• Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)? Czytaj więcej...
  • Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump

    Ukazała się książka kuriozalna, choć w swej kuriozalności typowa - nie podam tu jej tytułu ani nazwiska autora, zaraz zrozumiecie Państwo dlaczego. Czytaj więcej...
  • Polska na grillu

    Nikt nie da ci takich dowodów uznania, jak wrogowie - złorzeczenia, obelżywe poryki i inne wyrazy ze strony nienawiści ludzi podłych to dla uszu mężczyzny zawsze piękna muzyka. Czytaj więcej...
  • 1
  • 2
  • 3

poniedziałek, 09 październik 2017 11:40

Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja Wyróżniony

Napisane przez RAZ / red
  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
  • Wydrukuj
  • Email
  • Komentarze::DISQUS_COMMENTS
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja fot. Wikipedia

Tragedia w Las Vegas, poza wszystkimi oczywistymi potwornościami z nią związanymi, była także ogromnym pechem dla klubu parlamentarnego Kukiz’15. Akurat bowiem rozpoczął on kampanię na rzecz zliberalizowania w Polsce dostępu do broni.

(...)

W plemiennym podziale, jaki organizuje emocje najaktywniejszej politycznie części społeczeństwa, taka opozycja oczywiście nie ma łatwo. Dla „żelaznych elektoratów” wszystko jest proste – nasi to samo dobro, a kto nie z nami, ten samo zło. Stąd Kukiz nieustająco oskarżany jest przez PO, że stanowi „przystawkę PiS”, a przez PiS, że „głosuje razem z PO”.

(...)

Trzeba jednak odnotować, że ruch Kukiza, dotąd pozostający nieco na uboczu plemiennej wojny i sam z wyboru się od niej dystansujący, szukający swego miejsca w krytyce niedomagań systemu partyjnego oraz pracą nad konkretnymi ustawami, nagle stał się celem gorących napaści ze strony PiS. Niefortunny zbieg okoliczności, o którym pisałem na wstępie, jest tylko pretekstem.

(...)

 

Wcześniej partia rządząca ten klub, będący pokłosiem sukcesu znanego muzyka rockowego, lekceważyła. Click to Tweet

(...)

Ale minęły dwa lata, klub – choć istotnie uszczuplony dezercjami – zachował spójność, a sondaże dają Kukizowi trzecie miejsce na partyjnej scenie, ze stabilnym poparciem na poziomie 10 procent.

(...)

W połączeniu z życzliwą postawą prezydenta, którego popularność w społeczeństwie jest większa niż rządzącej partii, mocno to, jak się zdaje, zmieniło zdanie PiS o Kukizie. I chyba poprzednie lekceważenie już nie wróci.

Cały tekst "Doktryna Kaczyńskiego – reaktywacja" do przeczytania na stronie Dziennika Związkowego

Czytany 4113 razy

Artykuły powiązane

  • Tożsamość z banki Tożsamość z banki

    Zastanawiam się, co takiego my, Polacy, zrobiliśmy aktorom, że akurat oni stali się grupą zawodową najbardziej chyba sfrustrowaną w Polsce, najbardziej gardzącą Polakami i stanowiącą żelazne zaplecze "opozycji totalnej" (bo jedno z drugim ściśle się łączy, o czym za chwilę)?

  • Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump Nasz "parszywieńki" przyjaciel Trump

    Ukazała się książka kuriozalna, choć w swej kuriozalności typowa - nie podam tu jej tytułu ani nazwiska autora, zaraz zrozumiecie Państwo dlaczego.

  • Bolszewia prosto z konserwy Bolszewia prosto z konserwy

    O dramacie małego Alfiego Evansa, mordowanego na oczach całego świata w brytyjskim szpitalu, w majestacie prawa tego coraz bardziej faszystowskiego kraju, aż trudno pisać. Trudno także dlatego, że pokazuje on bezmiar zdziczenia tego, co kiedyś nazywano "opinią publiczną".

  • Polityczne dziadowanie Polityczne dziadowanie

    Powiedzieć, że polska polityka całkiem już zeszła na psy, to nic nie powiedzieć i tylko obrazić poczciwe czworonogi. Nazwać to, co się w niej dzieje cyrkiem, to obrazić ciężko pracujących cyrkowców.

  • Czyńcie pokutę! Czyńcie pokutę!

    Zarządziłem na swoim twitterze małą sondę: co zdaniem "folołersów" najbardziej zaszkodziło sondażowym notowaniom PiS? 

Więcej w tej kategorii: « Petru Bis Gdzie ta ordynacja? »