stworzyły one monopol. Wielcy gracze bez trudu dogadywali się między sobą, uniemożliwiając konkurentom wejście na intratny rynek. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

poniedziałek, 23 październik 2017 08:14

Rekonstrukcja? Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Fot. pixabay.com Fot. pixabay.com

Nachodzi mnie czasem obawa, że z tym ciągłym porównywaniem obecnych rządów PiS do przedwojennej sanacji zaczynam wyglądać równie głupio i przemądrzale jak Adam Michnik ze swoimi demaskacjami, kto mu przypomina Robespierre’a albo Niewiadomskiego. Ale co mam zrobić, kiedy to porównanie najlepiej wyjaśnia istotę słabości?

Problem w tym, że przedwojenna historia mało jest Polakom znana i w myśleniu posługujemy się mitem utraconego raju.

Mit wychodzi z założenia, że znalazłszy się pomiędzy dwoma psychopatycznymi zbrodniarzami dysponującymi armiami niewyobrażalnie potężniejszymi od naszej i tak skazani byliśmy na zagładę.

(...)

A międzywojenna Rzeczpospolita nie była w najmniejszym stopniu wzorcem wartym naśladowania. Przeciwnie, staczała się po równi pochyłej w kierunku zamordyzmu, wojny domowej i paraliżu. 

(...)

Nazywanie dziś Jarosława Kaczyńskiego „komendantem” albo „naczelnikiem” to dość powszechny żart politycznych publicystów, zwracający uwagę, że tak jak po zamachu majowym, Polską rządzi naprawdę nie premier ani prezydent, tylko człowiek niemający do tego formalnego tytułu, zwykły poseł (przed wojną Marszałek zadowalał się szefostwem podrzędnej struktury, Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych). 

(...)

Piłsudski miał niewątpliwie wielki posłuch w części społeczeństwa, ale do władzy potrzebował zbrojnej przemocy – natomiast Kaczyński jest przywódcą partii, z którą wygrał demokratyczne wybory.

Jego władza nie jest zapisana wprost w konstytucji, ale z niej wynika i ma demokratyczny mandat.

(...)

Tym, co budzi obawy, jest u Kaczyńskiego podobna jak u Marszałka naiwność w myśleniu o państwie jako o strukturze, gdzie wystarczy tylko mianować dobrych patriotów, a wszystko będzie działać.

Na tej zasadzie Marszałek jedną z pierwszych decyzji po maju mianował prezesami trzech państwowych banków trzech zasłużonych generałów z legionowym rodowodem, którzy nie mieli o bankowości bladego pojęcia i wpędzili gospodarkę w straszne kłopoty. 

(...)

Prezes Kaczyński też ma swoją „I Brygadę” i gdy styka się z problemem, odruchowo szuka rozwiązania nie w zmianie w systemu, a w sięgnięciu po kogoś zaufanego. Szczególnie martwi to w kontekście coraz uporczywiej powtarzanych pogłosek o szykowanej na listopad rekonstrukcji rządu.W paru miejscach PiS odnotował sukcesy, ale w kilku innych sprawy idą słabo i wymagają nowych pomysłów.

Nowych pomysłów, a nie tylko nowych ministrów Click to Tweet

Cały tekst "Rekonstrukcja" do przeczytania na stronie Dziennika Związkowego

 

Czytany 9231 razy

Artykuły powiązane

  • Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi Murem za Klepacką, czyli przeciwko Nowemu Zamordyzmowi

    Wściekły atak organizacji LGBT i grzejących się przy nich celebrytów na polską mistrzynię olimpijska, Zofię Klepacką, powinien być dla wszystkich normalnych Polaków sygnałem alarmowym.

  • ACTA oszustwa ACTA oszustwa

    Z taką opozycją PiS nie straci władzy nigdy. 

  • "Srebrna" - pułapka, która nie pykła "Srebrna" - pułapka, która nie pykła

    Najłatwiej to wyjaśnić przykładem. Wyobraźcie sobie Państwo, że pojawia się u was jakiś daleki powinowaty, przyjaciel znajomych, ktoś, kogo macie powód lubić i uznawać za osobę życzliwą – tym bardziej, że wprowadza go do waszego domu rodzina.

  • Koalicja Obciachu Koalicja Obciachu

    Stronnicy "opozycji totalnej" muszą mieć doprawdy niezwykle mocne mięśnie powiek.

  • Strategia tysiąca kozich bobków Strategia tysiąca kozich bobków

    Donald Tusk to wytrawny uwodziciel, istny Kalibabka polskiej polityki - ale, jak się zdaje, długie pławienie się w europejskich luksusach stępiło jego talent bajeranta. O Jarosławie Kaczyńskim można prędzej powiedzieć wszystko, niż to, że "ma obsesję na punkcie pieniędzy".